RTV  / News

Samsung nie odpuszcza, przesiada się całkowicie na Tizena

106 interakcji
dołącz do dyskusji

Koreańskiemu gigantowi marzy się uwolnienie od zależności od Google’a. I choć współtworzony przez niego system operacyjny Tizen nadal nie odnosi sukcesów, Samsung chce go intensywnie promować i umieści go w każdym swoim nowym „inteligentnym” telewizorze.

Samsung oficjalnie potwierdził, że wszystkie jego „Smart TV”, jakie zostaną zaprezentowane w bieżącym roku, zarządzane będą nie przez Androida, a przez promowany i współtworzony przez niego system operacyjny Tizen. Ta taktyka to inwestycja, która może przynieść dwojakie korzyści dla firmy i kilka dla nas, konsumentów.

Tizen, podobnie jak Android czy Windows, ma być systemem operacyjnym przeznaczonym na każdy jeden rodzaj urządzenia: od Internetu Rzeczy, przez smartfony i tablety aż po urządzenia z dużymi wyświetlaczami. „Ma być”, bo jak dotąd większych sukcesów w tej materii nie odnosi.

Nadal nie mamy zapowiadanych linii smartfonów z Tizenem, a właściwie jedyne urządzenia, na których spotkamy ten system operacyjny, to nieliczne aparaty cyfrowe i inteligentne zegarki. Samsung boi się odważnie, „pełną parą” wejść z Tizenem na rynek bo jest świadom dwóch rzeczy.

Deweloperzy i konsumenci nie palą się do zmian

Rynek inteligentnych urządzeń, przynajmniej na razie, wydaje się być sztywno podzielony między dwie platformy, a więc Androida i iOS. Reszta platform, takich jak Windows, Firefox OS, Tizen czy BlackBerry nadal stanowią margines. Dlaczego tak się dzieje?

Po pierwsze, najważniejsze: konsumenci. Ci rzadko kiedy są świadomi rodzaju systemu operacyjnego, jaki jest zainstalowany na ich urządzeniu. Spodziewają się jednak, że kupując nowe, będą w lepszej zamiast w gorszej sytuacji. A to oznacza dostępność gier i aplikacji, które znają i do których się już przyzwyczaili. Sprzedawcy skutecznie zniechęcają do kupna „alternatyw”, bo chcą uniknąć zwrotu towaru przez niezadowolonego klienta.

samsung_tizen_powered_smart_tv

To z kolei oznacza, że „alternatywne” systemy operacyjne mają bardzo niewielki udział na rynku. To powoduje, że twórcy gier i aplikacji nie chcą inwestować w nowe platformy, stawiając na pewny zysk z tych najpopularniejszych. Nie ma aplikacji i usług, więc nie ma klientów. Nie ma klientów, więc nie ma aplikacji i usług. Koło się zamyka.

W szaleństwie Samsunga jest metoda

Czemu więc inwestować we „własną” (a więc współtworzoną z Intelem) platformę? To proste: chodzi o niezależność. Samsung kilka lat temu postawił na google’owskiego Androida i to pomogło mu wejść na szczyt. Teraz jednak jest uzależniony od decyzji podejmowanych przez Google’a i dróg rozwoju, jakie obierze jego amerykański partner. I choć teoretycznie może obudowywać Androida własnymi usługami a nawet modyfikować sam system, to w praktyce ma na to bardzo niewiele czasu a owa niezależność ma swoje granice.

image21

Jak więc można to przeforsować? Za pomocą zupełnie nowych kategorii urządzeń! „Kowalscy” mają już smartfony i tablety, więc wspomniane wyżej oczekiwania względem tych urządzeń nadal obowiązują. Inteligentne zegarki i telewizory to jednak względnie nowe kategorie produktów. Nie jesteśmy do nich przyzwyczajeni, wręcz dopiero odkrywamy do czego ewentualnie mogłyby się nam przydać. Nowy system operacyjny idealnie pasuje do tego zestawu i nie powstrzyma konsumentów przed kupnem tych produktów.

Biorąc pod uwagę powyższe warto pamiętać, że produktów Samsunga ignorować się nie da. Telewizory i inteligentne zegarki tej firmy sprzedają się znakomicie. To też oznacza, że deweloperzy będą musieli zacząć uczyć się programować na Tizena. A skoro już opanują pisanie programów na zegarki i telewizory, to koszt dostosowania ich aplikacji na inne rodzaje urządzeń będzie minimalny.

Co nowego w Tizenie dla telewizorów?

Streszczając informację prasową, jaką otrzymaliśmy od Samsunga, zmieniony interfejs Smart Hub ma być wyświetlany na jednym ekranie, co powinno ułatwić nawigację. Kolejną ważną nowością w zaktualizowanym systemie jest łatwość synchronizacji telewizora z innymi urządzeniami: dzięki funkcji Wi-Fi Direct można udostępniać treść z urządzenia mobilnego na telewizorze i vice versa. Moduł Bluetooth Low Energy (BLE) w odbiorniku Smart TV Samsung automatycznie wyszukuje urządzenia mobilne Samsung w swoim pobliżu i łączy się z nimi.

2015_smart_tv_ux_us

Szczegóły mamy poznać na targach CES 2015, na których będziemy i z całą pewnością przyjrzymy się z bliska nowym telewizorom. I choć nowy system operacyjny dla telewizorów jest ciekawą nowiną, tak jej dużo szerszy kontekst jest prawdziwie interesujący: pokazuje, że Samsung ma całkiem sensowny plan na stanie się bardziej niezależnym. Co z pewnością ochłodzi jego relacje z firmą Google, która na rynku mobilnym jest tak samo uzależniona od Samsunga, co ten od niej.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst