Liczę na to, że ten proces utrze nosa Apple i jego brudnym marketingowym sztuczkom z cenami iPhone’ów
W Stanach można pozywać za wszystko - o to, że podłoga w McDonaldsie była śliska, a nie było o tym informacji, lub o to, że Apple reklamuje 16 GB przestrzeni dyskowej w iPhonie 6, a de facto jest w nim tylko 12,7 GB dostępne dla użytkownika. Temu ostatniemu akurat mocno kibicuję. Może gdy Apple przegra w sądzie, to przestanie stosować przykre dla klientów sztuczki marketingowe.

REKLAMA
