RTV  / Felieton

LG zapewnia, że telewizory nie będą się psuły

Technologia OLED wciąż skrywa przed sobą wiele pytań, chociażby tych o żywotność. LG stara się jednak przekonać mnie i Was, że stworzyło najlepszy telewizor na świecie.

Przedstawiciele LG Polska po lekturze tekstu dotyczącego telewizorów OLED postanowili zareagować na moje wątpliwości i wyjaśnić kilka kwestii. Po pierwsze sprawa żywotności paneli doczekała się obszernego komentarza ze strony LG:

Gwarantowana żywotność paneli LG OLED jest taka sama co telewizorów LCD (LED) i obliczona jest na 30 000 godzin, czyli 10 lat oglądania telewizji po średnio 8 godzin dziennie. Jest to zatem zdecydowanie więcej niż przeciętny czas użytkowania telewizora (5-7 lat). Do obliczenia przyjmuje się stosowany standard rynkowy maksymalnego spadku jasności do 50% pierwotnego poziomu.

Wynik taki udało się osiągnąć dzięki opatentowanej przez LG technologii WRGB (4-kolorowych pikseli). Technologia ta zapewnia mniejszy pobór mocy oraz mniejsze wydzielanie ciepła, co w rezultacie gwarantuje długą żywotność paneli LG OLED. Ponadto zastosowanie dodatkowego, białego subpiksela, wpływa na poszerzenie palety barw oraz zwiększenie precyzji odwzorowania kolorów, co w połączeniu z nieskończonym poziomem kontrastu sprawia, że telewizory OLED wyznaczają nowe standardy jakości obrazu na rynku.

W ten sposób LG uspokaja nas w kwestii żywotności panelu OLED. O to, czy telewizor będzie więc działał za 5 lat, nie powinniśmy się martwić. A pewnie po tym okresie wymienimy go na 4K, 8K lub po prostu większy model. Nie zostaje jednak rozwiązana kwestia samej zmiany kolorów z biegiem lat. Na tę chwilę nie ma jednak żadnych potwierdzonych informacji, że tak się dzieje z telewizorami OLED, ani też, że tak się nie dzieje. Kupując pierwsze telewizory OLED trzeba się liczyć z tym, że pewne wady technologii wyjdą po czasie.

Ekrany OLED borykają się z martwymi pikselami. Zjawisko ponoć dotyczyło szczególnie pierwszej partii, teraz już nie występuje na szeroką skalę. Zapytałem jednak LG jak podchodzi do sprawy martwych pikseli.

lg-telewizory-ifa-2014-oled-24

W telewizorach OLED przyjęto, że przy 8 lub większej ilości martwych pikseli panel jest wymieniany. Należy przy tym pamiętać, że w 55-calowych ekranach jest 3,8 miliona pikseli. A to oczywiście nie oznacza, że w każdym z telewizorów występują martwe piksele. Nabywcy, którzy na ten problem napotkają mogą jednak liczyć na wymianę w ramach gwarancji.

Ponadto LG podkreśla, że swoją linię telewizorów OLED traktuje jako produkt premium. To nie oznacza wyłącznie wysokiej ceny, dobrego wyglądu i ładnego opakowania. Produkt premium jest też odpowiednio traktowany przy procesie produkcji. Telewizory OLED przechodzą przez rygorystyczne testy jakości zanim trafią do sklepów. Na przykład są dłużej wygrzewane niż zwykłe telewizory.

lg-telewizory-ifa-2014-oled-8

Telewizorów OLED z pewnością nie należy się bać. Jeśli jesteśmy gotowi wydać 12 tys. zł na 55-calowy telewizor Full HD, to możemy cieszyć się znamienitą jakością obrazu. Wkrótce do oferty trafią kolejne modele z WebOS oraz wersje 65 i 75-calowe z rozdzielczością 4K. Trzeba jednak się liczyć, że w cenie wliczony jest podatek od nowości, a to jak telewizor będzie się sprawdzał przy upływie lat czas dopiero pokaże. Dopiero mija rok od momentu gdy pierwsze telewizory OLED trafiły do klientów na świecie. Na ocenę OLED-ów w praktyce poczekamy jeszcze kilka generacji.

Czy argumenty LG do mnie przemówiły? Przekonały raczej do tego, że firma nie dopuści do wizerunkowej wpadki na tym polu. Klienci z problemami będą mogli liczyć na wsparcie. A w zdecydowanej większości przypadków najprawdopodobniej nie będzie ono potrzebne i telewizory OLED przez kolejne lata cieszyć będą oczy bezawaryjnym wyświetlaniem świetnego obrazu.

Teraz telewizory OLED są oczkiem w głowie LG i zmorą dla innych producentów.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst