RTV  / Felieton

Dlaczego LG stawia na technologię OLED? Bo boi się Chińczyków

Dlaczego LG agresywnie wchodzi na rynek telewizorów OLED? Ponieważ na rynku LCD nie widzi szans na rywalizację z tańszymi, chińskimi producentami. A ci zapowiadają na jesień premierę swoich ekranów OLED.

W sprzedaży mamy jeden model (prawie dwa, jeden nie ma głośników) telewizora OLED i jest to 55-calowy ekran LG. Cena to 12 tys. zł ze smartfonem LG G3 w gratisie. Cena jest niska w porównaniu do startowej, ale Samsung ma wygięty telewizor LCD Full HD za niecałe 7 tys. zł. Nie porównując już do innych płaskich, 55-calowych telewizorów.

Wiemy, że LG stawia na ekrany OLED i firma będzie zmierzać do zaoferowania szerokiej gamy telewizorów opartych o organiczne diody w 2017 roku, ale jeszcze tej jesieni portfolio zostanie poszerzone o 3 modele 4K. LG jest jednak jedyną firmą, z tych dużych i globalnie rozpoznawalnych, która rzeczywiście stawia na telewizory OLED.

Oh Chang-ho, będący starszym wiceprezesem działu rozwojów telewizorów OLED w LG wyjaśnił motywy takiego działania. Według niego telewizory LCD nie mają przyszłości. Chińscy producenci są w stanie zaoferować ekrany 4K po bardzo niskich kosztach. LG nie jest w stanie wygrać tej wojny cenowej i aby dalej egzystować na rynku musi zaoferować takie produkty, jakich chińska konkurencja nie jest w stanie wykonać.

TCL-Hisense-ces-telewizory11

To bardzo słuszne założenia, zwłaszcza jeśli LG myśli przyszłościowo o sprzedaży głównie na rynku azjatyckim. Ceny telewizorów LCD chińskich producentów są wręcz absurdalnie niskie w stosunku do oferty LG, Samsunga nie wspominając o japońskim Sony czy Panasonicu.

Problem w tym, że samym posiadaniem produktu z chińskimi producentami nie uda się wygrać. Czego dowodzą zapowiedzi tamtejszych producentów na najbliższe miesiące. Konka, Changhong oraz Skyworth zamierzają jeszcze w tym roku wprowadzić do sprzedaży telewizory OLED 4K.

TCL-Hisense-ces-telewizory17

Okazuje się, że rywalami na rynku OLED wcale nie będą renomowani producenci, a właśnie Chińczycy, którzy będą starać się obniżyć cenę do granic możliwości. Cwana strategia LG spaliła się na panewce.

LG cena, a nie wizerunek

Z faktu, że LG intensyfikuje działania na rynku OLED, należy się cieszyć. Podobnie jeśli chodzi o obniżanie cen tych telewizorów i staranie się, aby jeszcze w tej dekadzie ekrany OLED, były niezwykle przystępne cenowo.

Jednak fakt, że LG na rynku LCD rywalizuje głównie z Chińczykami, a na rynku OLED też będzie to dla nich główny rywal, pokazuje, jak nisko wizerunkowo wciąż plasuje się LG w stosunku do swojego koreańskiego rywala. Płaskimi telewizorami i linią Galaxy Samsung uplasował się na samym szczycie, jako jeden z top światowych brandów, dla wielu stając się synonimem elektroniki użytkowej. Natomiast LG mimo coraz ciekawszych produktów, sporej innowacji, wciąż bliżej do swojego pierwszego brandu Lucky Goldstar, aniżeli bezpośredniej wizerunkowej rywalizacji z Apple, czy Sony. Chociaż sztandarowe smartfony LG na starcie kosztują znacznie mniej od konkurencji, a później jeszcze szybciej tanieją.

LG G3

LG wciąż kusi przede wszystkim ceną, a nie swoim wizerunkiem, czy konkretnymi produktami. Jednocześnie przedstawiciel LG słusznie zauważa, że wojny cenowej z chińczykami nie są w stanie wygrać. Obecne działania LG sprawiają, że jest to nadal marka drugiego wyboru lub wyboru ze względu na cenę. Część produktów daje im podstawy, by walczyli w pierwszej lidze.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst