Nauka  / Lokowanie produktu

Dzięki tej kamerze powstanie "street view"... twojego układu krwionośnego

Naukowcom udało się stworzyć miniaturową kamerę, która może poruszać się w układzie krwionośnym człowieka. Jednak bez obaw – opisywana dziś kamera nie przyczyni się do zwiększania stopnia inwigilacji, a do ratowania życia.

Miniaturyzacja ocierająca się o nanotechnologię to już powszechność. Naukowcom udało się stworzyć miniaturową kamerę, która będzie mogła podróżować wewnątrz układu krwionośnego człowieka, w tym nawet wewnątrz serca. Kamera stworzył mikro- i nanoinżynier F. Levent Degertekin, który jest profesorem i wykładowcą na politechnice stanu Georgia (Georgia Institute of Technology).

Urządzenie jest ekstremalnie zminiaturyzowane. To płytka o średnicy 1,4 milimetra z otworem na środku o średnicy 430 mikronów.

Kamera nie pływa swobodnie w układzie naczyniowym, gdyż byłoby to niebezpieczne. Zamiast tego, przez otwór wewnątrz urządzenia przeprowadzony jest mikroskopijny przewód, na którym urządzenie się utrzymuje. Na kamerce znajduje się 56 drobniutkich transmiterów i 48 odbiorników, które zbierają dane. Dane są następnie transmitowane do zewnętrznego rejestratora.

kamera wewnatrz serca 2

Technicznie rzecz biorąc, słowo kamera powinno być ujęte w cudzysłów. Urządzenie nie ma bowiem standardowej matrycy ani obiektywu, nie rejestruje nawet światła widzialnego. W końcu wewnątrz żył i tętnic panują egipskie ciemności. Zamiast tego na powierzchni urządzenia znajduje się mikroskopijna błona, która bezustannie drga z amplitudą 0,00005 mm. Generuje to fale dźwiękowe, które zamieniane są później na obraz.

Urządzenie działa więc na zasadzie podobnej do USG, czyli zamiast obrazu, rejestruje de facto fale ultradźwiękowe.

Przechodzenie fal przez różne ośrodki zmienia ich sposób rozchodzenia się, rozpraszania i odbijania. Dzięki temu dane te można przekształcić na czytelny obraz.

Nowa kamera idzie jednak krok dalej. Ponieważ urządzenie będzie krążyć wewnątrz układu krwionośnego, będzie w stanie zarejestrować obraz dookoła siebie. W efekcie powstanie w locie trójwymiarowy obraz wszystkich miejsc, w których się znajdzie. Mogą to być tętnice, większe żyły, czy nawet wnętrze serca. Taki interaktywny, trójwymiarowy film będzie przekazywany z wnętrza ciała z szybkością 60 kl/s. Brzmi imponująco!

kamera wewnatrz serca 3

Prototyp kamery jest obecnie w fazie testów. Po udanych testach na zwierzętach kamerę będzie można wprowadzić do użytku w szpitalach.

Czeka na to wielu specjalistów, bo technologia jest przełomowa. Do tej pory lekarze dysponowali o wiele mniej wyrafinowanym podglądem tego, co dzieje się w żyłach. Po wprowadzeniu kamery będzie można m.in. precyzyjnie ustalić miejsca zatorów żylnych, a także pokazać, co znajduje się przed i za nimi. Urządzenie na sali operacyjnej będzie mogło zastąpić dwóch specjalistów.

Rozwój technologii sprawia, że medycyna może rozwijać się nieprawdopodobnie szybko. Nadal nie mogę uwierzyć, że lekarze będą mogli dysponować trójwymiarową siatką układu krwionośnego pacjenta. Wnętrze serca pokazane w 3D musi wyglądać nieprawdopodobnie. Tego typu wynalazki zmieniają perspektywę na całą obecną technologię - zamiast bać się chipów i nanorobotów krążących wewnątrz ciała, może powinniśmy już teraz się z nimi oswoić.

Wygląda na to, że, jakkolwiek przerażająco by to brzmiało, takie technologie już niedługo będą ratowały życie.

Źródło: DIY photography via Georgia Tech

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst