Oprogramowanie  / Felieton

iOS 7 to nie jedyna rewolucja Apple w ostatnich dniach

208 interakcji
dołącz do dyskusji

Obok największej zmiany w systemie iOS od czasów premiery pierwszego iPhone’a, Apple niespodziewanie zrobiło małą rewolucje. Tą rewolucją jest podejście do aplikacji w przypadku urządzeń, które pozostają na starej wersji systemu iOS.

Przejście z iOS 6 na iOS 7 nie będzie należało do najłatwiejszych, zarówno dla użytkowników, jak i samego Apple. Dla wielu nowa wersja może być szokiem, część osób, której rzuty ekranowe nie przypadły do gustu, może opierać się przed instalacją, a jeszcze inna grupa użytkowników po prostu nie dostanie nowego systemu.

Dwie pierwsze grupy ostatecznie pogodzą się zapewne z losem i będą korzystać z nowego systemu. Zresztą jeśli ktoś ma opory, to mówię wprost - łatwo przyzwyczaić się do lepszego rozwiązania, a takim bez wątpienia jest iOS 7. Jednak użytkownicy takich urządzeń jak iPhone 3GS czy iPod Touch 4. generacji, będą musieli obejść się smakiem. W użytku są też miliony urządzeń starszej generacji. Na szczęście Apple wreszcie zadbało także o nich.

W teorii nie ma czegoś takiego jak fragmentacja iOS, w rzeczywistości mamy do czynienia z kilkoma rozdzielczościami (3 różne dla telefonów, 2 różne dla tabletów), ograniczenia w wybranych funkcjach (np. brak zdjęć panoramicznych w iPhone 4), a także szereg urządzeń dla których zakończono wsparcie. Obok paru absurdalnych kastracji z dodatkowych opcji, wszystko inne jest naturalne w przypadku rozwoju portfolio produktów. W końcu, chyba nikt już nie łudzi się, że telefon wprowadzony na rynek w 2007 roku będzie nadal aktualizowany.

iCloud iOS 7 4

Debiut nowego systemu wiąże się z nowymi możliwościami dla twórców aplikacji. A to oznacza, że wkrótce pojawią się takie aplikacje, które nie będą wspierały urządzeń z iOS 6. Dawniej użytkownicy starszych wersji systemu byli praktycznie skazani do korzystania z aplikacji, które już mają w swoim urządzeniu. Kupno wielu nowych było niemożliwe ze względu na wspieranie przez programistów jedynie najnowszego iOS-a.

Teraz nastała znacząca zmiana. Użytkownicy starszych urządzeń otrzymali możliwość pobierania ostatniej, kompatybilnej z urządzeniem wersji. To nie jest idealne rozwiązanie i może nie być dostępne dla wszystkich aplikacji, ale pozwala wciąż cieszyć się praktycznie pełną funkcjonalnością starego urządzenia, przez kolejne miesiące i lata. Dlaczego nie jest to idealne rozwiązanie? Z prostej przyczyny - aplikacje rozwijają się i podobnie jak system zyskują nowe funkcje. Część aplikacji w poprzednich wersjach przestaje mieć sens. W ciągu 6 lat od istnienia App Store zaszły duże zmiany zarówno w dziedzinie wyglądu i możliwości iOS, jak i samym internecie. Różnica między, aplikacjami, które zostały stworzone z myślą o iOS 4, a tymi dla iOS 6 czy 7 jest naprawdę spora. Jednak ruch Apple wydaje się być bardzo trafny. Takie rozwiązanie dla wielu może okazać się bardzo przydatne.

Moment wprowadzenia tej opcji nie wydaje się być przypadkowy. W końcu na zasłużoną emeryturę udaje się iPhone 3GS. Ten popularny smartfon Apple, jeszcze w ubiegłym roku był dostępny w oficjalnej sprzedaży. Teraz nie dostaje on iOS 7 i powoli odchodzi w zapomnienie. Tyle, że to wciąż telefon, który dla niejednego użytkownika będzie ciekawszym rozwiązaniem od taniego urządzenia z systemem Android. Często taki telefon jest też dziedziczony w rodzinie, mogą go dostać dzieci, czy dziadkowie. Dlaczego więc pozbawić ich dostępu do App Store? Na szczęście od teraz wiele aplikacji powinno być do pobrania w starszych wersjach. Działa to już ponoć na iPhone 3G oraz iPadzie pierwszej generacji. Niestety taki zabieg nie uda się w przypadku pierwszego iPhone’a.

Ruch Apple to mała rewolucja w podejściu do starszych systemów. Oczywiście, każdy z nas chciałby dostać najnowszy system na swoim urządzeniu. Ale nie oszukujmy się, technologia mobilna rozwija się w niesłychanym tempie. Różnice w mocy z roku na rok są olbrzymie. Lepiej zostawić starszą wersję systemu niż uczynić z telefonu cegłę. Taki ruch Apple będzie procentował w kolejnych latach. W końcu to zagranie zwiększające satysfakcje starych klientów firmy.

Dobra robota Appe, nieco szkoda, że tak późno

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst