RTV  / Artykuł

Kolejna odsłona wojny, czyli co jest lepsze – Gorilla Glass czy szkło szafirowe?

Powłoka ochronna Gorilla Glass trafiła już do ponad 1,5 miliardów urządzeń mobilnych. Pokazuje to, że jest to niezwykle popularne rozwiązanie. Tymczasem okazuje się, że iPhone 5S ma mieć szkło obiektywu oraz osłonę przycisku Home wykonane z szafiru. Firma Corning szybko zareagowała na te doniesienia, czego owocem jest film na YouTube. Tylko wydaje mi się, że kompletnie niczego on nie dowodzi. A już na pewno nie rzeczy najważniejszej dla użytkowników.

Zarówno Gorilla Glass, jak i Szkło szafirowe mają chronić nasze urządzeniach przed zadrapaniami i uszkodzeniami. Od pewnego czasu trwa dyskusja na temat tego, które z tych rozwiązań jest lepsze. Firma Corning przekonuje, że to ich technologia góruje nad konkurencją.

Dyskusja skupia się na szkłach szafirowych, jako maturalnych materiałach ochronnych. Ale co ludzie by powiedzieli, gdyby ktoś stworzył osłonę, która jest dwa razy lżejsza, oferuje jaśniejsze ekrany, kosztuje zaledwie 10% tego, co szkło szafirowe i produkcja tego zużywa aż o 99% mniej energii. Myślę, że stwierdziliby, że szafir ma poważne problemy. Cała rzecz polega na tym, że firma Corning już stworzyła coś takiego i nazywa się to Gorilla Glass – powiedział Jeffrey W. Evenson, wiceprezes Corning.

Jednemu nie można zaprzeczyć – powłoka Gorilla Glass okazała się strzałem w dziesiątkę. Jest już mnóstwo urządzeń, które korzystają z tego rozwiązania, jedno nawet leży przede mną na biurku. Zalety? Chroni ekran przed uszkodzeniami i zarysowaniami. Jak już pewnie wiecie, robi to naprawdę nieźle. Oczywiście nie ma ideałów i Gorilla Glass też da się uszkodzić.

Jakiś czas temu na rynku pojawiło się też konkurencyjna technologia. Mowa o szkłach szafirowych, które podobno mogą się pochwalić jeszcze większą wytrzymałością. Ale czy na pewno? Firma Corning zaprezentowała film, który przeczy tej teorii.

Jeśli obejrzeliście wideo, to wiecie, że Gorilla Glass wytrzymało większy nacisk niż szafir. W takim razie koniec dyskusji. Sprawa załatwiona. Ale zaraz, zaraz. Powyższy film kompletnie niczego nie dowodzi.

Szkło szafirowe wytrzymało nacisk mniej więcej 73 kilogramów, a Gorilla Glass nie poległo nawet przy 197 kilogramach. Rzeczywiście pokazuje to, że pod jednym względem mamy zdecydowanego lidera. Ale, po pierwsze, był to nacisk punktowy. Kompletnie nie odzwierciedla to sytuacji, w której ktoś usiądzie na telefonie lub nawet przejedzie po nim samochodem. W takiej sytuacji masa rozchodzi się na większą powierzchnię i materiał jest w stanie wytrzymać zdecydowanie więcej. Przykład? Spróbujcie ścisnąć jajko. Nie uda się. A spróbujcie wbić w nie palec. Rozumiecie różnice?

szklo-szafirowe2

Co to ma do rzeczy? Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby ktoś próbował wbić w smartfona gwóźdź. Ochrona ma zadziałać właśnie w momencie nadepnięcia na urządzenia lub kiedy ktoś na nie usiądzie. Jestem pewien, że wtedy szafir poradzi sobie równie dobrze, jak Gorilla Glass.

Poza tym od zawsze mi się wydawało, że głównym zadaniem tego typu powłok ochronnych jest zapobieganie wszelkim zadrapaniom. Chodzi o to, żeby nie martwić się, jeśli np. tablet znajduje się w jednej torbie z kluczami. A tutaj – na filmie - nie pokazano nam, jak oba rozwiązania zniosły tę próbę.

Jak w takim razie określić, który materiał lepiej chroni przed rysami. Musicie mi uwierzyć. Na tegorocznych targach Mobile World Congress w Barcelonie, w których miałem okazję uczestniczyć, przetestowałem zarówno Gorilla Glass, jak i szkło szafirowe. Te drugie było zdecydowanie bardziej wytrzymałe, przynajmniej w kontakcie z kamieniem.

Nie znaczy to jednak, że szafir wygrywa tę wojnę. Prawda zawsze leży gdzieś po środku i tak samo jest w tym przypadku. Oba rozwiązania mają swoje wady i zalety. Szafir – jak już mogliśmy się przekonać (o ile mi uwierzyliście) jest bardziej wytrzymały na zadrapania. Z kolei Gorilla Glass jest zdecydowanie tańsze w produkcji, co potwierdził mi przedstawiciel firmy wystawiającej się w Barcelonie (firmy, która sprzedawała szkło szafirowe!).

szklo-szafirowe

Kto zatem wygra w tej wojnie? Na razie daleko z przodu jest Corning Gorilla Glass. Spisuje się dobrze i jest stosunkowo tanie. Nie znaczy to jednak, że producenci nie zaczną też wykorzystywać szafiru. Najnowsze doniesienia mówią o tym, że Apple ma wykorzystać ten materiał w iPhonie 5S, co byłoby niezłym osiągnięciem. Myślę, że generalnie na rynku jest miejsce dla obu technologii i obie mogą się na nim całkiem nieźle rozgościć.

Przy okazji warto też wspomnieć, że firma Corning pracuje już nad kolejną, czwartą generacją Gorilla Glass. Powłoka ma być na tyle cienka, że możliwe będzie jej wykrzywianie (np. telefony z zaokrąglonymi ekranami), a ona nadal zachowa swoje właściwości ochronne. Co więcej, inżynierowej starają się, aby szkło nie odbijało tak mocno światła, dzięki czemu wyświetlacze byłby lepiej widoczne nawet w słoneczny dzień.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst