Gry  / News

Ciekawość zwyciężyła! Kostka Curiosity po pół roku została rozbita

Peter Molyneux, wizjoner i wybitny twórca gier takich jak Populous, Black & White oraz Fable, jakiś czas temu odeszedł z Lionhead Studios i założył swoje własne studio o nazwie 22Cans. Pierwszą stworzoną przez nie grą było Curiosity, czyli tytuł stworzony na bazie bardzo prostego i wciągającego pomysłu. Choć była to gra sieciowa, tylko jedna osoba mogła ją wygrać. No i w końcu komuś się udało.

Gra, zgodnie z nazwą, faktycznie spowodowała ciekawość wielu graczy. Została ona stworzona pół roku temu i polegała na rozbijaniu małych kostek, które składały się na wielki sześcian. W jego wnętrzu była ukryta nagroda. Nikt nie wiedział, co to za nagroda i czy jest coś warta, wiadomo było jedno - może ją zdobyć tylko jedna osoba. Po zniszczeniu 25 miliardów kostek zwycięzcą został 18-letni Bryan Henderson pochodzący ze Szkocji. Jest to zaskakujące, bo zarejestrował się on w Curiosity godzinę przed zakończeniem rozgrywki i w ten sposób pokonał 30 000 innych graczy. Część z nich musi być rozgoryczona tym, że główną nagrodę zdobył akurat absolutny świeżak, który zapewne ledwo co zapoznał się z ideą tej gry.

Nagrodą, którą zdobył młody Szkot to możliwość zostania mistrzem gry w nadchodzącym tytule GODUS, będącym nieformalną kontynuacją tytułów takich jak Populous i Black & White. W tej grze wszyscy gracze będą prowadzić swoje społeczności i wcielać się w role pomniejszych bóstw. Jednak całym światem będzie kierować właśnie Henderson, on stanie się największym z bogów i będzie narzucał innym swoją wolę. Dodatkowo oprócz prawdopodobnego przejścia do historii komputerowej rozrywki Bryan dostanie część zysków ze sprzedaży gry, niestety jeszcze nie wiadomo jaką.

Część graczy twierdzi, że stworzenie Curiosity tak naprawdę nie była grą, a trwającą pół roku akcją promocyjną nadchodzącej gry Petera Molyneuxa. Sam skłaniam się ku stwierdzeniu, że tak faktycznie było. Jednak muszę przyznać twórcy Populousa to, że ponownie udało mu się zrobić dookoła siebie szum i sprawić, że o nim i jego nowej grze mówi cała branża oraz mnóstwo graczy. Zapewne przełoży się na sprzedaż gry, którą sam też zainteresowałem się właśnie dziś. Akcja ta przypomniała mi długie godziny spędzone przy poprzednich grach Petera Molyneuxa i dzięki niej stwierdziłem, że poświęcę jeszcze trochę swojego czasu, by eksplorować kolejne budowane przez niego uniwersum.

To też idealny dowód na to, że inteligentne działanie niewymagające dużych nakładów finansowych często może być skuteczniejsza niż kosztująca wiele milionów dolarów kampania marketingowa. Brawo!

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst