Oprogramowanie  / Felieton

Heroes III i inne starsze tytuły to szansa dla tabletów z Windows 8

Tablety z Windows 8 to urządzenia znacznie różniące się od swojej konkurencji z systemami operacyjnymi Android oraz iOS. Ogromną ich zaletą jest kompatybilność z poprzednimi systemami Windows, dzięki czemu zyskują one dostęp do ogromnej bazy oprogramowania. Należą do niej nie tylko programy służące do pracy, ale też gry, i to w większości lepsze niż te dostępne na Androida oraz iOSa.

Kupno tabletu z Windows 8 może być doskonałą okazją do przypomnienia sobie starszych tytułów. Jest tak, gdyż typowo tabletowe gry w sklepie Windows dopiero raczkują i jest ich bardzo mało, z kolei dorosłe, nowoczesne i bardzo rozbudowane tytuły nie działają na tabletach z Windows 8 z powodu zbyt dużych wymaganiach sprzętowych. Czy oznacza to, że tablety wyposażone w najnowszy system Microsoftu nie nadają się do gier? Nie, wręcz przeciwnie. Dzięki zgodności z architekturą x86 oraz możliwości wykorzystania ekranu dotykowego starsze gry mogą zyskać zupełnie nowy wymiar. Do gatunków takich należą przede wszystkim strategie turowe oraz wszelkiej maści przygodówki, czyli gry, których coraz mniej pojawia się na komputerach osobistych, o konsolach nawet nie wspominając.

Jeśli chodzi o strategie turowe, to oczywiście polecam powrócenie do klasyki gatunku, czyli do Heroes of Might and Magic 3. Gra ta w ogóle nie postarzała się wraz z upływem lat i od kilkunastu lat gra się w nią po prosty wybornie. Sam zainstalowałem Heroes of Might and Magic 3 na Lenovo Yoga i muszę przyznać, że dotykowo gra się równie wygodnie jak przy użyciu myszki. Zupełnie inaczej, ale zdecydowanie tak samo wygodnie. Nie jest to strategia czasu rzeczywistego, więc przedramiona zdecydowanie mają kiedy odpoczywać, zwłaszcza jeśli gramy ze znajomymi. Wówczas ramiona znajdują się w spoczynku znacznie dłużej niż ­podczas faktycznej gry. Trafianie w odpowiednie elementy interfejsu, wymiana artefaktów, zarządzenia miastem oraz walka nie sprawiają żadnych trudności.

Drugi rodzaj gier, czyli przygodówki, również świetnie prezentuje się na tabletach. Tak jak strategie turowe, są to gry mało dynamiczne, w których trzeba znacznie więcej analizować i myśleć niż faktycznie działać. Oprócz tego elementy w które się klika są całkiem duże i łatwo jest w nie trafić. Dzięki temu zwykle mało wygodne sterowanie za pomocą ekranu dotykowego okazuje się wygodniejsze z tego powodu, że nie jest konieczne używanie żadnych dodatkowych peryferiów. O ile będąc w domu jest to dosyć mała wada, to w czasie podróży jest bardzo uciążliwa. Zwłaszcza jeśli nie mamy ochoty grać w gry częściowo ruchowe, takie jak Angry Birds czy Cut the Rope lub gry wyścigowe sterowane za pomocą ruchów tabletu lub smartfona.

Osobiście zdecydowałem się na granie na tablecie w tytuły takie jak Syberia oraz Machinarium. Muszę przyznać, że nie miałem z nimi jakiegokolwiek problemu na dotykowym ekranie działały one wprost cudownie. Obsługa ich była prosta, intuicyjna i co najważniejsze, do moich ulubionych gier miałem dostęp nie tylko w domu, ale też chociażby w komunikacji miejskiej, z poziomu urządzenia mobilnego. To taka mała podróż do przeszłości, ale przy użyciu najnowocześniejszych rozwiązań.

Sądzę, że wydawcy tacy jak GOG.com powinni zainteresować się tym zjawiskiem i wydać paczki najpopularniejszych gier zebranych właśnie z myślą o tabletach z Windows 8. Sam chętnie bym zapłacił kilkadziesiąt złotych za paczkę kilku lub kilkunastu gier, które zadziałają na moim urządzeniu i przypomną mi lata, kiedy sam otrzymałem pierwszy komputer. Uważam, że działanie takie zostanie odebrane przez użytkowników o wiele lepiej, niż tworzenie gier w wersji HD, w których zmienia się tylko grafika, i to  w niewielkim stopniu.

Sądzę też, że pakiet taki miałby wartość edukacyjną. Skoro oglądanie starych filmów i słuchanie starych płyt uważane jest za coś dobrego (w końcu każdy musi mieć minimalne obycie ze sztuką), to czemu nie namawiać młodych użytkowników komputerów i tabletów do grania w stare gry. Dowiedzieliby się oni, co kiedyś interesowało graczy i jak gry ewoluowały na przestrzeni lat. Co więcej, może tak jak i starym wyjadaczom, może także im nie spodoba się fakt, że zamiast w Tormenta, teraz możemy grać w liniowe do bólu i wychodzące co roku odsłony Call of Duty oraz Assassin’s Creed.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst