21.12.2012 będzie najgorszym dniem na Facebooku
Portale społecznościowe to taki odpowiednik realnego świata, w którym wszystko jest kilka razy większe, lepsze i ciekawsze. Ludzie wyglądają tam na szczęśliwszych, a każda, nawet błaha informacja może być rozdmuchana do monstrualnych rozmiarów. Przykładem tego są pierwsze w danym roku opady śniegu. Z moich kilkuset znajomych kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt osób poinformowało mnie o tym fakcie za pomocą postów umieszczanych na swoich tablicach. Strach pomyśleć, ilu ludzi będzie przeprowadzać relację na żywo z rzekomo ostatniego dnia dziejów, który ma nastąpić już w piątek.

REKLAMA