Jedna kawa - trzy karty! To jest chore!
Po pracy skoczyłem do Empik Cafe, gdzie jak zwykle chciałem usiąść sobie z gazetką przy kawie i w spokoju poczekać, aż wybranka mojego serca skończy obchód po dwóch skrzydłach trzypiętrowej galerii handlowej. Zamawiam kawę frappe i przechodzę do płacenia za upragnioną szklankę orzeźwiającego i pobudzającego napoju. I... doznaję szoku - aby zrealizować transakcję i skorzystać z przysługujących mi punktów partnerskich oraz kuponów na darmową kawę potrzebowałem trzech różnych kart.

REKLAMA
