REKLAMA

Microsoft szokuje w sprawie procesorów. To rozgniewa rynkowych liderów

Twórcy Windowsa właśnie zadeklarowali, że branża uznaje układy ARM za przyszłość informatyki. Ciekawe co mają do powiedzenia w temacie Intel, AMD i prawie wszyscy producenci komputerów. Deklaracja ta jest co najmniej zaskakująca - również w kwestii merytorycznej.

23.03.2024 20.04
Samsung Galaxy Book4
REKLAMA

Od bardzo wielu lat system operacyjny Windows był zgodny zarówno z procesorami z rodziny x86, jak i z rodziny ARM. Z punktu widzenia użytkowników komputerów osobistych, ta elastyczność Windowsa nie miała większego znaczenia. Przez większość jego historii pojawiał się niemal wyłącznie na komputerach z procesorami firm Intel lub AMD. A te zajmują się niemal wyłącznie architekturą x86. Eksperymenty Microsoftu, takie jak telefony z Windowsem, tablety z chipem Tegra czy laptopy z chipem Snapdragon nie odniosły sukcesu.

REKLAMA

Microsoft ma jednak duże nadzieje na bieżący rok. Do gry wkracza bowiem Qualcomm z nowym rozdaniem, a jego układy ARM z linii Snapdragon X Elite zapowiadają się bardzo, bardzo obiecująco. Mają oferować sprawność energetyczną i wydajność konkurencyjną dla rewelacyjnych chipów Apple M. Podobno też w niemal każdym teście osiągają istotnie lepsze wyniki od odpowiadających im konkurentom od AMD i Intela. W istocie brzmi to bardzo obiecująco, ale ktoś w Microsofcie chyba zareagował dość raptownie, impulsywnie i nieprofesjonalnie.

Czytaj też:

"Branża uważa Windowsa na ARM za przyszłość informatyki”. Ej, czyżby?

Na stwierdzenie z powyższego nagłówka można natrafić przy okazji ogłoszenia o nowych wersji językowych microsoftowego portalu dla programistów, gdzie znaleźć można bogate zasoby wiedzy na temat pisania aplikacji dla Windows i układów ARM. Co prawda Windows potrafi emulować środowisko x86 na układach ARM zapewniając tym samym zgodność z tym oprogramowaniem, tym niemniej jeszcze wyższą wydajność deweloperzy osiągną pisząc aplikacje bezpośrednio na te procesory. Owa witryna ma w tym pomóc.

Tym niemniej jakkolwiek dobry ponoć jest Snapdragon X Elite, jego przewagę nad produktami Intela i AMD na dziś najtrafniej można określić jako tymczasową. Z zauroczenia architekturą ARM łatwo się otrząsnąć przypominając sobie nadal dostępne w sprzedaży urządzenia z układami Snapdragon 8cx ARM, pod niemal każdym względem gorsze od odpowiedników z podzespołami Intela i AMD (x86). Co więcej, architektura x86 ma nadal wiele korzyści i przewag.

Procesory x86 są często preferowane w środowiskach serwerowych i komputerach osobistych, gdzie wymagana jest wysoka wydajność dla złożonych zadań obliczeniowych. Architektura x86 oferuje bogaty zestaw instrukcji, który może być korzystny w przypadku specjalistycznych aplikacji i operacji. Procesory x86 są zoptymalizowane do wykonywania wielu zadań jednocześnie, co jest kluczowe w komputerach stacjonarnych i serwerach.

Powyższego nie należy intepretować jako chęć deprecjonowania architektury lansowanej przez m.in. Qualcomma i Apple’a. Urządzenia ARM zazwyczaj cechują się bardzo dobrym połączeniem wydajności i efektywności, co może prowadzić do wydłużenia czasu pracy baterii przenośnych komputerów. Dodatkowo, oczekuje się, że rynek serwerów opartych na ARM będzie rozwijał się dynamicznie, z prognozowanym wzrostem wartości do 18,955 mld dol. do roku 2033.

REKLAMA

Jednakże, warto zauważyć, że przyszłość informatyki może być kształtowana przez wiele czynników, w tym rozwój technologiczny, preferencje użytkowników i zmieniające się wymagania rynku. ARM oferuje wiele zalet, szczególnie w kontekście urządzeń mobilnych i aplikacji wymagających efektywności energetycznej, ale procesory x86 nadal dominują w niektórych obszarach, takich jak serwery i komputery stacjonarne, gdzie wymagana jest wysoka wydajność obliczeniowa.

Rysowanie przez Microsoft portretu urządzeń z układami Intela i AMD, w tym urządzeń Microsoft Surface, jako czegoś archaicznego i nieefektywnego jest nie tylko niedyplomatyczne względem partnerów odpowiedzialnych za większość sprzętów z Windowsem - jest też nieprecyzyjne i nieprawdziwe. I bardzo dziwne.

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA