REKLAMA

Używałem laptopa ze Snapdragonem X Elite. Intelowi i AMD składam wyrazy współczucia

W momencie, w którym aplikacja do montażu wideo emulowana w środowisku x86 osiągnęła wyższą wydajność niż na drugim komputerze z nowym Core Ultra 7 155H miałem tylko jedno pytanie: dlaczego tak drogo i czy można na raty.

29.02.2024 05.10
Snapdragon X Elite wrażenia
REKLAMA

Kiedy Apple całkowicie zmienił techniczną koncepcję komputera osobistego, zastał konkurencję zaskoczoną i mocno zacofaną. Komputery Mac nie tylko zmieniły architekturę swoich procesorów z x86 na ARM, ale również wyposażone zostały w wyspecjalizowane dedykowane koprocesory do akceleracji szczególnie trudnych, acz powszechnych w informatyce obliczeń.

REKLAMA

NPU, współdzielona szybka pamięć i wiele innych innowacji inspirowanych światem tabletów, smartfonów i konsol do gier sprawiły, że komputery Apple Mac z Apple Silicon do niektórych zastosowań stały się w zasadzie bezkonkurencyjne. Co ważne: do niektórych, bowiem panuje pewien mit związany z absolutną wyższością Apple Silicon nad wszelką konkurencją, co jest oceną wysoce nieprecyzyjną. Tym niemniej pod wieloma względami układy Apple M są do dziś nadal niedoścignionym wzorem dla Intela i AMD.

Nie przegap też:

Powyższe firmy nie są jedynymi, które ostro rywalizują na innowacyjność w świecie PC. Od pewnego czasu na rynku tym próbuje też zaistnieć Qualcomm, znany ze swoich znakomitych układów dla urządzeń ultramobilnych. Tym niemniej to co się sprawdzało w telefonach czy tabletach niezupełnie sprawdza się na komputerach osobistych. Snapdragony dla PC okazały się układami... cóż, beznadziejnymi.

Snapdragon X Elite to drugie podejście. Układ ten został zaprojektowany przez byłych pracowników Apple Silicon, którym nie odpowiadał styl zarządzenia prezesa Cooka i którzy ostatecznie trafili pod skrzydła Qualcommu. X Elite ma nie mieć nic wspólnego z fatalnymi 8cx. Przynajmniej według marketingowych bajeczek Qualcomma i publikowanych przez niego prezentacji.

Nie ukrywam, podchodziłem do nich z dużą nieufnością, bowiem przecież już Snapdragon 8cx miał rzucać wyzwanie procesorom Intel Core i5 - co okazało się bzdurą. Udało mi się jednak w końcu dorwać do referencyjnego laptopa z Snapdragonem X Elite, 32 GB RAM-u i pełnym entuzjazmu pracownikiem Qualcomma, gotowym dać mi się dłuższą chwilę (kilku minut) pobawić komputerem, jak i też zaprezentować mi na żywo to, co potrafi.

Snapdragon X Elite. Wow.

Obok referencyjnego laptopa Qualcomma ustawiony został komputer z Intel Core Ultra 7 155H na pokładzie. I w niemal każdym teście porównawczym masakrował konkurenta. Przepraszam za kolokwializm, ale najbardziej pasuje. Przy czym nie oglądałem żadnej prezentacji, a uruchomiony żywy kod. Gdzie laptop ze Snapdragonem był ledwo ciepły, a ten z układem Intela po całym dniu puszczania na nim w kółko benchmarków wręcz parzył (oba komputery miały aktywne chłodzenie, w tym ten ze Snapdragonem).

Różnice w poszczególnych czynnościach zależały od samego oprogramowania. Dla przykładu, działający offline model Stable Diffusion wykorzystujący NPU działał na układzie Qualcomma trzykrotnie (sic!) szybciej, mimo iż konkurent również ma na pokładzie NPU (dużo słabsze, jak widać). Sęk w tym, że na Windowsa póki co jest bardzo mało aplikacji zgodnych z tą nową architekturą procesora. To oznacza, że różnice w wydajności będą istotnie niższe w przypadku klasycznych aplikacji. Tyle że i tu również występują.

Snapdragon X Elite nie tylko znacznie szybciej przetwarza zadania w kodzie ARM w porównaniu do Core Ultra 7 w kodzie x86. Opadła mi nieco szczęka, jak render w DaVinci Resolve w wersji emulowanej (nie natywnej dla ARM, czyli Snapdragona) wykonał się szybciej niż natywnie na komputerze obok. Przy mniejszym zużyciu energii i ciepła.

Będzie jeden bardzo poważny problem z komputerami z Windowsem i Snapdragonem X Elite. Nie, nie chodzi o aplikacje. I akurat nie tym razem o gry wideo.

Niestety nie zapewniono mi możliwości sprawdzenia działania jakiejkolwiek gry komputerowej na tym procesorze. Nie jest więc jasne czy smartbook z Snapdragonem X Elite nadaje się do Dooma Eternal czy Forzy Horizon równie dobrze, co do Worda, Visual Studio, Photoshopa czy Sony Vegas. Gwarantowana jest za to pełna zgodność ze wszystkimi aplikacjami dla Windowsa (w tym 64-bitowymi na x86), pod warunkiem, że nie wymagają uprawnień na poziomie kernela systemu (tego rodzaju aplikacje to głównie programy antywirusowe czy niestandardowe sterowniki sprzętu). Jest jednak jeszcze inny problem.

Układy Snapdragon X Elite są dość skomplikowane i dano mi do zrozumienia, że nie należy się ich spodziewać w komputerach masowej produkcji. Czyli takich w znośnych cenach. Pierwsze smukłe superwydajne komputery z Snapdragonem X Elite prawdopodobnie będą bardzo drogie. Zapewne trudno będzie dostać sprzęt w cenie niższej niż 8000 zł. A w sprzedaży mają się pojawić już w drugiej połowie roku, przy czym testy prasowe odbędą się latem.

REKLAMA

Nie będą to więc tanie alternatywy względem MacBooka Air i MacBooka Pro, a bezpośrednia i droga (być może nawet droższa) konkurencja. Boli, bo zapewne wiele osób prędko na taki komputer nie będzie mogło sobie pozwolić. Z prezentacji Qualcomma wyszedłem jednak pod ogromnym wrażeniem i czuję szczerą, autentyczną ekscytację na myśl, że już niebawem Spider’s Web będzie mógł przetestować pierwszy taki komputer. To potencjalnie ogromny skok jakościowy dla komputerów przenośnych.

Kup laptopa:
RTV EURO AGD
HP ProBook 450
RTV EURO AGD
ASUS Zenbook 14X
REKLAMA
Najnowsze
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA