1. Spider's Web
  2. Technologie
  3. Sprzęt

Hulajnogi elektryczne: sprawdzamy bestsellery 2022 r. i przewidujemy trendy na 2023 r.

Lokowanie produktu: Motus

2022 r. był rokiem hulajnóg elektrycznych. Ten środek transportu niebywale zyskał na popularności, dlatego przyjrzeliśmy się bestsellerom wśród hulajnóg. A jakie będą trendy na 2023 r.? Spróbujmy je przewidzieć.

02.01.2023
9:33
Hulajnogi elektryczne: sprawdzamy bestsellery 2022 r. i przewidujemy trendy na 2023 r.

W 2022 r. słowo "elektromobilność" było odmieniane przez wszystkie przypadki, choć głównie w kontekście samochodów elektrycznych. I choć auta elektryczne wydają się ekologiczną alternatywą dla motoryzacji spalinowej, na razie muszą mierzyć się całą serię problemów. Od wysokiej ceny takich samochodów, poprzez nadal niewystarczającą infrastrukturę ładowarek, rosnące ceny ładowania, aż po problem z utylizacją ogniw.

W 2022 r. elektryczne auta nadal są rzadkością, ale elektryczne hulajnogi stały się standardem.

W wielu polskich miastach otwiera się coraz więcej sieci hulajnóg miejskich, przez co widok takiego środka transportu w mieście bardzo spowszedniał. To dobry sposób na okazjonalne przejazdy, ale w dłuższej perspektywie zakup własnej hulajnogi jest znacznie bardziej opłacalny.

Hulajnoga elektryczna dla wielu osób stała się realną alternatywą dla samochodu przy codziennych dojazdach do pracy. Z jednej strony hulajnogą dojedziemy pod same drzwi firmy (to oczywista przewaga nad komunikacją miejską), a z drugiej, dojazd będzie znacznie tańszy niż samochodem. Ba, na krótkich dystansach hulajnoga elektryczna bywa również szybsza od samochodu, szczególnie jeśli uwzględnimy czas potrzebny na stanie w korkach i szukanie miejsca parkingowego.

Co przyniesie 2023 r. w kwestii transportu?

Trendów w 2023 r. będzie wiele, ale dwa z nich będą wybrzmiewać szczególnie mocno. Są to redukcja kosztów oraz ekologia.

 class="wp-image-1889597"

2022 r. przyniósł ogromne podwyżki cen paliw, a w 2023 r. niestety nie zanosi się na powrót do cen sprzed lutego bieżącego roku. Od kilku tygodni koszt benzyny bezołowiowej PB95 zatrzymał się na poziomie 6,62 zł za litr. Moje auto pali w mieście 8,7 litra na 100 km. I choć sam pracuję zdalnie, to moja żona dojeżdża codziennie do pracy oddalonej o 6 km od domu. Daje to ok. 260 km miesięcznie, co kosztuje nas 150 zł w skali miesiąca.

Porównajmy to z ceną dojazdu hulajnogą elektryczną. Po ogromnych podwyżkach ceny prądu w 2022 r. obecnie finalny koszt 1 kWh wynosi mnie 96 gr. To oznacza, że koszt naładowania typowej hulajnogi (np. Scooty 10 Lite 2022) wynosi... zaledwie 22 gr. Na jednym ładowaniu można przejechać z powodzeniem 30 km, czyli w tej cenie mamy dwa dni dojazdów do pracy. Oznacza to, że nawet licząc z bardzo dużym zapasem, miesięczny koszt dojazdów do pracy hulajnogą wynosi poniżej 3 zł. Dojazdy hulajnogą są więc ponad 50 razy tańsze niż samochodem.

A przecież uwzględniam wyłącznie cenę paliwa! Ta różnica byłaby jeszcze większa, gdybyśmy doliczyli koszt amortyzacji auta, ubezpieczenia, przeglądy i inne koszty związane z używaniem samochodu. Koszt hulajnogi również jest nieporównywalnie mniejszy niż nawet używanego samochodu, więc nic dziwnego, że wiele osób kupuje hulajnogę elektryczną zamiast drugiego auta w rodzinie.

Kolejnym aspektem jest ekologia.

Nie mam złudzeń: prąd w Polsce nie jest tak ekologiczny, jak np. w krajach Skandynawii. Trzeba mieć świadomość, że tylko ok. 20 proc. produkcji prądu nad Wisłą pochodzi z odnawialnych źródeł energii, ale pomimo to widać wyraźnie, że prąd jest bardziej ekologiczny od spalania benzyny.

Po pierwsze, przy hulajnodze elektrycznej nie zachodzi żadne spalanie w mieście, więc nie trujemy bezpośrednio swojego otoczenia. Po drugie, do poruszania się hulajnogą wystarczy naprawdę niewiele prądu, więc sumarycznie zużycie energii jest znacznie mniejsze niż w przypadku auta.

Nie ma róży bez kolców.

Oczywiście nie jest tak, że hulajnoga elektryczna ma same zalety. Trzeba mieć świadomość, że w przypadku większości urządzeń nie zaleca się jazdy w deszczu. Zima też nie sprzyja jeździe z uwagi na wilgoć, oblodzenie i temperaturę, która może szkodzić ogniwom elektrycznym.

Hulajnogą nie zawieziemy też dziecka do przedszkola ani nie przywieziemy dużych zakupów. Nikt jednak nie twierdzi, że hulajnoga może w pełni zastąpić auto całej rodzinie.

Z drugiej strony, nie każdy wracający z pracy robi duże zakupy, czy odbiera dziecko z przedszkola. Dla wielu użytkowników hulajnoga będzie świetnym sposobem na przemieszczenie się z punktu A do B, bez takich wad, jak np. poszukiwanie miejsca parkingowego.

Jakie hulajnogi elektryczne były bestsellerami 2022 r.?

 class="wp-image-3088374"
Motus Scooty 10 Plus 2022

Nr 1: Motus Scooty 10 Plus 2022. Ta hulajnoga przykuwa uwagę dużymi pneumatycznymi kołami o średnicy 10", które jednocześnie są amortyzowane. To połączenie sprawia, że hulajnoga dobrze absorbuje wstrząsy, o które nietrudno w mieście. Kolejnym wyróżnikiem jest duży maksymalny zasięg na poziomie aż 60 km na jednym ładowaniu. Do tego hulajnoga ma ładny design, szeroką platformę, solidny mechanizm składania i duże obciążenie maksymalne wynoszące 120 kg.

 class="wp-image-3088377"
Motus Pro 10 Sport 2021

Nr 2: Motus Pro 10 Sport 2021. Numer dwa to hulajnoga o znacznie większej mocy, a co za tym idzie, z możliwością jazdy przy większych prędkościach. Motus PRO10 Sport 2021 ma dwa silniki o mocy po 1000 W każdy, dzięki czemu jest w stanie osiągnąć prędkość do 66 km/h. Cała konstrukcja jest bardzo solidna, dzięki czemu znalazło się miejsce na duży akumulator (zasięg do 65 km na jednym ładowaniu), imponujący system amortyzacji i udźwig aż na poziomie 150 kg. Nic więc dziwnego, że Motus Pro 10 Sport 2021 nie jest zawodnikiem wagi piórkowej. Hulajnoga waży 29 kg.

 class="wp-image-3088380"
Scooty 10 Lite 2022

Nr 3: Scooty 10 Lite 2022. Trzecie miejsce obejmuje hulajnoga będąca przeciwieństwem Motusa Pro 10 Sport 2021. Scooty 10 Lite 2022 to leciutki i poręczny sprzęt ważący zaledwie 12,5 kg. Mimo niewielkiej masy udało się umieścić w konstrukcji dętkowe opony w dużym rozmiarze 10", akumulator zapewniający 30 km jazdy na jednym ładowaniu i udźwig maksymalny na poziomie 120 kg.

 class="wp-image-3088383"
Ruptor R6

Nr 4: Ruptor R6. Czwarte miejsce należy do mocnej i naprawdę dużej hulajnogi. Ruptor R6 ma dwa silniki o mocy po 800 W, które pozwalają rozpędzić się do 50 km/h. Nie zabrakło dużych opon w rozmiarze 10", pełnej amortyzacji i wydajnych hamulców tarczowych. Duży jest też maksymalny zasięg na poziomie 55 km oraz maksymalne dopuszczalne obciążenie wynoszące 150 kg. Dla wielu osób zaletą będzie charakterystyczny design, który wręcz krzyczy, że mamy do czynienia z mocnym sprzętem.

 class="wp-image-3088386"
Motus Pro 8,5 Lite

Nr 5: Motus Pro 8,5 Lite. Numerem pięć jest przystępna cenowo hulajnoga o konstrukcji odbiegającej od poprzedników. Zawias jest w niej umieszczony nie nad kołem, lecz za nim, dzięki czemu po złożeniu hulajnoga zajmuje mniej miejsca. Tym bardziej że kolumna kierownicy jest wysuwana, więc w pozycji transportowej można dodatkowo skrócić długość hulajnogi. Motus Pro 8,5 Lite ma maksymalny zasięg do 35 km i sprężynową amortyzację poprawiającą komfort jazdy.

Warto wiedzieć, że hulajnogi Ruptor R6, Motus Pro 8.5 Lite, Scooty 10 Lite występują w kilku wersjach kolorystycznych do wyboru.

Wjechał 2023 r. Czego możemy się spodziewać?

Z całą pewnością można powiedzieć, że w 2023 r. zobaczymy na ulicach jeszcze więcej hulajnóg. Wynika z to prostego faktu, że ten środek transportu pozwala znacząco obniżyć koszty przemieszczania się - zwłaszcza do pracy, szkoły, czy na uczelnię. Na korzyść hulajnóg przemawia też fakt, że rośnie świadomość ekologiczna. Wielu z nas chce zrobić coś dla planety, a hulajnoga jest jednym ze skutecznych sposobów na odciążenie miast z korków i nadmiernego ruchu samochodowego.

Na koniec spróbujmy wspólnie się zastanowić, co zmieni się w 2023 roku w kwestii oferowanego sprzętu? Jakich nowości i funkcji najbardziej oczekujecie? Komentarze są do waszej dyspozycji.

Lokowanie produktu: Motus
Najnowsze