REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. technologie
  3. Technologie

Modularny i potężny. Mac Pro 2022 - wszystko, co wiemy przed premierą

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że już za dwa miesiące, podczas WWDC 2022, Apple zakończy dwuletni okres przejściowy i pożegna się z Intelem, prezentując ostatni element układanki Apple Silicon. Jaki będzie nowy Mac Pro? Oto wszystko, co wiemy o nim przed premierą.

Mac Pro 2022 - wszystko, co o nim wiemy przed premierą
REKLAMA

"Wszystko, co wiemy" to bardzo duże słowa, bo prawdę mówiąc – nie wiemy nic. Apple jak rzadko kiedy strzeże tajemnic nowej maszyny dla profesjonalistów do tego stopnia, że dysponujemy wyłącznie niepotwierdzonymi przeciekami, które regularnie zmieniają swój charakter.

REKLAMA

Słyszeliśmy już mnóstwo różnych wersji. A to, że Mac Pro pojawi się dopiero za rok z czipem M2 Extreme. A to, że pojawi się w tym roku z dwoma czipami M1 Ultra. Raz słyszymy, że będzie modularny. Innym razem, że będzie zamknięty, ale bardziej rozbudowany niż Mac Studio.

Oczekiwania względem nowego Maca Pro są ogromne, tym bardziej, że jest to bodajże pierwszy raz w ciągu ostatniej dekady, kiedy Apple zamierza tak szybko zastąpić swój topowy komputer dla profesjonalistów czymś nowym. Pamiętajmy, że premiera ostatniego Maca Pro miała miejsce w 2019 r., więc minęły od niej tylko trzy lata, a wszystko wskazuje na to, że po premierze nowego modelu, obecny wariant z Intelem zniknie z oferty, podobnie zresztą jak Mac Mini z procesorem Intela - od 2022 r. w portfolio Apple’a będą wyłącznie komputery z Apple Silicon.

Mac Pro 2022 - co o nim wiemy?

Dzięki wysiłkowi Vadima Yuryeva z kanału Max Tech, który zebrał w jednym miejscu i podsumował wszystkie, nawet sprzeczne przecieki, wiemy co nieco o tym, jaki może być nadchodzący Mac Pro.

Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że najprawdopodobniej nie będzie on wykorzystywał czipu o nazwie „M1”. Wszystko bowiem wskazuje na to, że Apple zamierza postąpić jak Intel i AMD, i wyraźnie odseparować swoją profesjonalną linię procesorów od konsumenckiej. Nawet jeśli będzie to tylko różnica w nomenklaturze, a tak naprawdę w Macu Pro będą pracować układy zbudowane na bazie czipów M1, to jest to zrozumiała decyzja z punktu widzenia marketingu; jako że sprzęty profesjonalne mają dłuższy cykl wydawniczy, konsumenci nie mogą myśleć, że profesjonalna maszyna ma „stary” czip M1 Extreme, podczas gdy laptopy otrzymują układy M2/M3/M4, etc.

Mimo zmiany nazwy nowy Mac Pro 2022 prawdopodobnie wykorzysta istniejące układy, choć nie w sposób, jakiego oczekiwaliśmy wcześniej. Uprzednio spodziewaliśmy się bowiem, że Apple po prostu połączy ze sobą dwa czipy M1 Ultra (czy też cztery czipy M1 Max), tworząc jeden wielki czip ze 128-rdzeniowym GPU i 40-rdzeniowym CPU. W praktyce jednak może się to okazać niemożliwe; osoby blisko związane z optymalizacją oprogramowania na Apple Silicon twierdzą bowiem, że most łączący układy M1 Max nie jest w stanie obsłużyć więcej niż 2 procesorów na raz.

Co więcej, według oficjalnych informacji Apple’a, M1 Ultra ma być ostatnim czipem z rodziny M1. Jakie zatem są opcje? Przede wszystkim wspomniana wyżej zmiana nazwy – na jaką, tego nie wiadomo. Co się zaś tyczy fizycznych możliwości procesora, Apple może to rozwiązać dwojako – albo stosując dwa czipy M1 Ultra na jednej płycie głównej, albo (co bardziej prawdopodobne) wykorzystać zupełnie nowy most z innymi kontrolerami, który miałby rozwiązać dwa problemy obecnych układów Apple Silicon.

Po pierwsze, połączyłby ze sobą cztery moduły M1 Max, co dziś nie jest możliwe. Po drugie, zniwelowałby największe ograniczenie obecnych Apple Silicon, czyli ilość pamięci operacyjnej. Mimo wszystkiego, co Apple mówi o zunifikowanej pamięci, wciąż istnieją zastosowania profesjonalne, w których nawet 128 GB to za mało. A jeśli Apple po prostu połączyłby dwa czipy M1 Ultra, maksymalna ilość RAM-u wyniosłaby 256 GB, co… również nie jest wystarczające do niektórych zastosowań. Wiele jednak wskazuje na to, że nowy most nie tylko łączyłby ze sobą układy Apple Silicon, ale pozwalał także na podłączenie zewnętrznego kontrolera pamięci. To oznacza, że można by ją ulokować w osobnych modułach i potencjalnie rozbudowywać. W ten sposób Apple mógłby zaoferować komputer, który nie tylko ma 40 rdzeni CPU i 128 rdzeni GPU, ale oferuje też tyle RAM-u, ile potrzeba rzeczywistym profesjonalistom.

Jak będzie wyglądał Mac Pro 2022?

Powyższe informacje poniekąd odpowiadają też na pytanie o to, jak będzie wyglądała nowa maszyna Apple’a. Otóż jest wysoce prawdopodobne, że nowy Mac Pro będzie wyglądał… dokładnie tak samo, jak stary Mac Pro. Design a’la tarka do sera nie zestarzał się ani o jotę, a też nawet w wersji z procesorami Intela spełnia rolę nie tylko wizualną, ale też funkcjonalną – zapewnia optymalny przepływ powietrza i bezgłośną pracę urządzenia. Niewykluczone więc, że Apple wykorzysta ten sam modularny projekt, z tym samym zasilaczem i systemem chłodzenia.

Nie zdziwiłbym się również, gdyby Mac Pro zachował swoją modularną naturę, bo tego właśnie oczekują jego nabywcy. Spodziewam się więc, że nowy Mac Pro 2022 nadal będzie oferował szereg gniazd rozszerzeń PCI Express, by można było dołożyć do niego akceleratory wideo czy karty dźwiękowe. Niewykluczone też, że w parze z nowym Makiem Pro pojawią się też nowe moduły MPX, choć nie spodziewam się, by stare moduły MPX działały z komputerem opartym o Apple Silicon. Kto jednak wie – być może Apple znalazł sposób, by umożliwić współdziałanie czipów M1 z zewnętrznymi układami graficznymi. To dopiero byłaby potęga, gdyby do Maca Pro, wyposażonego w 128-rdzeniowe GPU na samym SoC, dałoby się jeszcze dołożyć dwie dodatkowe karty graficzne z kolejnymi 128 rdzeniami, jakie znajdziemy w dzisiejszym Macu Pro. Takie rozwiązanie pozwalałoby również na rozbudowywanie mocy nowego komputera bez konieczności aktualizacji całego SoC, jeśli jest oczywiście możliwe do wykonania na poziomie technologicznym.

Najmocniejsze portfolio Maców w historii.

Apple Silicon jest nie tylko przełomem w świecie komputerów osobistych, ale dzięki nowej architekturze gigant z Cupertino buduje właśnie najlepsze, najbardziej kompletne portfolio produktów w swojej historii.

W końcu mamy bardzo wyraźne rozgraniczenie komputerów dla użytkowników domowych, dla entuzjastów i profesjonalistów z mniejszym budżetem, oraz dla firm, które potrzebują absolutnej potęgi i nie liczą się z kosztami.

Jeśli szukasz Maca do domu lub małego biura, możesz wybrać szereg maszyn z czipem M1, a w krótce także M2:

Jeśli szukasz Maca do pracy lub potrzebujesz większej mocy obliczeniowej np. do hobbystycznej obróbki zdjęć i filmów, możesz wybrać:

Jeśli z kolei szukasz Maca do zadań stricte profesjonalnych, wymagających dużej mocy obliczeniowej, kupujesz Maca Pro, a w nieodległej przyszłości może także iMaca Pro, jeśli pogłoski o nowej roli 27-calowego All-in-one się potwierdzą.

Niezależnie od potrzeb i budżetu, Apple ma dziś w swojej ofercie coś dla każdego. I choć nie ma co się łudzić, że nagle Apple wysadzi z siodła HP, Della i Lenovo, i zdobędzie dla siebie większość rynku PC, tak nigdy w historii komputerów z nadgryzionym jabłkiem nie było tak dużego wyboru znakomitych maszyn.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA