REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Social media

Ataki na polskie media i polityków. Masakra w Buczy obudziła rosyjskich trolli

Po odkryciu ludobójstwa w Buczy dokonanego przez Rosjan w polskiej infosferze znów wzmogły się narracje dotyczące Wołynia. Przy okazji Rosjanie próbowali zaspamować polskich polityków i media.

Bucza i Wołyń. Rosyjskie trolle wykorzystują ludobójstwo
REKLAMA

W Buczy Rosjanie dokonali zbrodni na cywilach, co zostało odkryte 4 kwietnia, gdy żołnierze Putina wyszli z tego miasta. W tym samym dniu w polskiej sieci wzrosła aktywność osób i kont szerzących dezinformację. Kreml szybko wykorzystał oczywiście wątek Wołynia, który jak zwykle budzi u wielu Polaków emocje.

REKLAMA

"Mamy tu do czynienia z próbą „podbicia” tematu ludobójstwa. Zbrodnie w Buczy niektórzy autorzy starają się porównywać np. z liczbą 200 tysięcy  zamordowanych  Polaków na  Wołyniu" - czytamy w cotygodniowym raporcie NASK, który bada dezinformację w polskiej sieci.

Na ten sam wątek zwrócił uwagę zespół EUvsDiSiNFO, który wyjaśnia, że chodzi o poróżnienie Polaków i Ukraińców, ale także obniżenie znaczenia Buczy, która jako ludobójstwo ma wypadać blado przy Wołyniu, skoro było tam o wiele więcej ofiar. Pojawiają się też fałszywe narracje przekonujące, że Bucza ma być rosyjskim odwetem za Wołyń.

Spamowanie mediów fejkami

Od 4 kwietnia widać było także większy ruch, jeśli chodzi o ataki bardziej bezpośrednie. Według zespołu EUvsDiSiNFO kilkuset polityków i dziennikarzy dostawało spam od “polskiego patrioty”, w którym ten groził śmiercią za pomaganie Ukrainie. Maile były jednak napisane koślawym polskim językiem i ich odbiorcy nie potraktowali poważnie tych pogróżek.

Dzień później jednak znów doszło do ataku spamu - tym razem na media i agencje prasowe. Autor wiadomości przekonywał, że ukraińskie wojska dokonują zbrodni wojennych na rosyjskich żołnierzach. Maile zawierały sfabrykowane materiały mające być dowodami tych zbrodni.

To niejedyne informacje z ostatnich dni o dezinformacji w polskiej sieci. W czwartek Meta, właściciel Facebooka, ogłosiła, że na polskich stronach FB ze swoją propagandą grasowali agencji białoruskiego KGB. Także sieją fejki i służą Putinowi we wprowadzaniu w Polsce chaosu. Według Mety konta należące do KGB próbowały w sieci nawoływać do antypolskich protestów w Warszawie.

Jak walczyć z dezinformacją?

REKLAMA

Przygotowaliśmy kilka podstawowych zasad, na co zwracać uwagę, czytając informacje w sieci, zwłaszcza te dotyczące wojny Putina. Publikujemy je poniżej (kliknij strzałką w prawo, by zobaczyć kolejne grafiki).

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA