REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Tech
  3. Nauka

Ziemia wciąż ma wiele tajemnic. Na środku oceanu znaleziono... dziurę

Tajemnicza dziura na środku oceanu została odnaleziona przez internautę podczas wirtualnych podróży po Google Maps. Błąd usługi? Tajemniczy obiekt, który trzeba było zamaskować? Prawidłowa odpowiedź jest jeszcze inna.

Na środku oceanu znaleziono dziurę. Ziemia wciąż ma tajemnice
REKLAMA

Użytkownik Reddita podzielił się swoim odkryciem z Google Maps. Znalazł na Oceanie Spokojnym dziurę. Rozwiązanie tej nietypowej zagadki może zaskoczyć.

REKLAMA

Jeżeli czasami z nudów przeglądasz sobie losowe zdjęcia satelitarne na Google Maps, to uważaj. Od czasu do czasu możesz trafić na obiekt, którego nie da się tak szybko wyjaśnić.

Google Maps to usługa wykorzystywana każdego dnia przez setki milionów użytkowników. Planujesz trasę wakacyjnego wyjazdu? Wejdziesz na Google Maps. Sprawdzasz, gdzie znajduje się najbliższy złom? Najszybciej sprawdzisz na Google Maps. Chcesz dojechać najszybszą trasą z pracy do domu, omijając korki? Zapewne także skorzystasz z Google Maps.

Istnieje jeszcze jedno zastosowanie dla tej usługi. Dzięki zdjęciom satelitarnym oraz zdjęciom z powierzchni (Google Street View) tysiące ludzi po prostu zwiedzają sobie na ekranie komputera losowe miejsca na powierzchni planety. Przyznam, że i mnie się zdarza poszukać czegoś na drugim końcu świata i przepaść na kilkadziesiąt minut, w trakcie których „łażę” ulicami Tokio oglądając budynki, ludzi i samochody. Podczas takiego skanowania losowych miejsc na Ziemi można trafić na naprawdę fascynujące obiekty.

Dziura na środku oceanu?

Kokoblocks, jeden z użytkowników portalu Reddit, opublikował swoje najnowsze znalezisko, którego nie był w stanie w żaden sposób wyjaśnić. Sami się mu zresztą przyjrzyjcie.

Na zdjęciu widoczny jest trójkątny obiekt otoczony przez wodę. Na pierwszy rzut oka wygląda to na niewielką wyspę, jednak zaskoczenie użytkowników Reddita wynika z całkowicie czarnej plamy przykrywającej cały obiekt.

W dyskusji pod tym postem pojawiły się przeróżne, mniej lub bardziej poważne propozycje. Część użytkowników przekonywała, że być może jest to obiekt ściśle tajny, przez co Google mogło zamaskować struktury znajdujące się na wyspie. Ktoś inny zasugerował, że być może jest to krater wulkanu, co mogło tłumaczyć jego zabarwienie. Musiało się też pojawić oczywiste w kręgach związanych z teoriami spiskowymi wyjaśnienie mówiące, że jest to wejście do wnętrza Ziemi, gdzie istnieje osobny świat, do którego przejść jest tylko kilka, m.in. w Himalajach.

Tajemnicza dziura w ocenie na Google Maps

Brzytwa Ockhama triumfuje ponownie

Odwieczna zasada mówiąca, że najprostsze wyjaśnienie jest zazwyczaj tym właściwym, odniosła sukces i w tym przypadku. Okazało się, że zdjęcie przedstawia Wyspę Wostok należącą do Republiki Kiribati i znajdującą się na północ od Nowej Zelandii. Wyjaśnieniem zagadki podzielił się z redditowiczami użytkownik SatisfactionAny20.

Dlaczego zatem wyspa została zaciemniona? Otóż - jak można się domyślić - w ogóle nie została zaciemniona. W rzeczywistości to gęsty, ciemnozielony las pokrywający całą powierzchnię wyspy, który jest bardzo niebezpieczny dla zwierząt.

Okazuje się, że wyspa skrywa mroczną tajemnicę... Na tej małej wyspie dzieją się naprawdę okrutne rzeczy.

REKLAMA

Więcej dowiesz się z artykułu Adama Bednarka.

Wpis został pierwotnie opublikowany w listopadzie 2021.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA