REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Nauka
  3. Ekologia

Niszczą planetę i dostają za to pieniądze. Dopłacamy miliardy do szkodliwych biznesów

Prawie 2 biliony dolarów rocznie na całym świecie przeznacza się na wsparcie biznesów, które szkodzą planecie. Zamiast pomagać proekologicznym przedsięwzięciom, wzmacnia się m.in. produkcję wołowiny.

przemysł mięsny
REKLAMA

Z raportu autorstwa Business for Nature wynika, że najwięcej dotacji płynie do przemysłu paliwowego (620 mld dol.) i rolniczego (520 mld dol.). Suma tak naprawdę mogłaby być większa, gdyby pod uwagę wzięto jeszcze górnictwo, które przecież także bardzo często utrzymywane i wspierane jest z publicznych pieniędzy.

REKLAMA

Prawie 2 proc. światowego PKB idzie do kieszeni tych, którzy niszczą planetę

Mowa tu np. o ulgach podatkowych, na które mogą liczyć producenci wołowiny w Amazonii, czy też firmy działające na Bliskim Wschodzie, odpowiadające za niezrównoważone wypompowywanie wód gruntowych. Zdarza się, że producent popularnych napojów wykorzystuje naturalne zasoby do własnych produkcyjnych celów, przez co miejscowa ludność nie ma dostępu do czystej wody. Chyba że ją sobie kupi – rzecz jasna od firmy, przez którą ma problemy.

Tak olbrzymie pieniądze mogłyby być przeznaczone na finansowanie alternatywnych źródeł energii czy biznesy, które wolą działać inaczej: bardziej etycznie. Bardzo często narzeka się na to, że roślinne zamienniki mięsa kosztują więcej niż te prawdziwe.

Teraz widzimy dlaczego – bo przedstawiciele tego przemysłu mogą liczyć na różne formy wsparcia

A przecież teraz pieniądze lecą ciurkiem do przedsiębiorstw, które doskonale dałyby sobie radę bez ulg czy dotacji, bo działają w przynoszących zyski branżach. To szalone błędne koło – wspiera się tych, przez których trzeba będzie wydawać pieniądze na radzenie sobie ze skutkami katastrofy klimatycznej.

Już wcześniej raport ONZ pokazał, że 90 proc. z 540 mld dol. przekazywanych rolnikom jest szkodliwie wykorzystywane. Najwięcej środków trafia do producentów wołowiny i mleka – a więc pieniądze pozwalały utrzymać lub rozwinąć się biznesom odpowiedzialnym za dużą emisję gazów cieplarnianych.

REKLAMA

– Szkodliwe dotacje muszą zostać przekazane na ochronę klimatu, a nie finansowanie własnego wyginięcia – komentuje Christiana Figueres.

Wydaje się, że kluczem do poprawy sytuacji jest nie tylko to, aby wspierać bardziej etyczne i prośrodowiskowe biznesy. Nie wolno zapominać o tym, żeby za swoje szkody zapłacili ci, którzy doprowadzili do obecnej sytuacji. To oni powinni ponosisz szkody wywołane przez swoje działanie.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA