Wyciekły wszystkie nowości, które Samsung pokaże w sierpniu. Data premiery też wyciekła

Wyciekły wszystkie nowości, które Samsung pokaże w sierpniu
577 interakcji
dołącz do dyskusji

Gary się pobiły, a mleko rozlało. Samsungowi nie udało się zachować nadchodzących premier w tajemnicy i teraz dokładnie wiemy, jakie produkty zobaczymy. I kiedy.

Jeśli chodzi o przedpremierowe „przecieki”, Samsung albo ma bezapelacyjnie największego pecha, albo bezapelacyjnie najwięcej wypuszcza w świat w sposób kontrolowany. Niezależnie od prawdziwego powodu tego stanu rzeczy, zwykle przed premierami nowych urządzeń wszystko o nich wiadomo, a premiera jest tylko formalnością, na której poznajemy ceny nowości (chyba że je też poznaliśmy przed premierą).

Od dłuższego czasu wiemy, że Samsung ma pokazać w sierpniu nowe składane smartfony i nowe zegarki. Dzięki Evanowi Blassowi wiemy dokładnie, kiedy to nastąpi.

Samsung Galaxy Unpacked ma się odbyć 11 sierpnia.

Według informacji, które bodajże najsłynniejszy leaker udostępnił na Twitterze, nadchodzące wydarzenie Samsunga odbędzie się 11 sierpnia. Blass nie tylko podał datę, ale pokazał też wszystkie zbliżające się produkty, we wszystkich kolorach, w pełnej krasie.

Podczas zbliżającego się wydarzenia ukażą się:

O każdym z powyższych produktów wiemy już praktycznie wszystko. No, może poza słuchawkami, ale tu nikt nie spodziewa się rewolucji, zwłaszcza że pierwsza generacja Budsów i Budsów Pro była na tyle dobra, że trudno będzie tu cokolwiek poprawić w istotnym stopniu. Nie zdziwię się, jeśli największą nowością okaże się kształt etui, taki sam jak w Galaxy Buds Pro i Buds Live.

Premiera nowych Samsungów znów będzie wyłącznie formalnością.

Wielka szkoda, że te premiery Samsunga tak wyglądają, nie zostawiając ani cienia niewiadomej przed samym wydarzeniem. To oczywiście standardowa praktyka w branży – mniej lub bardziej kontrolowane wycieki informacji gwarantują producentowi obecność w mediach na długo przed faktyczną premierą. Niemniej jednak Samsung zawsze traci na tym w dniu premiery, gdy okazuje się, że nie ma na niej żadnej dodatkowej atrakcji. Apple, dla porównania, zawsze potrafi nas czymś zaskoczyć. Nawet jeśli przez pół roku przed premierą nowego iPhone’a wydaje się nam, że wszystko już wiemy i wszystko widzieliśmy (wliczając w to atrapy telefonów), to podczas keynote’u zawsze zdarza się coś, czego nikt nie przewidział.

U Samsunga niestety tego nie ma. Pozostaje więc tylko czekać, aż Samsung oficjalnie potwierdzi datę 11 sierpnia, a potem oficjalnie zaprezentuje nowe produkty. I choć niezmiennie na „składaki” czekam jak na żadne inne sprzęty w tym roku, tak po takim strumieniu informacji zamiast ekscytacji czuję coraz większe zniecierpliwienie. O tych urządzeniach wiemy tak wiele, że Samsung równie dobrze mógłby je po prostu wystawić na półki i zacząć sprzedawać.