Oprogramowanie  /  News

Windows 7 przestanie dbać o sprzęt. Microsoft wyłącza ważną usługę

windows 7 bezpieczeństwo

Użytkownicy Windowsa 7 nie będą mogli już liczyć na automatyczną instalację i aktualizację sterowników za pośrednictwem Windows Update. Microsoft nie przedłuży ważności certyfikatu niezbędnego do działania tego mechanizmu.

Rolą Windows Update od długiego czasu nie jest tylko dbanie o aktualność plików systemu operacyjnego. Wbudowana w Windows od czasu Windowsa 98 usługa dziś dba również o aktualność zgodnych z usługą aplikacji a także zajmuje się wyszukiwaniem i pobieraniem sterowników do urządzeń – a więc rozszerzeń systemu, dzięki którym ten wie jak dane urządzenie obsłużyć i do czego ono służy.

Czytaj też:

Dzięki Windows Update użytkownicy Windowsa zazwyczaj nie muszą ręcznie instalować i aktualizować sterowników – choć od tej reguły są liczne wyjątki. Wystarczy podłączyć i działa, a system sam pobierze aktualne drivery. No chyba że używamy Windowsa 7, gdzie ta funkcja odchodzi do lamusa.

Windows 7 bez aktualizacji sterowników w Windows Update. Użytkownicy będą musieli sami sobie radzić.

Jak informuje Microsoft, ważność podpisu  SHA-1 Trusted Root Certificate Authority dla Windowsa 7 (a także Windowsa Server 2008) wygasła 9 maja br. Partnerzy Microsoftu korzystają dziś z podpisów SHA-2. A to, jak tłumaczy Microsoft, mogło by doprowadzić do problemów ze zgodnością tych sterowników w Windowsie 7. Microsoft nie zamierza jednak odświeżać mechanizmu. Zamiast tego zdecydował się go wyłączyć, by użytkownicy którzy pozostali na Siódemce nie otrzymali przez przypadek źle podpisanych sterowników.

Usługa Windows Server Update Services – a więc ta, za pomocą której administratorzy floty urządzeń mogą w ramach danej organizacji zdalnie instalować sterowniki – pozostanie aktywna dla tych klientów korporacyjnych, którzy płacą za program rozszerzonego wsparcia serwisowego (ESU).

Niestety, użytkownicy Windowsa 7 będą musieli się liczyć z coraz większą liczbą tego rodzaju niedogodności. System ten doczekał się już trzech następców (Windows 8, Windows 8.1, Windows 10, a wkrótce Windows 11), miał swoją premierę ponad 11 lat temu, zaś jego obsługa serwisowa zakończyła się 18 miesięcy temu. Prawdopodobnie dużo poważniejszymi niż konieczność samodzielnego instalowania i aktualizowania sterowników.