Podróże  /  News

PKP Intercity ogłasza koniec pandemii. Wracamy do normalnego podróżowania... w ścisku

pkp intercity

Czyli bez limitu miejsc. Ale nie tylko to zmieni się od 26 czerwca. Niektórych już uspokoję: paszport covidowy nie będzie potrzebny. Niestety?

Starej „normalności” już nie będzie, bo koronawirus zmienił zbyt wiele. Namiastkę tego, co było, powoli jednak można zauważać. Podróżowanie po Europie znowu stanie się możliwe, o ile ma się paszport covidowy. Polska również szykuje się na wakacyjne wyjazdy, czego dowodem jest decyzja PKP Intercity.

W pociągach Intercity zniesiony zostaje limit miejsc

Od 26 czerwca podróżni będą mogli zajmować 100 proc. wszystkich miejsc. Ostatnio co drugi fotel musiał być wolny.

To oznacza również, że znika obowiązek wcześniejszej rezerwacji. Prawie, bo jak czytamy na stronie Intercity, „obowiązkowa rezerwacja miejsc zostaje utrzymana w elektrycznych zespołach trakcyjnych (EZT), czyli pociągach obsługiwanych przez pojazdy Pendolino, Flirt lub Dart, a także w spalinowych zespołach trakcyjnych (SZT)”.

Intercity tłumaczy to wygodą pasażerów. Tych składów nie można rozszerzać, więc przewoźnik woli wiedzieć wcześniej, jak duże zainteresowanie jest danym przejazdem. „Wprowadzane rozwiązanie jest wynikiem obserwacji i analiz zebranych przez przewoźnika podczas pandemii, których celem jest zapewnienie możliwości podróżowania jak największej liczbie osób przy jednoczesnym wysokim komforcie i bezpieczeństwie przejazdu” – zaznacza Intercity.

Oto relacje, w których występują elektryczne i spalinowe zespoły trakcyjne, objęte obowiązkową rezerwacją miejsc:

  • Warszawa – Wrocław – Warszawa;
  • Poznań – Gdynia – Poznań;
  • Kraków – Szczecin – Kraków;
  • Warszawa – Łódź – Warszawa;
  • Kraków – Poznań – Kraków;
  • Białystok – Wrocław – Białystok;
  • Warszawa – Lublin - Warszawa;
  • Łódź – Kraków – Łódź;
  • Kraków – Olsztyn – Kraków;
  • Warszawa – Bydgoszcz – Warszawa;
  • Kraków – Warszawa;
  • Lublin – Wrocław – Lublin;
  • Kraków – Gdynia – Kraków;
  • Poznań – Przemyśl – Poznań;
  • Zakopane – Gdynia – Zakopane;
  • Kraków – Zagórz – Kraków.

To tylko część z nich – te najważniejsze. Jeżeli chcecie sprawdzić, czy pociąg, którym często się poruszacie objęty jest obowiązkową rejestracją miejsc, zajrzyjcie na stronę PKP Intercity.

Intercity zaznacza, że w pociągach cały czas obowiązywać będzie zakrywanie ust i nosa podczas trwania podróży. Również konduktorzy dalej będą wyposażeni w maseczki czy rękawiczki. Pewnie zmieni się to dopiero wtedy, kiedy zdjęty zostanie obowiązek noszenia maseczek wewnątrz. A na to przynajmniej w wakacje póki co się nie zanosi.

Kolej powoli wstaje z kolan W 2020 r. PKP Intercity przewiozło o 45 proc. pasażerów mniej niż rok wcześniej. Zarząd liczył, że 50 mln pasażerów wsiądzie do pociągów, ale pandemia pokrzyżowała plany. Odpowiedzialni za tę formę transportu mogą jednak z optymizmem patrzyć w przyszłość. Na przykład Łódzka Kolej Aglomeracyjna, która kursuje nie tylko po województwie łódzkim, ale zapewnia też połączenie między Łodzią a Warszawą, w maju o koronawirusie już nie pamiętała (o ile przymkniemy oko na obowiązujące obostrzenia).

– W maju liczba pasażerów pociągów ŁKA wróciła do stanu sprzed pandemii koronawirusa – potwierdził Grzegorz Schreiber, marszałek województwa łódzkiego, które jest właścicielem Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej.

Pandemia, paradoksalnie, może być swego rodzaju resetem dla kolei w całej Europie. Już europejscy przewoźnicy oraz zwolennicy ekologii domagają się podobnych rozwiązań w całej wspólnocie, co we Francji. Czyli ograniczenia lotów samolotem na trasach krótkodystansowych i zachęcania do tego, by pokonywać je właśnie pociągami.

zdjęcie główne: malgosia janicka/shutterstock.com