Foto  / Artykuł

Nadchodzi Nikon Z6 II i Z7 II, a wraz z nimi nowe informacje o Nikonie Z9. Podsumowanie informacji

Korpus podobny do Nikona D6, możliwości fotograficzne Canona EOS R5 i autofokus z Sony A9 II. Podobno właśnie tak ma wyglądać Nikon Z9, czyli sztandarowy pełnoklatkowy bezlusterkowiec marki Nikon. Zanim jednak ten aparat trafi na rynek, zobaczymy dwa inne modele: Nikon Z6 II i Z7 II. Wiemy o nich już całkiem wiele.

Nikon Z9 - wizualizacja, fot. Nikon Rumors

Nikon Z9 - co o nim wiemy?

Spekulacje na temat nowego bezlusterkowca Nikon Z9 zostały opublikowane przez serwis Nikon Rumors, który powołuje się na „wiarygodne źródło". Według serwisu nowy aparat ma się nazywać Nikon Z9 i otrzymać korpus w rodzaju Nikona D6 (komentarze o wypaczaniu idei bezlusterkowców 3,2,1... start!), czyli wielki, z rozbudowaną ergonomią, dużym gripem, ale i zapewne możliwością korzystania z dwóch akumulatorów naraz. Do tej pory jedynie Olympus zdecydował się na pokazanie bezlusterkowego korpusu OM-D E-M1X.

Nikon Z9 - wizualizacja
Nikon Z9 - wizualizacja, fot. Nikon Rumors

Według doniesień Nikon Z9 ma oferować możliwości obrazowania na poziomie Canona EOS R5 i AF jak w Sony A9 II. Jeśli wierzyć tym przeciekom, sercem aparatu Nikon Z9 będzie matryca o rozdzielczości 46 megapikseli, która ma współpracować z nowym procesorem EXPEED. Ten zestaw ma oferować prędkość zdjęć seryjnych do 20 kl./s. Osobom mówiącym o możliwościach jak z Canona EOS R5, chodzi także o nagrywanie filmów w 8K 30 kl./s oraz 4K 120/60/30 kl./s.

Aparat ma otrzymać także ulepszony system AF z zaawansowanymi możliwościami śledzenia obiektów, cyfrowy wizjer o wysokiej rozdzielczości i bez efektu blackout, podwójny slot na karty XQD/CFExpress, slot Gigabit LAN oraz menu z nowym interfejsem. Cena ma oscylować w okolicach 6000-7000 dolarów, czyli mniej więcej tyle, ile kosztuje Canon EOS R5. Wszystko pięknie tylko termin premiery jest określany jako jesień...2021. Podobno egzemplarze testowego tego korpusu mają się pojawić za rok na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio.

Nikon Z9 - wizualizacja, fot. Nikon Rumors

Prawdopodobieństwo pokazania sprzętu tego typu jest bardzo wysokie. Wysoko postawieni przedstawiciele firmy Nikon już kilka razy oficjalnie przyznali, że możemy liczyć na bezlusterkowy odpowiednik Nikona D5. W międzyczasie japoński producent pokazał model Nikon D6, który jednak przez wielu jest określany jako Nikon D5s. Nie uświadczymy z nim zbyt wielu istotnym zmian w porównaniu do poprzednika, to raczej solidne odświeżenie. Kto wie, może cała moc poszła w stworzenie wersji bezlusterkowej, a Nikon D6 jest ostatnią lustrzanką tego typu w ofercie firmy?

Nikon D6

Nikon Z6 II i Z7 II – kiedy premiera?

Mówimy o Nikonie Z9, ale to wciąż melodia przyszłości. Patrząc na to, jak nieprzewidywalna jest obecna sytuacja rynkowa, tak naprawdę premiera Z9 może równie dobrze nigdy nie dojść do skutku lub zostać przełożona. Nas obecnie bardziej interesują premiery, które Nikon już zapowiedział. Na stronie nikonusa.com trwa odliczanie do 14 października, na który to dzień japońska firma wyznaczyła datę premiery dwóch nowych aparatów: Nikon Z7 II oraz Nikon Z6 II.

Nikon Z6 II i Z7 II – specyfikacja

Oficjalnie nic więcej nie wiemy. Nieoficjalnie w sieci krążą już informacje o nowych korpusach. Jeśli plotki nie zawiodą, to oba aparaty będą utrzymane w podobnej stylistyce, co obecne korpusy, ale zostanie tam poprawiona ergonomia. Nie wiadomo, co to dokładnie oznacza, przypuszczam, że chodzi o zmiany w ułożeniu niektórych przycisków. Nikon Z7 i Z6 mają świętą ergonomię, dobrze leżą w dłoniach, więc wielkich zmian tu nie trzeba. Nowością mają być dwa sloty na karty pamięci CFexpress i SD (XQD/CFX type B, SD-UHS-II). W tym roku obejdzie się bez dramy.

Nikon Z6
Nikon Z6 z jednym gniazdem na karty pamięci.

Główne zmiany mają zajść w środku obu aparatów, chociaż zostaną tam te same matryce. Zastosowanie podwójnego procesora EXPEED ma sprawić, że modele Mark II znacząco przyspieszą zarówno pod względem AF, jak i trybu seryjnego i buforowania. Można się spodziewać, że aparaty otrzymają inny akumulator, zapewne ten zastosowany już w Nikonie Z5, co wróży lepsze czasy pracy. Elementem wyróżniającym oba sprzęty są mocno rozbudowane możliwości filmowe. Obecnie wiadomo jedynie o trybie wideo 4K 60 kl./s.

Nikon Z6 test
Nikon Z6

Nikon Rumors podaje, że Nikon Z6 II będzie „ostatnim aparatem Nikon z matrycą 24 Mpix”, co oznacza, że Nikon w końcu planuje skończyć z wykorzystywaniem sensora Sony, który znajdujemy także w innych, konkurencyjnych aparatach Sony A7 III, Sony A7C, i Panasonic S1.

Nikon Z6 i Z7 to udane korpusy, które jednak borykały się z problemami tzw. wieku dziecięcego. Z czasem producent wydał szereg poprawek oprogramowania wewnętrznego, które rozwinęły możliwości tych aparatów. Wersje Mark II powinny zrobić duży krok do przodu, a Nikon Z6 II i Z7 II zapowiadają się na interesujące korpusy. Oby pomogły one firmie, która mam wrażenie, została w tyle już nie tylko za Sony, ale też Canonem.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst