Biznes  / Artykuł

GAFA przed Kongresem. Już dziś przesłuchania szefów Google’a, Apple’a, Facebooka i Amazonu

Szefowie największych firm technologicznych świata zostaną dzisiaj przesłuchani przed Kongresem w Stanach Zjednoczonych. To bezprecedensowe wydarzenie w historii branży może mieć wpływ na dalszy rozwój całego internetu.

Pisarze oraz twórcy filmów, seriali i gier z gatunku science-fiction ostrzegają nas przed korporacjami, od kiedy pamiętam. Mimo to ludzkość oddaje prywatnym firmom coraz większą władzę. Amerykanie jednak chyba powoli się budzą z letargu, a szefowie globalnych przedsiębiorstw kształtujących de facto nasze myśli, będą musieli się teraz tłumaczyć.

GAFA przed Kongresem

Co prawda większość kadry kierowniczej firm z tzw. Wielkiej Czwórki była już nie raz wzywana na dywanik, ale dzisiaj przed amerykańskimi urzędnikami pojawią się najważniejsi przedstawiciele każdej z nich jednocześnie. Do tej pory nie udało się zebrać w takim celu aż tylu prominentnych przedstawicieli świata nowych technologii w jednym miejscu.

A o kim mowa? Na pytania amerykańskiego Kongresu będą odpowiadali przedstawiciele Google’a, Apple’a, Facebooka oraz Amazonu, czyli twórców dwóch głównych systemów operacyjnych na smartfony, największego portalu społecznościowego świata oraz serwisu e-commerce dominującego w anglojęzycznym internecie. Będą oni bronić swoich interesów jak lwice.

Google, Apple, Facebook i Amazon boją się regulacji, które mogłyby podzielić te imperia na dywizje.

Te najważniejsze przesłuchania co prawda dopiero się odbędą, ale już teraz wiemy, czego się po nich spodziewać — szefowie korporacji, a zwłaszcza Mark Zuckerberg, będą przekonywać, że dodatkowe regulacje otworzą drogę Chinom do dominacji na amerykańskim rynku. Uderzenie w takie patriotyczne tony ma uchronić Facebooka przed rozbiciem na kilka różnych bytów.

Postępowanie antymonopolowe przeciwko Google’owi, którego reprezentuje Sundar Pichai, prowadzone może być wielotorowo. Firma z Mountain View jest hegemonem na rynku mobilnym (za sprawą Androida) i wśród przeglądarek internetowych (ze względu na Chrome’a). Do tego dochodzą niemal bezkonkurencyjne usługi w postaci Google Maps, YouTube, o wyszukiwarce nie wspominając.

Przed urzędnikami bronił się będzie dzisiaj również Tim Cook.

Apple jest w ogniu krytyki z powodu App Store’u. Obecni w nim deweloperzy od lat narzekają na prowizje Apple’a wynoszące zwykle, z nielicznymi wyjątkami, 30 proc. od zakupu. Firma z Cupertino broni się jednak rękami i nogami przed oddaniem wpływów z tytułu subskrypcji i mikrotransakcji, gdyż usługi są najszybciej rosnącą gałęzią biznesu.

Apple o praktyki monopolistyczne oskarża między innymi Spotify i Hey. Następcy legendarnego Steve’a Jobsa z pewnością nie pomogą powiadomienia, które wczoraj wysyłała aplikacja Apple TV na smartfony i tablety firmy z Cupertino. Chwaliła się w nich nominacjami do nagród Emmy.

Przed amerykańskim kongresem zeznawać będzie także Jeff Bezos, szef Amazonu.

Założyciel Amazonu jest nieprzerwanie od lat w ogniu krytyki. Lewicowi aktywiści uwielbiają zestawiać kapitalizację giełdową spółek jego i Elona Maska z zarobkami i warunkami pracy w sortowniach i fabrykach, z których część zlokalizowana jest w Polsce.

Czy czterem potentatom internetu uda się przekonać polityków, że sposób, w jaki prowadzą swój biznes, nie łamie prawa i sprzyja rozwojowi gospodarki? Tego dowiemy się już dziś wieczorem, a pytania i odpowiedzi, jakich udzieli szefostwo GAFA, będziemy bacznie śledzić. Już przykład Huawei pokazał nam, że amerykańska polityka w kontekście technologii może mieć ogromny wpływ również i na naszą rzeczywistość.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst