Tech  / Lokowanie produktu

Jaki smartfon wybrać za 700, 1000 i 1200 zł, czyli technologia na każdą kieszeń

367 interakcji
dołącz do dyskusji

Wybór nowego smartfona ze średniej półki cenowej jest dziś jednocześnie niezwykle prosty i niezwykle trudny. Możemy dosłownie przebierać w ofertach ciekawych urządzeń niekosztujących fortuny. Ale… jak wybrać to najlepsze? Pozwólcie, że pomożemy.

2017 rok to piękny czas na zakup telefonu kosztującego rozsądne pieniądze. Za jedną trzecią wartości topowych urządzeń otrzymujemy sprzęt, który wcale nie jest trzykrotnie mniej atrakcyjny. Wprost przeciwnie – smartfony ze średniej półki prezentują dziś największą wartość, gdyż oferują wszystko to, czego szukają klienci, jednocześnie nie drenując portfeli.

Dziś niemal każdy producent ma w swoim portfolio ciekawe urządzenie z tego segmentu. To jednak sprawia, że wybór tego najlepszego może być trudny. Dlatego chcemy wam podpowiedzieć, jaki smartfon wybrać.

Oto najciekawsze propozycje z trzech najpopularniejszych przedziałów cenowych – do 700 zł, do 1000 zł i do 1200 zł.

Jaki smartfon do 700 zł?

Za 700 zł możemy kupić naprawdę solidny telefon, choć pozbawiony niektórych bajerów. Na jakie kompromisy godzimy się, celując w tę kwotę?

Z pewnością nie możemy oczekiwać najwyższej wydajności ani najlepszych aparatów. Zazwyczaj nie ma też co liczyć na takie luksusy jak czytnik linii papilarnych czy najnowszy Android (choć od tych reguł są chlubne wyjątki). Musimy się też pogodzić z nieco niższą rozdzielczością wyświetlacza, która zazwyczaj w tej klasie wynosi 720p, choć przy 5-calowych przekątnych ekranu naszych propozycji nie powinno to stanowić większego problemu.

Za 700 zł musimy się więc zgodzić na kilka kompromisów, ale otrzymamy za to urządzenie, które będzie więcej niż wystarczające w codziennych zadaniach.

Co wybrać w tym przedziale cenowym?

Xiaomi Redmi 4A

xiaomi redmi 4a w play

Odkąd Xiaomi zyskał oficjalną polską dystrybucję i nie trzeba już sprowadzać smartfonów z Chin, nie mamy problemu, by z czystym sumieniem je polecać. W przypadku Xiaomi Redmi 4A za mniej niż 700 zł dostajemy poręczny, 5-calowy telefon z potężnym akumulatorem o pojemności 3120 mAh. Wyjątkiem w tej klasie są też 32 GB pamięci na dane.

Sporą wadą urządzenia jest za to autorska nakładka na Androida 6.0 od Xiaomi, która jest jedną z najmniej przyjaznych użytkownikom, a do tego jedną z najbardziej ociężałych. Nie zachwyca też jakość wykonania; Redmi 4A ma plastikową obudowę i chociaż nic nie trzeszczy i nie skrzypi, to jakościowo zdecydowanie odstaje ona od produktów wiodących marek.

Zalety:

- Pojemny akumulator
- Duża ilość miejsca na dane
- Dual SIM

Wady:

- Stara wersja Androida z ociężałą nakładką producenta
- Przeciętny aparat
- Przeciętna jakość wykonania
- Brak NFC do płatności zbliżeniowych

Alcatel Shine Lite

Smartfon Alcatela na tle innych urządzeń w tej klasie wyróżnia przede wszystkim jedno – czytnik linii papilarnych. W tej cenie to rzadko spotykany element, a w dodatku moduł zastosowany w Alcatelu Shine Lite działa zaskakująco dobrze.

Bardzo udana jest też aluminiowa konstrukcja smartfona, która sprawia wrażenie, jakbyśmy obcowali z dwukrotnie droższym sprzętem.

Rozczarowuje natomiast mizerne ogniwo akumulatora, którego pojemność to zaledwie 2460 mAh. Na jeden dzień pracy powinno wystarczyć, ale nic poza tym. Podobnie jak w Xiaomi Redmi 4A tutaj też mamy do czynienia z cukierkową, ociężałą nakładką producenta na starą wersję Androida. I podobnie jak w przypadku Xiaomi, raczej nie możemy liczyć na aktualizację.

Zalety:

- Stylowa, dobrze wykonana obudowa
- Przyzwoity aparat
- Czytnik linii papilarnych

Wady:

- Mało pojemny akumulator
- Stara wersja Androida z ociężałą nakładką producenta
- Brak NFC do płatności zbliżeniowych
- Brak Dual SIM

Nokia 3

Legendarna marka dopiero co wróciła na rynek i już mąci wodę. Najnowsze smartfony Nokii oferują topową jakość wykonania, przyzwoite podzespoły, a do tego czystego Androida 7.0 Nougat prosto z pudełka, z gwarancją aktualizacji. Dotyczy to również budżetowej Nokii 3, która na tym polu wyprzedza rywali.

Spośród proponowanych w tej cenie smartfonów Nokia 3 ma też najlepsze aparaty, szczególnie ten przedni, który ma rozdzielczość 8 Mpix. Jest też zdecydowanie najlepiej wykonaną konstrukcją w swojej klasie. Cieszy również obecność NFC – dzięki temu możemy Nokię 3 wykorzystywać do płatności zbliżeniowych poprzez Android Pay lub inne rozwiązania bankowe.

Szkoda, że akumulator smartfona ma przeciętną pojemność – tylko 2630 mAh. To powinno wystarczyć na cały dzień pracy, ale nie dłużej.

Zalety:

- Czysty Android z gwarancją aktualizacji
- NFC do płatności zbliżeniowych
- Stylowa, dobrze wykonana obudowa w kilku wersjach kolorystycznych
- Dual SIM

Wady:

- Przeciętna pojemność akumulatora

Jaki smartfon do 1000 zł?

Im wyższa cena, tym mniej kompromisów. Kupując telefon za około 1000 zł możemy liczyć na urządzenie wyposażone w czytnik linii papilarnych, mocniejszą specyfikację (szczególnie więcej pamięci operacyjnej) i lepszy aparat.

Rośnie też przekątna smartfona i rozdzielczość ekranu. Dokładając trochę pieniędzy możemy znaleźć urządzenie z ekranem 5,5” o rozdzielczości Full HD.

Motorola Moto G5

Moto G5 nikomu nie trzeba przedstawiać, bo seria G od lat dzierży koronę najlepszych urządzeń ze średniej półki. Za niespełna 1000 zł otrzymujemy smartfon z czystym Androidem 7.0 Nougat, wyposażonym w kilka dodatkowych funkcji od Motoroli – m.in. przydatne gesty szybkiego uruchamiania latarki i aparatu.

Pomimo 5-calowego wyświetlacza mamy do czynienia z rozdzielczością Full HD i naprawdę ładnym obrazkiem. A pod nim znajdziemy też super-szybki czytnik linii papilarnych, który może dodatkowo zastąpić przyciski funkcyjne na ekranie gestami. Zaskakuje też 13-megapikselowy aparat, który jest jednym z najlepszych w klasie.

Ogniwo akumulatora może się wydawać niewielkie, przy 2800 mAh pojemności, ale dzięki optymalizacji oprogramowania bez problemu wystarczy na dwa dni niewymagającej pracy. Do tego Moto G5 wspiera szybkie ładowanie.

Rozczarowujący jest za to brak NFC do płatności zbliżeniowych.

Zalety:

- Jakość wykonania
- Bardzo dobry aparat
- Czysty Android 7.0 z usprawnieniami Motoroli
- Długi czas pracy na jednym ładowaniu
- Odporność na zachlapanie
- Dual SIM (slot hybrydowy)

Wady:

- Brak NFC do płatności zbliżeniowych

Asus Zenfone 3 Max Laser

Tutaj propozycja dla tych, którym 5-calowy ekran nie wystarcza. Asus Zenfone 3 Max Laser oferuje panel o przekątnej 5,5” i rozdzielczości Full HD, a do tego przepotężny akumulator o pojemności 4100 mAh, którym… możemy naładować też inny telefon.

Cieszy także duża ilość miejsca na dane (32 GB pamięci flash) oraz zastosowanie czytnika linii papilarnych na pleckach urządzenia. Zenfone 3 Max Laser posiada również wysokiej klasy aparat z laserowym autofocusem, co czyni go perełką w swojej klasie.

Niestety, smartfon nie oferuje NFC do płatności zbliżeniowych. Pewnym problemem jest też ociężała nakładka producenta nałożona na starego Androida 6.0.

Zalety:

- Duży wyświetlacz
- Potężny akumulator
- Duża ilość miejsca na dane
- Świetny aparat (w swojej klasie)
- Dual SIM
- Jakość wykonania

Wady:

- Brak NFC do płatności zbliżeniowych
- Stara wersja Androida z ociężałą nakładką produce

Nokia 5

Ciekawą propozycją do 1000 zł jest też nowa Nokia 5. Smartfon legendarnego producenta oferuje przede wszystkim najlepszą w klasie jakość wykonania, czystego Androida Nougat z gwarancją aktualizacji oraz przyzwoity akumulator o pojemności 3000 mAh – przy 5,2” ekranie taka pojemność powinna spokojnie wystarczyć na dwa dni pracy.

Na tle pozostałych propozycji Nokię 5 wyróżnia też NFC do płatności zbliżeniowych. Pod ekranem znajdziemy również czytnik linii papilarnych, a 13-megapikselowy aparat główny i 8-megapiskelowa jednostka główna produkują dobrej jakości fotografie.
Niestety, w kilku aspektach Nokia 5 rozczarowuje. Przede wszystkim, oferuje tylko 2 GB RAM-u, podczas gdy rywale mają 3 GB pamięci operacyjnej. Ten jeden gigabajt robi ogromną różnicę dla płynności pracy smartfona. Nokia zdecydowała się też na zastosowanie wyświetlacza o rozdzielczości 720p, co przełoży się zapewne na lepszy czas pracy z dala od gniazdka, ale ujmuje doświadczeniom wizualnym.

Zalety:

- Świetna jakość wykonania
- Dobre aparaty
- Dobry akumulator
- NFC do płatności zbliżeniowych
- Dual SIM
- Czysty Android z gwarancją aktualizacji

Wady:

- Mała ilość pamięci operacyjnej
- Ekran o niskiej rozdzielczości

Jaki smartfon do 1200 zł?

Kolejny raz dopłata niewielkiej sumy pieniędzy równa się mniejszej liczbie kompromisów. Na tej półce cenowej praktycznie standardem jest dobra wydajność, wysokiej klasy jakość wykonania i naprawdę przyzwoity aparat. Możemy też liczyć na czytnik linii papilarnych, dużo miejsca na dane i bardzo dobrej jakości wyświetlacz.

Huawei Honor 6X

Honor 6X

Za niespełna 1200 zł Honor 6X oferuje nam prawdziwą rzadkość w swojej klasie – podwójny aparat. Dzięki zastosowaniu jednego sensora RGBW i sensora monochromatycznego uzyskujemy zdjęcia o znacznie wyższej szczegółowości, także w kiepskim oświetleniu.

Honor 6X to także bardzo wydajny smartfon; autorski procesor Kirin 655 pozytywnie wyróżnia się na tle innych układów scalonych w tej klasie, a tutaj dodatkowo wspierają go 3 GB pamięci operacyjnej.

Honor 6X oferuje to też sporych gabarytów smartfon, o przekątnej ekranu 5,5” i rozdzielczości Full HD, które napędza akumulator o pojemności 3340 mAh. Mamy też dużo miejsca na dane – aż 32 GB – i bardzo szybki czytnik linii papilarnych na pleckach urządzenia.

Dziwi za to brak NFC do płatności zbliżeniowych. Optymistycznie nie nastraja również nakładka producenta na starego Androida 6.0. Nie mogę powiedzieć, żeby EMUI było ociężałe; wprost przeciwnie, działa szybko i jest najbardziej elegancką ze wszystkich nakładek na smartfony. Huawei nie słynie jednak z regularnych aktualizacji, więc nowej wersji Androida Honor 6X najpewniej nie doczeka.

Nieco dyskusyjna jest jakość wykonania. Całość jest dobrze spasowana, ale w dłoni czuć, że producent musiał znaleźć gdzieś miejsce na cięcie kosztów.

Zalety:

- Wydajność
- Podwójny aparat
- Pojemny akumulator
- Duża ilość miejsca na dane

Wady:

- Brak NFC do płatności zbliżeniowych
- Stara wersja Androida bez gwarancji aktualizacji
- Przeciętna jakość wykonania

Samsung Galaxy A3 2017

Propozycja dla tych, którym palce nie urosły magicznie wraz ze wzrostem rozmiaru smartfonów i nadal szukają czegoś jak najbardziej poręcznego.

Galaxy A3 2017 to urządzenie o niemal niespotykanej już w świecie Androida przekątnej 4,7” i chociaż ekran ma rozdzielczość tylko 720p, to przy takim rozmiarze jest to w pełni wystarczająca wartość. Smartfon jest też doskonale wykonany, a obudowa ze szkła i aluminium sprawia rewelacyjne wrażenie w dłoni. Naturalnie urządzenie odblokowujemy czytnikiem linii papilarnych pod ekranem.

Mały Samsung zachwyca też jakością aparatu; producent stosuje ten sam moduł, którym codziennie zachwyca was Marcin Połowianiuk w swoim projekcie Tookapic, gdzie fotografuje większym bratem malucha – Galaxy A5 2017. To jeden z najlepszych sensorów w tej klasie.

Asem w rękawie małego Samsunga Galaxy A3 2017 jest wodoodporność, której próżno szukać u rywali z tej półki cenowej (nie licząc smartfonów „do zadań specjalnych”). Cieszy też obecność nowego standardu USB-C, którym ładujemy niewielki, ale w zupełności wystarczający akumulator o pojemności 2350 mAh.

Kilka kwestii pozostawia jednak niedosyt. Przede wszystkim, choć A3 2017 ma bardzo wydajny procesor, to wspierają go tylko 2 GB RAM-u, co znacząco wpływa na płynność pracy urządzenia. Wielu użytkowników rozczaruje też brak podwójnego slotu na karty SIM i niewielka ilość miejsca na dane – tylko 16 GB.

Galaxy A3 2017 pracuje też pod kontrolą starego Androida 6.0 i raczej nie doczeka się aktualizacji. Samsung nadrabia za to regularnie zwiększając możliwości swojej nakładki na system operacyjny, która – choć cukierkowa – jest bardzo użyteczna.

Zalety:

- Poręczne gabaryty
- Świetna jakość wykonania
- Rewelacyjny w swojej klasie aparat
- Wodoodporność
- USB-C
- NFC do płatności zbliżeniowych

Wady:

- Mała ilość RAM-u i miejsca na dane
- Stara wersja Androida bez gwarancji aktualizacji
- Brak Dual-SIM

Nokia 6

Największa z nowych Nokii trafi do sprzedaży za tydzień, ale już dziś warto się nią zainteresować, bo ma sporo do zaoferowania jak na tę półkę cenową.

Jest świetnie wykonana, oferuje piękny, duży wyświetlacz 5,5” o rozdzielczości FHD, bardzo dobry aparat 16-Mpix i obudowę w kilku ciekawych wariantach kolorystycznych. Oczywiście pod ekranem znajdziemy szybki czytnik linii papilarnych, smartfonem zapłacimy w sklepie dzięki NFC, a płynną obsługę zagwarantuje czysty Android 7.1.

Całość napędza w miarę pojemne ogniwo o pojemności 3000 mAh. Nokia 6 zaskakuje też rozwiązaniami audio. Oferuje pełne wsparcie dla technologii Dolby Atmos oraz… głośniki stereo.

Szkoda tylko, że chociaż Nokia 6 daje użytkownikom 32 GB miejsca na dane i 3 GB pamięci operacyjnej, za pracę urządzenia wciąż odpowiada Snapdragon 430, jak w Nokii 5. To układ o przyzwoitej wydajności, ale nie może się on równać z Kirinem czy Exynosem wspomnianych wyżej rywali.

Zalety:

- Świetna jakość wykonania
- Bardzo dobry aparat
- NFC do płatności zbliżeniowych
- Głośniki stereo i Dolby Atmos
- Czysty Android z gwarancją aktualizacji
- Dual SIM

Wady:

- Akumulator mógłby mieć większą pojemność
- Procesor Qualcomm Snapdragon 430

Dla każdego coś miłego

Powyższych 9 propozycji to naszym zdaniem najciekawsze smartfony z Androidem, jakie można nabyć w regularnej, polskiej dystrybucji w odpowiednich kwotach. Wiele z tych smartfonów możemy także zakupić przy okazji podpisywania umowy z operatorem; wtedy ich cena będzie jeszcze bardziej korzystna.

Każdy z nich ma swoje wady i zalety, ale niezależnie od tego, na którą konstrukcję padnie wasz wybór, powinniście być zadowoleni z jakości zakupionego urządzenia.

Advertisement
przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst