Foto  / Artykuł

Jak spisuje się czarno-biała matryca w Huawei Mate 9? Sprawdziliśmy to w muzeum BMW

Huawei Mate 9 to kolejny smartfon wykorzystujący czarno-białą matrycę Leica. Sprawdziliśmy ją w bardzo fotogenicznej scenerii muzeum BMW w Monachium.

Premiera Huawei Mate 9 miała miejsce w Monachium. Będąc na miejscu nie mogliśmy odmówić sobie wizyty w muzeum BMW, które okazało się idealnym miejscem do sprawdzenia aparatu tego nowego smartfona.

Jak działa aparat w Huawei Mate 9?

Huawei Mate 9, podobnie jak P9, wykorzystuje podwójny aparat, ale zasada ich działania jest nieco inna. W Mate 9 pierwszy moduł aparatu zawiera standardową, kolorową matrycę o rozdzielczości 12 megapikseli oraz stabilizowany optyczne obiektyw Leica o świetle f/2.2.

Drugi moduł zawiera dokładnie ten sam obiektyw, ale jego matryca rejestruje wyłącznie czarno-biały obraz w rozdzielczości 20 megapikseli.

Sprzętowa rezygnacja z koloru to w fotografii znany (choć mało popularny) zabieg, dzięki któremu aparat może zarejestrować dużo więcej szczegółów.

W Huawei Mate 9 możemy fotografować w trybie kolorowym i czarno-białym. Ten pierwszy łączy informacje z obu matryc, a finalne zdjęcie ma 20 Mpx. Tryb czarno-biały to po prostu odczyt z monochromatycznej matrycy, a więc zdjęcie również ma 20 Mpx. W obu trybach możemy ograniczyć rozdzielczość do 12 Mpx, dzięki czemu dostajemy dwukrotny, bezstratny (według zapewnień Huawei) zoom.

Czarno-biały tryb sprawdziłem w muzeum BMW w Monachium. Muzeum mieści się w budynku przypominającym filiżankę, tuż obok biurowca BMW i przestrzeni BMW Welt. Na dachu muzeum widać ogromne logo marki.

Huawei Mate 9, tryb czarno-biały w muzeum BMW w Monachium

Budynek jest świetnie zaprojektowany, a wnętrze miało przypominać miniaturowe miasto.

Huawei Mate 9, tryb czarno-biały w muzeum BMW w Monachium

Zamiast schodów mamy tu gładki, pochylony, spiralny chodnik. Wchodząc na górę możemy poznać historię marki BMW.

Huawei Mate 9, tryb czarno-biały w muzeum BMW w Monachium

Jednym z pierwszych eksponatów po wejściu na górę jest BMW 507 z 1955 roku. Wiele osób twierdzi, że to najpiękniejsze auto w historii marki.

Huawei Mate 9, tryb czarno-biały w muzeum BMW w Monachium

BMW to nie tylko samochody. Jednym z eksponatów jest dziewięciocylindrowy, okrągły silnik BMW 132, który był montowany w samolocie Junkers Ju 52 w latach 30. XX wieku.

Huawei Mate 9, tryb czarno-biały w muzeum BMW w Monachium

A tu, zniewalająco piękny motocykl BMW R32 z silnikiem typu bokser. Sprzęt był produkowany w latach 1923–1926.

Huawei Mate 9, tryb czarno-biały w muzeum BMW w Monachium

Przeszłość z przyszłością łączy koncepcyjny BMW Turbo z 1972 roku. Linia na masce to nie cień, a dwukolorowy lakier.

Huawei Mate 9, tryb czarno-biały w muzeum BMW w Monachium

Z Muzeum znalazł się tez koncepcyjny BMW Vision ConnectedDrive z 2011 roku.

Huawei Mate 9, tryb czarno-biały w muzeum BMW w Monachium

Nie zabrakło też BMW GINA, którego nadwozie może zmieniać kształt, ponieważ jest wykonane z elastycznego materiału, będącym połączeniem tkaniny i tworzywa sztucznego.

Huawei Mate 9, tryb czarno-biały w muzeum BMW w Monachium

A na ścianie - bolid Formuły 1.

Huawei Mate 9, tryb czarno-biały w muzeum BMW w Monachium

Czy wspominałem już o architekturze tego miejsca?

Huawei Mate 9, tryb czarno-biały w muzeum BMW w Monachium

Niektóre widoki przypominały wnętrze stacji rodem z Gwiezdnych Wojen.

Huawei Mate 9, tryb czarno-biały w muzeum BMW w Monachium

Więcej informacji można było zasięgnąć z albumów.

Huawei Mate 9, tryb czarno-biały w muzeum BMW w Monachium

Na dokładkę mam jeszcze trzy kadry z nieco innej beczki. Przed państwem Allianz Arena, czyli stadion Bayernu i TSV 1860.

Huawei Mate 9 try czarina-biały
Huawei Mate 9 try czarina-biały
Huawei Mate 9 try czarina-biały

Już w modelu P9 bardzo polubiłem czarno-białą matrycę. Teraz wiem, że monochrom z Huawei Mate 9 również będzie w częstym użyciu.

Bardzo podoba mi się mięsistość zdjęć z czarno-białej matrycy w Mate 9. Fotografie są bardzo kontrastowe i mają naprawdę dobrą jakość. Przyznam, że dużo bardziej wolę tryb czarno-biały od kolorowego.

Monochrom od Leiki to marzenie niejednego fotografa. Niestety mało kto jest w stanie je spełnić, bowiem sam korpus takiej Leiki M Monochrom kosztuje prawie 22 tys. zł. Huawei pozwala poczuć tę magię, choć oczywiście w znacznie mniejszej skali.

Wszystkie zdjęcia w tekście pochodzą prosto z aparatu Huawei Mate 9. Są one zmniejszone, a część z nich była dodatkowo lekko przykadrowana i wyprostowana. Poza tym nie były poddane żadnej obróbce. Paczkę oryginalnych zdjęć można pobrać z tego adresu. Archiwum ZIP, 119 MB.

Czytaj również:

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst