Sprzęt  / Lokowanie produktu

Jaki procesor wybrać do najbardziej wymagających zadań? Cóż, wybór jest całkiem prosty

161 interakcji
dołącz do dyskusji

Chcesz kupić procesor, który jeszcze przez długi czas podoła najnowszym grom i programom? Nie wahaj się i bierz Skylake'a. Najlepiej najwyższy model Core i7-6700K.

Jeszcze kilka lat temu kupowanie najszybszych podzespołów dostępnych na rynku nie miało jakiegokolwiek sensu, bo były one przestarzałe już kilka miesięcy po swojej premierze. Teraz rozwój podzespołów pecetowych jednak zwolnił, a kolejne generacje procesorów nie przynoszą ogromnego wzrostu wydajności.

Właśnie dlatego kupując komputer nie ma co oszczędzać i lepiej zainwestować w naprawdę szybki procesor, który jeszcze przez długie lata będzie sobie dawał radę nawet w najbardziej wymagających programach oraz grach. Procesorem takim obecnie jest Intel Core i7-6700K.

Ten całkiem nowy układ został wprowadzony stosunkowo niedawno, w sierpniu poprzedniego roku.

Bazuje on na najnowszej architekturze Skylake i został wykonany w najnowszym, 14 nanometrowym procesie technologicznym, dzięki czemu cechuje się nie tylko wysoką wydajnością, ale też bardzo rozsądnym poborem energii.

Ostatni parametr niespecjalnie przydaje się w komputerach stacjonarnych, jednak jest to wymóg obecnych czasów. W końcu najlepiej sprzedającymi się komputerami są obecnie laptopy, które muszą długo działać bez ładowania. Procesory do stacjonarnych pecetów produkuje się niejako przy okazji.

Model Core i7-6700K jest szczególnie interesujący z kilku względów. Nie tylko jest zbudowany w oparciu o najnowocześniejszą architekturę Skylake, ale cechuje się też wysoką częstotliwością pracy (w tym przypadku 4,0 GHz w trybie standardowym i 4,2 GHz w trybie Turbo) i jest wyposażony w 8 MB pamięci podręcznej trzeciego poziomu (cache L3).

Wspiera też technologię Hyper Threading, dzięki której każdy rdzeń jest widziany przez system jako dwa rdzenie i może obsługiwać dwa wątki jednocześnie. Procesor nie będzie przez to równie szybki jak porównywalny model ośmiordzeniowy, ale jego wydajność zauważalnie wzrośnie. Zauważą to przede wszystkim graficy oraz inne osoby wykorzystujące komputer do pracy. W grach ten przyrost mocy będzie znacznie mniej zauważalny.

Wszystkie wyżej wymienione elementy mają duży wpływ na wydajność. Jednak da się ją jeszcze bardziej podnieść.

Literka “K” znajdująca się w nazwie oznacza, że możliwe jest łatwe podkręcanie go za pomocą zmiany mnożnika. Na częstotliwość pracy procesora składa się zegar bazowy (BCLK) pomnożony przez mnożnik. Niestety obecna architektura Intela uniemożliwia szerokie operowanie zegarem BCLK, więc do mocnego podkręcenia procesora należy używać właśnie odblokowanego mnożnika. W ten sposób można uzyskać nawet kilkanaście procent dodatkowej wydajności.

Chcesz kupić procesor, który jeszcze przez długi podoła najnowszym grom i programom? Nie wahaj się i bierz Skylake'a. Najlepiej model Core i7-6700K.

Jeżeli jednak nie zamierzacie podkręcać swojego procesora, możecie wybrać nieco tańszy model Core i7-6700. Od Core i7-6700K różni się on jedynie zablokowanym mnożnikiem. Z kolei mniej wymagający użytkownicy, na przykład niepracujący na komputerze gracze mogą pokusić się o kupno procesora Core i5-6600, a różnicę w cenie (niebagatelną, bo wynoszącą niemal 500 zł) dopłacić do mocniejszej karty graficznej.

Jest on wyposażony w mniejszą ilość pamięci podręcznej trzeciego poziomu (6 MB), cechuje się nieco niższym taktowaniem zegarów (3,5 GHz w trybie standardowym i 3,9 GHz w trybie Turbo) i pozbawiony jest technologii Hyper Threading. Także ten model jest dostępny w wariancie Core i5-6600K, który da się podkręcać. Wszystkie wymienione układy poradzą jednak sobie z najnowszymi grami i możecie stosować je w swoich pecetach.

Możecie zastanawiać się, dlaczego wymieniłem tylko najnowsze modele procesorów.

Pomijając oczywiście fakt, że ten tekst powstał we współpracy z Intelem. Otóż kupno poprzednich generacji procesorów obecnie niespecjalnie się opłaca. Jasne, są one niewiele mniej wydajne od wymienionych tutaj jednostek, są też nieco tańsze, ale współpracują z innymi podzespołami.

Konkretnie chodzi o płyty główne z chipsetami serii 100 oraz pamięciami DDR4 zamiast DDR3. W razie awarii możliwe będzie łatwiejsze znalezienie odpowiednich podzespołów, dzięki którym nasz pecet wróci do normy. Zdaję sobie sprawę z tego, że obecnie znalezienie pamięci starszego typu jest jeszcze łatwe, ale już niebawem to się zmieni.

Przechodziłem przez to przy okazji korzystania z pamięci DDR2, gdy już wszyscy używali DDR3. Tego dziadostwa nie dało się dostać praktycznie nigdzie, przynajmniej nie w normalnych cenach. Z kolei obecne płyty główne mają obsługiwać nadchodzące procesory Kaby Lake, zaś modele, które pojawią się za kilka miesięcy (seria 200) będą obsługiwać obecne procesory Skylake.  Dzięki temu ewentualna naprawa naszego składaka będzie przez to znacznie przyjemniejsza.

Wspomniane przed chwilą procesory Kaby Lake, które pojawią się za kilka miesięcy, nie będą specjalnie różnić się od dostępnych teraz Skylake’ów. Pamiętacie modele Haswell i Haswell Refresh? Powinniśmy spodziewać się mniej więcej podobnych, bardzo delikatnych usprawnień.

Oznacza to, że jeszcze przez ponad najbliższy rok kupiony teraz Core i7-6700K będzie praktycznie topową jednostką.

Zresztą nawet potem jego wydajność będzie na tyle wysoka, że jeszcze przez długi czas będzie sobie radził sobie ze wszystkimi grami i programami, a przez najbliższe trzy lub cztery lata jego wymiana będzie bardziej zachcianką niż realnym wymogiem.

W wielkim skrócie: ten zakup naprawdę się opłaca.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst