Nauka  / Artykuł

Bajki, które czytali i opowiadali ci rodzice, zna więcej osób, niż sądziłeś. Ich różne wersje krążą po świecie od tysięcy lat

Bajki, przekazywane z pokolenia na pokolenie, są w pewnym sensie naszą wspólną kulturową pamięcią. Ich podobieństwa i zmiany w czasie badał brytyjski literaturoznawca Jamie Tehrani. Pisałem o tym ponad dwa lata temu na Spider's Web.

Ten sam badacz, wraz z Sarą Graca da Silva, opublikował niedawno nowe opracowanie, podobnie jak poprzednie oparte na badaniu starych tekstów bajek metodą zwaną drzewem filogenetycznym. Wyniki badania ukazały się w Royal Society Open Science Publishing.

Badanie filogenetyczne polega na dopasowywaniu opowieści uzyskanych w różnych częściach świata do innych i obliczaniu różnic między nimi - jest to językowy odpowiednik biologicznej mutacji.

Przy pomocy tej metody Tehrani tym razem doszukał się wspólnych korzeni wielu takich ludowych opowieści. Skupił się na historiach zawierających motywy magiczne (magiczne przedmioty, nadnaturalne wydarzenia, posługujące się magią stwory) i okazało się, że korzenie niektórych z bajek są starsze, niż dotąd przypuszczaliśmy.

Baśnie, których zaczątku estymowano dotychczas na średniowiecze, mogą mieć nawet cztery lub pięć tysięcy lat!

o_kowalu_i_diable

Dla przykładu, historia o Jasiu i magicznej fasoli może mieć około pięciu tysięcy lat, a bajka "O kowalu i diable" jest jeszcze starsza - odnaleziono korzenie tej opowieści nawet sprzed sześciu tysięcy lat.

Ogółem Tehrani przebadał za pomocą drzewa językowego 275 magicznych opowieści, z czego 76 okazało się mieć korzenie w o wiele, wiele starszych, przekazywanych ustnie historiach.

Badania bajek i ludowych opowieści są źródłem nie tylko rozrywki, ale i wiedzy o przeszłości poszczególnych kultur - informacji o tym, co na nie wpływało, co było zagrożeniem, a co było w nich pożądane. To właśnie na nich opierali się tacy bajkopisarze jak np. bracia Grimm, którzy zbierali opowieści bezpośrednio od prostych, często niepiśmiennych, ludzi.

Co ciekawe, Wilhelm Grimm twierdził właśnie, że wszystkie indoeuropejskie kultury współdzielą ten sam "bagaż" opowieści ludowych. Być może najnowsze badania przyznają rację dawno zmarłemu zbieraczowi baśni.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst