Nauka  / News

NASA organizuje konkurs. Kto będzie miał swój własny krater na Merkurym?

Cały czas tylko ten Mars i Mars. Życie na Marsie, kolonie na Marsie, człowiek na Marsie. NASA skupiła się na promowaniu swoich misji na Czerwoną Planetę, a tymczasem trwają inne, co najmniej równie istotne.

NASA nauczyła się znaczenia dobrego PR-u i od czasu misji łazika Curiosity swoją wiedzę wykorzystuje w bardzo umiejętny sposób. Coraz więcej „zwykłych ludzi” zaczyna się orientować w kolejnych poczynaniach poszczególnych agencji kosmicznych i coraz bardziej rozumie co te próbują osiągnąć. Ale czemu właściwie misje naukowe wymagają reklamy i marketingu?

To bardzo proste: wszystkie agencje kosmiczne są utrzymywane z pieniędzy podatników. Opinia publiczna dla demokratycznej władzy jest szalenie istotna, więc jeżeli „Lud” zdecyduje, że pieniądze wydawane na podbój kosmosu są marnotrawione, to budżety na agencje kosmiczne zostaną bezkompromisowo obcięte. NASA doskonale wie, co robi, a reklama w jej wykonaniu daleka jest od marnowania cennych pieniędzy.

MESSENGER to nie tylko Facebook, a wokół Słońca krąży nie tylko Mars

MESSENGER to skrót, dlatego piszę go wielkimi literami. Jego rozwiniecie to MErcury Surface Space ENviroment, GEochemistry and Ranging (dość karkołomnie uformowany zbitek literek…), a więc jak nietrudno się domyślić, jest to misja, której celem jest badanie Merkurego, a więc planety znajdującej się najbliżej naszego Słońca przez orbitującą wokół niej sondę.

MESSENGER_-_spacecraft_at_mercury_-_atmercury_lg

MESSENGER to pierwsza sonda od dekad, która zajęła się badaniem Merkurego. Poprzednią była wystrzelona przez NASA 3 listopada 1973 roku sonda Mariner 10, która również miała okazje przyjrzeć się z bliska planecie Wenus. MESSENGER po raz pierwszy przeleciał obok Merkurego w styczniu 2008 roku, a później w październiku i wreszcie we wrześniu 2009 roku. Dwa lata później wszedł na orbitę planety, wykorzystując całe swoje paliwo. To z kolei oznacza, że już niedługo sonda rozbije się o powierzchnię planety i nie ma żadnego sposobu, by temu zapobiec.

MESSENGER bada skład chemiczny Merkurego, jego geologię i pole magnetyczne. By upamiętnić jego misję, która oficjalnie ma się zakończyć w marcu przyszłego roku, NASA zorganizowała konkurs dla internautów.

Krater imienia... Przemka Pająka?

Każdy z nas będzie mógł zaproponować nazwę wszystkich kraterów uderzeniowych na Merkurym, które MESSENGER zdążył udokumentować fotografiami. Propozycje można składać do 15 stycznia, ale niestety, moja z nadtytułu nie przejdzie i nici z podwyżki.

Mercury_in_color_c1000_700_430

Zasady wykluczają dowolną nazwę i dowolną osobę. Propozycje mają dotyczyć osób zasłużonych w sztuce, których wpływ odczuwamy od co najmniej 50 lat i które zmarły co najmniej trzy lata temu. Przemkowi dobrze życzę, więc muszę wymyśleć coś innego. Wy za to możecie składać swoje propozycje pod tym adresem.

Ciekawe którą kolejną misję NASA zechce przybliżyć „masom”.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst