Foto  / Artykuł

BPG to kolejna próba zdetronizowania formatu JPG. Ta sama jakość przy dwukrotnie mniejszym pliku brzmi zachęcająco

Format JPEG jest tak głęboko zakorzeniony w cyfrowym świecie, że każda próba jego obalenia wydaje się być z góry skazana na porażkę. A jednak co jakiś czas ktoś porywa się z motyką na słońce i próbuje zdetronizować króla. Tym razem w szranki z JPEG stanie nowy format BPG, w którym pliki ważą dwukrotnie mniej przy zachowaniu tej samej jakości.

Rozszerzenie .jpg jest obecnie właściwie idealnym przykładem standaryzacji formatu. Taki plik można wyświetlić na każdym systemie i na każdym urządzeniu posiadającym ekran. Możemy mieć pewność, że taki format nie będzie się „gryzł” właściwie z żadnym sprzętem. Ten format jest używany obecnie na ok. 70% stron internetowych, wliczając w to wszystkie największe globalne serwisy.

Na wstępie warto wyjaśnić sobie, czym właściwie jest format JPEG. Jest to standard zapisu cyfrowego obrazów bitmapowych (rastrowych) opracowany przez grupę Joint Photographic Experts Group w latach ’80. Taki format charakteryzuje się kompresją stratną obrazu wejściowego. W tej metodzie kompresji możemy wyróżnić kilka końcowych rozszerzeń pliku, takich jak .jpg, .jpeg, a także bardziej egzotyczne .jpe, .jif., .jfif, czy .jfi.

bpg-4

Wyjściowy obrazek w zapisany według metody JPEG może zajmować znacznie mniej miejsca na dysku, ale nie oferuje takiej jakości (tylu informacji), co np. surowy odczyt z matrycy aparatu. Każdy, kto fotografował i obrabiał zdjęcia w trybie RAW wie doskonale, że ilość zapisanych danych w takim surowym pliku jest nieporównywanie większa do tego, co oferuje JPEG. Z drugiej strony, plik .jpg waży kilka razy mniej od pliku RAW.

BPG - Better Portable Graphics

Okazuje się jednak, że JPG nie jest najwydajniejszą metodą kompresji, dlatego co jakiś czas powstają nowsze i lepsze formaty. Przykładem jest opracowany właśnie standard BPG.

bpg-2

Format BPG został opracowany przez francuskiego programistę Fabrice Bellarda, który znany jest m.in. ze stworzenia projektów software’owych FFmpeg i QEMU. Bellard zaproponował rozwiązanie, które zachowuje jakość obrazu .jpg przy dwukrotnie niższej wadze pliku. Porównanie jakości plików można zobaczyć pod tym linkiem. Wydajność kompresji BPG naprawdę robi wrażenie

Czy BPG ma szansę na sukces?

Choć stosunek jakości zdjęcia do wagi pliku w przypadku BPG robi naprawdę duże wrażenie, to nie wróżę sukcesu temu formatowi. Zmiana standardu zdjęć wymaga ogromnych nakładów pracy i dużo dobrej woli po stronie producentów sprzętu elektronicznego i programistów. Wystarczy wspomnieć, że na dzień dzisiejszy rozszerzenie .bpg nie jest wspierane przez żadną przeglądarkę internetową, a więc żeby wyświetlić takie zdjęcie trzeba posiłkować się protezą w postaci specjalnego kodu Javascript.

bpg-1

Na przestrzeni lat już wielokrotnie próbowano rozpowszechnić alternatywę dla JPEG. Ostatnią taką głośną próbą był format WebP lansowany przez Google w 2010 roku. Format zmniejszał wagę plików o 39%. Innym głośnym przykładem był standard Windows Media Photo stworzony przez Microsoft. Po drodze był również standard JPEG 2000. Skoro tak wielkim firmom jak Google i Microsoft nie udało się obalić standardu JPEG, dlaczego miałoby się to udać jednemu programiście z Francji?

Poza tym nie jestem przekonany, czy faktycznie potrzebujemy mniejszych plików. Przestrzeń dyskowa z roku na rok systematycznie tanieje, a z drugiej strony prędkości łączy internetowych stale rosną. Wobec tego myślę, że praca potrzebna do globalnego wdrożenia nowego formatu jest niewspółmiernie większa niż zyski.

Wychodzi na to, że musimy jakoś żyć z tym dalekim od ideału formatem JPEG.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst