Sprzęt  / Felieton

Isaiah II nie zmieni rynku, a VIA nie nawiąże walki z Intelem i AMD

Media ogłosiły, że już niebawem AMD i Intel doczekają się godnego konkurenta na rynku procesorów x86. Produktem, który ma przełamać ten duopol jest układ Isaiah II wyprodukowany przez firmę Centaur Technology należącą do VIA. Wiele jednak wskazuje na to, że układ ten nie będzie wyróżniał się niczym specjalnym i zostanie bardzo szybko zapomniany.

Stanie się tak, ponieważ układ ten nie konkuruje z wysoką półką wydajnościową zdominowną przez Intela. Daleko jest też mu do średniej półki, gdzie Intel walczy z AMD. Isaiah II to istny plankton, procesor, który ma być szybszy od procesora Intel Atom Z3770 stosowanego w tanich tabletach. Najbliższy mu pod względem wydajności ma być AMD Athlon 5350, czyli procesor kosztujący mniej niż 200 zł, używany przede wszystkim do produkcji tanich, miniaturowych komputerów stacjonarnych.  Krótko mówiąc, Isaiah II atakuje najniższy segment, który co prawda będzie rósł bardzo dynamicznie, ale jest bardzo trudny, bo nie da się na nim walczyć ceną.

via_quad_core

W udostępnionych przez VIA materiałach znalazły się informacje nie tylko na temat wydajności, ale też budowy nowego procesora. Dzięki temu wiemy, że układ ten dysponuje dwoma rdzeniami x86-64 o częstotliwości taktowania zegara równej 2,0 GHz. Zintegrowano w nim też 2 MB pamięci podręcznej L2. Nie wiemy za to nic na temat najważniejszego elementu specyfikacji nowoczesnego procesora, czyli ilości pobieranej energii oraz wynikającej z niej wydajności energetycznej.

To właśnie ten aspekt decyduje o tym, czy dany układ przyjmie się na rynku.

Komputery stacjonarne w krajach rozwiniętych stają się narzędziami dla profesjonalistów, którzy potrzebują dużej mocy obliczeniowej. Z kolei słabe i tanie komputery stacjonarne trafiające do krajów rozwijających się muszą być energooszczędne. Nadal są miejsca na świecie, gdzie energia elektryczna w porównaniu do zarobków jest droga. W dodatku cały świat chce być  mobilny. Mamy laptopy, które coraz częściej są zastępowane przez tablety. Tutaj energooszczędność jest absolutnie najważniejsza, o wiele ważniejsza nawet od wydajności.

VIA Isaiah II

Zaskakujące jest również to, że choć coraz większą uwagę przykładamy do wydajności części  graficznej nowych układów, to VIA nie było skore pochwalić się tą cechą swojego chipu. Czyżby miało to oznaczać, że na tym polu Isaiah II nie ma zbyt wiele do zaoferowania? Jeśli tak, tym bardziej układ ten nie przyjmie się na rynku, ponieważ od nowego sprzętu konsumenckiego wymagamy, by płynnie działały na nim nowe gry 3D, które nawet na telefonach komórkowych stają się coraz ładniejsze.

Niemal pewne jest, że VIA z obecnym zapleczem nie pobije pod tym względem AMD, które specjalizuje się w tworzeniu układów graficznych.

Jeśli okażą się słabsze od Intela także na tym polu, będziemy mogli na dobre zapomnieć o długotrwałym pojawieniu się trzeciego gracza na rynku procesorów, a układy Isaiah II nie zdobędą nawet minimalnych udziałów w rynku, tak samo jak poprzednie procesory wyprodukowane przez VIA. Jednak o tym, czy tak naprawdę się stanie, dowiemy się za 53 dni, jak wskazuje zegar na stronie firmy. Swoją drogą, VIA musi wierzyć w siebie, bo nazwa procesora i data premiery są oczywistym nawiązaniem do fragmentu w biblijnej Księdze Izajasza, który mówi o spodziewanym przyjściu Pana.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst