REKLAMA

"YouTube'a absolutnie nie można nazwać śmietnikiem" - Maciej Sojka, YouTube

Kilkanaście dni temu w serwisie YouTube zadebiutowała klasyka Polskiego kina. Z tej okazji postanowiłem porozmawiać z Maciejem Sojką odpowiedzialnym za treści partnerskie w YouTube, a wcześniej za powstanie tvn24 i telewizji n.

„YouTube’a absolutnie nie można nazwać śmietnikiem” – Maciej Sojka, YouTube
REKLAMA

Paweł Okopień, Spider’s Web: W internecie zapanowała radość po debiucie pełnometrażowych filmów na YouTube. Gdzie jest teraz Polski YouTube, jak bardzo różni się od tego amerykańskiego? Czy będzie różnił się jeszcze bardziej, czy może w przyszłości YouTube Polska to także płatne treści i więcej profesjonalnych materiałów?

Maciej Sojka Head of YouTube Video Partnership for Central and Eastern Europe at Google: YouTube jest platformą globalną. Polscy użytkownicy mogą oglądać materiały wideo z całego świata, w tym oczywiście także polskie produkcje. Z jednej strony dostępnych jest coraz więcej jakościowych treści, pochodzących od indywidualnych partnerów (np. kanał Polimaty), z drugiej strony pojawia się coraz więcej treści nazywanych “profesjonalnymi”, np. kanał TVP Info, kabaretowy kanał NewAbraTV, czy ostatnio dwa nowe polskie kanały z polskim kinem.

REKLAMA

Pamiętajmy, że YouTube jest platformą wideo, na której mile widziani są wszyscy wydawcy, zarówno Ci nazywani profesjonalnymi, jak i Ci, którzy zaczynają tworzyć swoje produkcje amatorsko. To użytkownicy decydują, które treści chcą oglądać.

Wprowadzenie do YouTube’a polskich filmów, wydaje się stawiać serwisy VOD w kłopotliwej sytuacji. W tej chwili to Onet ze swoim VOD.pl posiada najwięcej polskich tytułów. Czy YouTube jest konkurentem dla serwisów VOD?

YouTube jest serwisem społecznościowym, gdzie internauci mogą oglądać filmy, dzielić się nimi i zamieszczać własne materiały wideo. YouTube nie jest przeniesieniem do sieci tradycyjnego modelu VOD, pozwala na znacznie więcej, między innymi na interakcję, rekomendacje i odkrywanie nowych materiałów wideo. YouTube jest też platformą, która umożliwia zaistnienie ze swoimi treściami wideo każdemu wydawcy. W tych dwóch wymiarach znacznie się różni od tradycyjnych serwisów VOD.

REKLAMA
Maciej Sojka 2

Jeszcze jedno pytanie odnośnie wprowadzonych filmów. Czemu tak zacne perełki trafiły na YouTube w tak marnej jakości? Wielkim atutem waszego serwisu jest możliwość wyboru rozdzielczości, włączając w to 4K czy tryb 3D. Dlaczego więc przy takich filmach jak Faraon czy Rejs nie znajdziemy 1080p? Filmy te zostały zrekonstruowane cyfrowo, chyba warto pokazać na co stać polskich specjalistów?

REKLAMA

To wydawcy, w tym wypadku studia filmowe, decydują o tym w jakiej jakości chcą publikować filmy na YouTube. Technicznie nie ma żadnych ograniczeń i oczywiście można publikować filmy w jakości HD, jednak być może cele biznesowe studiów filmowych są inne i na przykład wersje filmów w wysokiej rozdzielczości chciałyby oferować w płatnej wersji jeśli pojawi się taka możliwość - o to proszę pytać jednak bezpośrednio studia filmowe TOR i KADR, a nie nas.

Jakie są dalsze plany związane z pozyskiwaniem treści? Czy będzie to dalej głównie wspieranie obecnych już twórców na YouTube, czy też może większe postawienie na profesjonalistów, i archiwalne treści wysokiej jakości?

Zależy nam na różnorodnych treściach, dlatego będziemy wspierać zarówno obecnych twórców, jak i pozyskiwać nowych.

REKLAMA

Czy YouTube nie jest takim filmowym śmietnikiem? Jak przekonuje się duże wytwórnie do wejścia w serwis, w którym znajdziemy praktycznie wszystko? Wiele filmów to amatorszczyzna, ale w bardzo niepozytywnym znaczeniu. Jak użytkownik ma oddzielać ziarno od plew? Czy autorzy profesjonalnych treści nie boją się, że będą utożsamiani z tym serwisem od gimnazjalnych vlogerów?

YouTube'a absolutnie nie można nazwać śmietnikiem. Raczej gigantyczną, dobrze zindeksowaną biblioteką, która zawiera bardzo różnorodne tytuły. Użytkownicy mogą w YouTube subskrybować konkretne kanały, otrzymywać rekomendacje o innych kanałach, w podobnej kategorii tematycznej, korzystać z zaawansowanej wyszukiwarki, bazującej między innymi na rekomendacjach innych użytkowników. Nie można patrzeć na YouTube przez pryzmat popularnych, wirusowych filmów, bo stanowią one promil tego, co jest obecne w serwisie. Właściwie w każdej kategorii tematycznej znajdziemy na YouTube bardzo dużo wysokiej jakości treści. Pamiętajmy, że do serwisu trafia co minutę ponad 100 godzin materiału wideo, jest więc w czym wybierać!

W której części YouTube’a leżą pieniądze dla was jako twórców platformy? Czy inwestycja w takie indywidualne umowy się opłaca?

REKLAMA

Główny model biznesowy platformy YouTube opiera się na reklamach. Im więcej jakościowych, wysokiej jakości treści, tym więcej użytkowników i reklamodawców zainteresowanych dotarciem do odpowiedniej grupy odbiorców.

Jak YouTube chce walczyć, z świadomością użytkowników odnośnie legalności treści? Czy to zauważalny problem? W końcu wiele z filmów ostatnio dodanych, można było na YouTube obejrzeć już wcześniej w częściach, w bardzo kiepskiej jakości. Jednak one były, a dla przeciętnego użytkownika film na YouTube to film i tyle.

To, co wydawcy i właściciel najbardziej cenią w YouTube, to możliwość monetyzacji nawet tych materiałów wideo, które nie zostały umieszczone w serwisie osobiście przez nich. YouTube zapewnia wydawcom i twórcom pełną ochronę praw autorskich. Dzięki systemowi ContentID właściciel treści może zdecydować, co będzie się działo z materiałem wideo, do którego ma prawa, umieszczonym na YouTube przez kogoś innego. Może go zablokować, ale może też np. zacząć wyświetlać przy nim reklamy i na nich zarabiać. YouTube ma jeden z najbardziej zaawansowanych na świecie systemów do kontroli i zarządzania prawami autorskimi - to od właścicieli praw zależy, jak go wykorzystają. Jeśli jakiś film pełnometrażowy pojawiał się na YouTube w częściach, to albo dlatego, że właściciel praw autorskich nie zgłosił roszczeń do praw do tego filmu, albo już dawno zaczął pokazywać reklamy przy tych treściach i na nich zarabia.

REKLAMA

Mamy polskie studia, a czy zobaczymy też zagraniczne tytułu? W USA na YouTube można zobaczyć sporo treści Disney’a. Czemu tak wielka firma jak Google nie potrafi sobie poradzić z ograniczeniami regionalnymi? Kiedy w Polsce zobaczymy mocne treści z zagranicy?

Decyzja o udostępnieniu treści na dane terytorium jest zawsze elementem strategii i decyzji biznesowej partnera, na którą YouTube nie ma wpływu.

Co dla Pana jest największym osiągnięciem w swojej ponad rocznej pracy dla YouTube? Ściągniecie Szymona Majewskiego, czy może właśnie umowa z studiami filmowymi?

Pracuje w dużym międzynarodowym zespole, więc rzadko jakikolwiek sukces można przypisać pojedynczej osobie. Jeśli chodzi o polskiego YouTube’a, to za największy sukces uważam fakt, że liczba twórców, którzy postanowili się zająć zawodowo produkcją treści na swoje kanały i mogą się z tego (lepiej lub gorzej) utrzymać urosła z kilku do kilkudziesięciu w ciągu roku. Mam nadzieję że za rok będzie ich kilkuset.

REKLAMA

Zakładał Pan pierwszą w Polsce telewizję informacyjną, teraz stoi Pan po drugiej stronie mediów audiowizualnych wręcz uśmiercając telewizję. Czy telewizja jaką znamy nie ma szans w starciu z YouTubem? Jak Pan widzi treści na YouTube za 2-3 lata? Czy za 5 lat będziemy mieli jeszcze telewizję linearną?

Telewizja linearna ma moim zdaniem sens istnienia jedynie w przypadku treści sportowych czy informacyjnych, tradycyjny model nie odejdzie jednak z dnia na dzień. Jego znaczenie będzie jednak stopniowo spadało. Myślę że za 5 lat więcej będzie osób oglądających wideo w sieci niż tradycyjną transmisję telewizyjną. Nie oznacza to, że znikną stacje telewizyjne, bo mogą się one zaadoptować do nowych warunków. Największym wyzwaniem będzie dla nich przejście z komunikacji jednokierunkowej na dialog z widzem, co potrafią już twórcy działający na YouTube. Bez tego stacje TV nie odniosą sukcesu.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-30T16:50:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-30T16:30:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-30T16:20:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-30T16:10:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-30T16:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-30T09:45:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-30T09:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-30T08:45:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-30T07:15:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA