Stłukłam szybkę w smartfonie. Okazuje się, że naprawa droga, może lepiej kupić nowy telefon?
Człowiek uczy się całe życie. Przyznaję, że dotychczas byłam szczęściarą - nigdy nie stłukłam ekranu w smartfonach, ba, przed przygodami z Nexusem 7 (który notabene wciąż jest w serwisie ASUSa i czeka na część, której nie ma, to już miesiąc ponad!) nigdy nie musiałam wysyłać żadnego sprzętu na gwarancję. Teraz za to nauczyłam się jednego: przed kupieniem sprawdzać, czy łatwo niszczące się części urządzeń są też łatwo wymienialne. W Samsung Galaxy Nexusie nie są.

REKLAMA


