Mój nowy Nexus 7 ma jedną, ale potężną wadę - wadę fabryczną
Właściwie mogłam się tego spodziewać - nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się, by zakupiony sprzęt miał wadę od nowości, więc w końcu musiało to nastąpić. Padło na Nexusa 7, bardzo oczekiwany przeze mnie, pierwszy tablet na własność. Ten mój pierwszy swój tablet przyszedł z wadą, która dotyka niewielką, chociaż jednak, część nabywców. Chodzi o “biały ekran”, lub “zachmurzony ekran”, jak po angielsku nazywają to klienci.

REKLAMA








