iPhone to nie smartfon, to produkt kultury masowej. iPad jeszcze nim nie jest - analiza wyników kwartalnych Apple'a
Patrząc na najnowsze wyniki kwartalne Apple'a jedno jest pewne - firma Tima Cooka coraz bardziej uzależnia się od iPhone'a, który generuje już 58% wszystkich przychodów firmy z Cupertino. To spory wzrost o 5 pkt proc. w ciągu jednego kwartału. Powoli sytuacja Apple'a zaczyna przypominać tę, która miała miejsce na początku XXI wieku, kiedy to iPod jeszcze bardziej dominował sprzedaż Apple'a niż dzisiaj iPhone. Wbrew pozorom, to realne zagrożenie, bo każde uzależnienie od jednego produktu jest groźne. Już widać, że Apple potrzebuje zupełnie nowego hitowego produktu. Z drugiej strony in minus zaskakuje sprzedaż iPada, która jest o 3 mln niższa niż kwartał wcześniej, mimo iż na rynku zadomowiła się już przecież najnowsza wersja tabletu Apple'a. Poza tym jest jak zwykle - Apple zachwycił doskonałymi wynikami.


