Drobna, ale przydatna nowość w aplikacji mBanku. Wścibskie nosy dostaną pstryczka
Coraz częściej to telefon, a nie plastikowa karta służy nam do opłacenia zakupów w sklepie. Płacić można nie tylko przykładając sprzęt do terminalu. Logujesz się na aplikację bankową, żeby wygenerować kod Blik, a osoba stojąca za tobą w kolejce niby przypadkiem dowiaduje się, że można pożyczyć od ciebie stówkę. Koniec z takim podglądactwem – mówi mBank.

REKLAMA
