Ten robak ma kły z metalu i sam je wyhodował. Oto morski Terminator
Na pierwszy rzut oka niczym się nie wyróżniają i przypominają wiele innych wieloszczetów o typowym robakowatym kształcie. Przedstawiciele rodzaju Glycera to morskie pierścienice, które mają jedną niezwykle charakterystyczną cechę, która wyróżnia je w całym królestwie zwierząt.

Choć brzmi to absurdalnie, te niewielkie robaki żyjące przy dnie morskim wyposażone są w unikalny zestaw kłów, którymi sieją postrach wśród wszystkich innych organizmów w ich otoczeniu. Nie dość, że ich kły wbijające się w ciało ofiary wyposażone są w trujący jad, to same zęby tego niepozornego zwierzęcia są wykonane z metalu.
Zaraz, jak się hoduje metalowe zęby?

Naukowcy postanowili zatem sprawdzić skąd u przedstawicieli tego gatunku wieloszczetów biorą się metalowe szczęki. Dokładnie przyglądając się ich budowie naukowcy już wcześniej dostrzegli, że połączenie miedzi i melaniny w kłach, sprawia, że są one odporne na ścieranie, dzięki czemu skutecznie służą one zwierzęciu przez całe, trwające nawet pięć lat życie.
W toku badań biologom udało się zidentyfikować charakterystyczne białko wielofukcyjne, które istotnie ułatwia skuteczne wiązanie miedzi i melaniny. Co więcej, proces ten jest na tyle skuteczny, że naukowcy podejrzewają, że można go wykorzystać w procesie tworzenia nowych materiałów. Jak wskazują, to niepozorne białko wiąże miedź pozyskaną z osadów morskich, wspomaga produkcję melaniny, a następnie łączy te dwa składniki i siebie w materiał, z którego wyrastają metalowe kły.
Co ciekawe, badacze przyznają, że odtworzenie tego procesu w laboratorium wcale nie jest takie proste i warto się zastanowić w jaki sposób wykorzystać białko MTP pochodzenia naturalnego do produkcji takich materiałów w celach przemysłowych.
Zdumiewające, że tak wydajny sposób tworzenia nowych, trwałych materiałów nie został opracowany w profesjonalnym laboratorium, a został dostrzeżony u pozornie mało interesujących morskich robaków.