REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Nauka
  3. Kosmos

Duet Perseverance i Ingenuity bije rekordy. Podbój Marsa trwa w najlepsze

Jeżdżący już od niemal roku po dnie krateru Jezero na Marsie łazik Perseverance dzielnie mierzy się z niekorzystnymi warunkami pogodowymi. Właśnie zaliczył nowy rekord w ramach swojej misji. Co ciekawe, helikopter Ingenuity, który miał przeżyć na Marsie zaledwie 30 dni, wciąż nic sobie nie robi z upływu czasu. Czego chcieć więcej?

Perseverance i Ingenuity wracają do życia
REKLAMA

W piątek, 4 lutego łazik Perseverance zaliczył nowy rekord. W ciągu jednego dnia pokonał rekordowe 245,76 m. Dotychczas rekord należał do łazika Opportunity, który w ciągu jednego dnia w 2015 roku pokonał na Marsie 214 metrów.

REKLAMA

Co ciekawe, łazik Perseverance do pokonania tak dużej odległości wykorzystał funkcję autonomicznej jazdy. Dzięki jej zastosowaniu, operatorzy na Ziemi przesyłają na pokład łazika jedynie miejsce docelowe oraz sugerowaną trasę. Komputer pokładowy łazika natomiast sam analizuje na bieżąco trasę i podejmuje decyzję, który głaz na drodze do celu należy ominąć, a po którym można przejechać.

Takie osiągnięcie to bardzo dobra wiadomość po kilku tygodniach stresu spowodowanego problemami z wysięgnikiem pobierającym próbki gruntu marsjańskiego, które w przyszłej dekadzie mają wrócić na Ziemię. Niewielkie kamienie zablokowały na jakiś czas wysięgnik, przez co próbka nie mogła trafić do fiolki. Ostatecznie jednak inżynierom udało się tak wstrząsnąć łazikiem, że kamienie same wypadły i łazik mógł wrócić do pracy.

A co słychać u małego helikoptera Ingenuity?

Ostatnie kilka tygodni w kraterze Jezero trwała burza pyłowa, która uniemożliwiała helikopterowi jakiekolwiek działanie. Niewielki, dwukilogramowy aparat latający, który dotarł na Marsa razem z łazikiem w marcu 2021 r. i który miał przeżyć jedynie 30 dni i wykonać maksymalnie 5 lotów wielokrotnie już zaskoczył inżynierów swoją żywotnością. Gdy w maju 2021 r. przygotowywał się do pierwszego lotu na Marsie, naukowcy powątpiewali czy uda mu się wykonać wszystkie pięć zaplanowanych lotów, tym bardziej że każdy kolejny miał być trudniejszy. Jeżeli ktoś uważał, że wszystko się uda, to określało się go mianem niepoprawnego optymisty.

Niedługo jednak minie rok od tego czasu, a helikopter nie tylko wciąż działa, ale wciąż jest w stanie oderwać się od powierzchni Marsa.

Ostatni przestój trwał od 15 grudnia 2021 r. do 8 lutego 2022 r. Wczoraj jednak po gruntownych przygotowaniach helikopter po raz dziewiętnasty wzbił się w powietrze i w ciągu trwającego 100 sekund lotu pokonał 62 metry, po czym bezpiecznie wylądował.

REKLAMA

Aktualnie po zakończeniu misji podstawowej Ingenuity służy do sprawdzania terenu przed łazikiem Perseverance. Rekonesans terenu z powietrza pozwala inżynierom lepiej planować trasę i dostrzegać ciekawe obiekty, o które po drodze do nowego celu łazik może zahaczyć. Przydatność takich rekonesansów i wysoka skuteczność Ingenuity sprawia, że już teraz w NASA trwają przygotowania do stworzenia nowego, większego helikoptera marsjańskiego.

Można zatem powiedzieć, że czy czyste niebo, czy burza pyłowa, duet Perseverance i Ingenuity radzi sobie na Marsie doskonale. Oby tak pozostało jeszcze na wiele lat.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA