REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Nauka
  3. Ekologia

Poziom wody w morzach i oceanach nie zaczął się podnosić się wczoraj. Naukowcy ustalili datę

Jakby brakowało dowodów, że to człowiek jest w dużej mierze odpowiedzialny za zmiany klimatyczne na Ziemi, uczeni właśnie dostarczyli kolejny. Poziom wody w morzach i oceanach zaczął się podnosić wraz z rewolucją przemysłową.

Kiedy zaczął się podnosić poziom mórz i oceanów? Znamy datę
REKLAMA

Uczeni zbadali poziom wód i oceanów na przestrzeni ostatnich dwóch tysięcy lat i potwierdzili wcześniejsze domysły i poszlakowe dowody. Ów poziom zaczął się podnosić w okresie, który nazywany jest rewolucją przemysłową. Ta została zapoczątkowana w XVIII wieku w Anglii i Szkocji i polegała na przejściu z gospodarki opartej na rolnictwie oraz produkcji manufakturowej bądź rzemieślniczej na opierającą się głównie na mechanicznej produkcji fabrycznej na dużą skalę.

REKLAMA

Czytaj też:

Według zebranych danych, uczeni ustalili rok 1863 jako ten, w którym poziom wód przestał być zmienny z uwagi na zjawiska naturalne i zaczął konsekwentnie rosnąć. Potwierdza to wcześniejsze odkrycia, z których jasno wynika, że pierwsze ślady zwiększania się temperatury wód i topnienia lodowców przypadają właśnie na ten czas.

Poziom wód w morzach i oceanach podnosi się od czasu rewolucji przemysłowej. Przypadek? Nie sądzę.

Od roku 0 do roku 1700 poziom wód wahał się w przedziale 0,5 mm, rosnąć i opadając w zależności od niesprecyzowanych działań naturalnych. W latach 1700-1760, a więc tuż przed rozpoczęciem rewolucji przemysłowej i masowym rozpoczęciem spalania paliw kopalnianych, poziom wód akurat spadał - o 0,1 mm rocznie.

Od tego czasu klimat zaczął wyraźnie się zmieniać w jednym kierunku. W latach 1940-2000 wzrost poziomu wód osiągnął tempo 1,4 mm rocznie. To wyższy współczynnik niż wszystkie badana wcześniej okresy (badacze podzielili 2000 lat na 60-letnie interwały) łącznie.

Zobacz także:

REKLAMA

Według danych pochodzących z analizy otwornic, okrzemków, archeologii i geochemii osadów w rejonie północnego Atlantyku, niektóre jego części wykazują oznaki znacznego wzrostu poziomu wód wcześniej niż inne. Na przykład w rejonie środkowoatlantyckim poziom zaczął się podnosić w połowie XIX wieku. Jednak według danych z atlantyckich wybrzeży Kanady i Europy, tempo podnoszenia się poziomu morza nie wyróżnia się aż do połowy XX wieku.

Niestety, elity odpowiedzialne za podejmowanie kluczowych dla kondycji klimatów wydają się pozostawać głuche na kolejne podnoszone przez uczonych alarmy. Konsekwencje tego zaślepienia będą dla wszystkich katastrofalne. W tym dla rzeczonych elit.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA