1. SPIDER'S WEB
  2. Oprogramowanie
  3. Tech
  4. Technologie

Reklama Microsoftu popsuła Windowsa 11

windows 11 nowe testy

W teorii takie rzeczy mogą się zdarzyć w przypadku beta-testów oprogramowania. Nowa kompilacja Windowsa 11 przez długie godziny od publikacji działała bardzo niestabilnie. Sęk w tym, że niezupełnie była to wina samego systemu. Problem sprawiała pobrana przez niego reklama.

Do premiery Windowsa 11 zostało już bardzo niewiele czasu. System pojawi się na nowych komputerach i w formie aktualizacji już 5 października. Program niejawnych testów systemu Windows w kanałach Beta i Wersja zapoznawcza służy już tylko do wykrycia ostatnich błędów i niedoróbek.

Przedwczoraj na serwerach Microsoftu pojawiła się nowa wersja beta Windowsa 11, którą testerzy mogli pobrać. Niedługo po publikacji w mediach społecznościowych pojawiły się pierwsze informacje o problemach z nową wersją. Pasek zadań, Ustawienia i liczne inne ważne elementy systemu co rusz się zawieszały. Cóż, wersja beta. Niby tego można było się spodziewać. Tyle że nie do końca.

Reklama Microsoftu popsuła Windowsa 11.

Awaria była nietypowa z dwóch powodów. Po pierwsze, wystąpiła niepokojąco blisko premiery rynkowej systemu. Po drugie, jej natura okazała się dość dziwna. Entuzjaści – bo przecież z takich użytkowników składa się grono beta-testerów – zaczęli szukać na własną rękę przyczyn problemu i sposobu na jego eliminację. Rozwiązania jakie prezentowali były skuteczne i wskazywały na to, że problemem nie jest coś wadliwego w kodzie systemu, a raczej coś związanego z jego domyślną konfiguracją. W końcu ktoś dotarł do sedna.

Okazuje się, że w istocie jedyną wadą w kodzie Windowsa 11 w omawianej wersji był brak stosownego zabezpieczenia na zaistniałą sytuację. Temu brakowi trudno się dziwić, bowiem mechanizm ten musiałby bronić system przed samym Microsoftem. A konkretniej, przed reklamami serwowanymi przez jego serwery.

Windows 11, podobnie jak Windows 10, w swojej domyślnej konfiguracji stara się uatrakcyjnić ekran blokady. Wyświetla na nim atrakcyjne zdjęcie, informacje o ciekawostkach z nim związanych, datę i godzinę, oraz inne elementy. Mechanizm ten jest karmiony przez chmurę Microsoftu, to z niej system zaciąga kolejne zdjęcia i informacje. Microsoft zdecydował się umieścić tam reklamę Microsoft Teams. Ta okazała się wadliwie napisana, co powodowało niestabilność całego systemu.

Windows 11 - ekran blokady

Trudno mieć pretensje o brak stabilności testowego systemu. To jednak dość niepokojące, że powłoka systemu operacyjnego jest tak wrażliwa, że byle reklama – prawdopodobnie w formie kodu napisanego w jednym z języków webowych – jest w stanie ją uszkodzić. Nawet jeśli jedynym emitentem tych reklam jest firma odpowiedzialna za system.