Białe karły to zwłoki po gwiazdach podobnych do Słońca. Część takich trupów wciąż żyje
Gwiazdy o masie zbliżonej do Słońca nie eksplodują pod koniec swojego życia. Zamiast tego najpierw powiększają swoje rozmiary przechodząc w stadium czerwonego olbrzyma, następnie odrzucają całą swoją rozdętą otoczkę gazową, która na chwile staje się tzw. mgławicą planetarną, a następnie po gwieździe zostaje tylko niewielkie truchło: gorący biały karzeł, który na przestrzeni kolejnych miliardów lat stopniowo się ochładza.

REKLAMA