REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Kosmos
  3. Nauka

W potężnej eksplozji kosmicznej powstała gigantyczna łapa. Teraz uderza w ścianę

Jakieś 1700 lat temu na niebie pojawiło się nowe światło. To właśnie wtedy dotarło do Ziemi światło z eksplozji supernowej, w której zakończyło się życie jednej z masywnych gwiazd Drogi Mlecznej. Eksplozja ta doprowadziła do powstania pozostałości po supernowej MSH 15-52 oraz niezwykle gęstego pulsara.

W potężnej eksplozji kosmicznej powstała gigantyczna łapa. Teraz uderza w ścianę
REKLAMA
801 interakcji
dołącz do dyskusji

Sam pulsar emituje energetyczne cząstki, które od prawie dwóch tysięcy lat tworzą swego rodzaju mgławicę emitującą promienie rentgenowskie. Szczątki rozerwanej gwiazdy oraz sama fala uderzeniowa z tej eksplozji bezustannie zmieniają bezpośrednie otoczenie gwiazdy.

REKLAMA
 class="wp-image-1761462"
Źródło: CfA

Czasami - choć rzadko - zdarza się jednak, że z chaosu zupełnym przypadkiem wyłania się kształt, który przypomina coś, co znamy z życia codziennego. Wystarczy spojrzeć na powyższe zdjęcie, a okaże się, ze szczątki gwiazdy oraz mgławica rentgenowska kształtem przypominają dłoń z wyciągniętymi palcami.

Jakby tego było mało, owa „kosmiczna dłoń” uderza właśnie palcami w stacjonarny obłok gazu RCW 89. Zewnętrzna krawędź tego obłoku gazu znajduje się 35 lat świetlnych od miejsca, w którym doszło do eksplozji.

REKLAMA

Astronomowie obserwowali te formacje już od dawna, a teraz tworząc animację, połączyli dane zebrane w 2004, 2008 i 2018 roku. Pomiędzy poszczególnymi klatkami widać ruch czoła fali uderzeniowej znajdującego się w „opuszkach palców”. Przemieszcza się ono w przestrzeni z prędkością 15 mln km/h. Zagęszczenia magnezu i neonu powstałych w ostatnich chwilach życia gwiazdy tuż przed eksplozją (zaznaczone tutaj na czerwono i żółto) przemieszczają się jeszcze szybciej - z prędkością nawet 19 mln km/h.

Jak zaznaczają jednak astronomowie analizujący dane z Chandry, prędkość obłoków jednak spada w czasie. Aby dotrzeć na odległość 35 lat świetlnych, średnia prędkość szczątków przez ostatnie 1700 lat musiała wynosić ok. 50 mln km/h. Oznacza to, że przez większość czasu szczątki gwiazdy przemieszczały się przez pustą przestrzeń kosmiczną i zwolniły znacząco, dopiero gdy uderzyły w RCW 89. Można zatem powiedzieć, że kosmiczna dłoń właśnie zderzyła się ze ścianą.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: tydzień temu
Aktualizacja: tydzień temu
Aktualizacja: tydzień temu
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA