Nauka  /  News

Pierwsza pomoc i defibrylator. Co robić, gdy jesteś w sytuacji krytycznej

pierwsza pomoc defibrylator rko aed

Cały świat zobaczył w sobotni wieczór, jak istotna jest szybka pierwsza pomoc. Duński piłkarz Christian Eriksen został uratowany przez służby medyczne dzięki błyskawicznej reakcji i dostępności defibrylatora. Pierwsza pomoc - co zrobić, gdy ktoś straci przytomność? Oto najważniejsze informacje.

Jeśli widzimy, że ktoś stracił przytomność, należy przede wszystkim zachować spokój i po pierwsze sprawdzić, czy miejsce zdarzenia jest bezpieczne. Jeśli coś zagraża nam samym, należy najpierw zadbać o siebie. Nie należy podejmować interwencji, jeśli jesteśmy na środku ruchliwej ulicy.

Jeśli otoczenie jest bezpieczne, podchodzimy do osoby poszkodowanej i sprawdzamy funkcje życiowe. Musimy sprawdzić, czy doszło do zatrzymania oddychania. Obserwujemy przez ok. 10-15 sekund klatkę piersiową sprawdzając, czy się unosi i opada.

Jeżeli oddech nie ustał, nieprzytomną osobę układamy w pozycji bocznej bezpiecznej (rys. poniżej: obrócony tułów, ułożone nogi, odchylona głowa, ręka podłożona pod głową) lub kładziemy na plecach i unosimy jej nogi do góry, aby zapewnić dopływ krwi do górnych części ciała.

Pozycja boczna

Jeżeli jednak po 10-15 sekundach nie wyczuwamy oddechu i nie widzimy ruchów klatki piersiowej wskazującej na oddychanie, należy wezwać pogotowie ratunkowe i rozpocząć resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO). W dobie pandemii koronawirusa rekomenduje się zamianę klasycznego RKO (30 uciśnięć na minutę i 2 oddechy ratunkowe) na wykonywanie 100-120 uciśnięć na minutę, bez wykonywania oddechów ratunkowych. Jeżeli istnieje taka możliwość, druga osoba powinna pobiec po defibrylator.

Uciski należy wykonywać dłońmi ze splecionymi palcami na wysokości splotu słonecznego. Uciski mają być miarowe i energiczne. Resustytacja ma przywrócić krążenie, a więc de facto - życie. Zdarza się że w jej trakcie można nawet połamać żebra osobie ratowanej - nie należy jednak w tym momencie zwracać na to uwagi.

Nie bój się defibrylatora - on jest przystosowany do ciebie

Jednak to właśnie defibrylator AED jest kluczowym elementem walki o życie pacjenta, któremu nagle ustało krążenie. Dostępne w przestrzeni publicznej defibrylatory nie wymagają żadnego przeszkolenia medycznego. Uwaga! Urządzenia tego typu są całkowicie intuicyjne w użyciu i krok po kroku - za pomocą komend głosowych - prowadzą ratownika przez proces przygotowania do defibrylacji.

Defibrylator AED

Poza oczywistymi miejscami takimi jak straż pożarna czy pogotowie ratunkowe, defibrylator bardzo często znajdziesz w biurowcach, szkołach, przedszkolach lub centrach handlowych. A także na stadionach - to dzięki temu w sobotę udało się uratować życie Christiana Eriksena. Coraz częściej lokalizowane są także przy szlakach komunikacyjnych w dużych miastach.

Jeżeli nie wiesz gdzie w twoim otoczeniu znajdują się najbliższe urządzenia tego typu, ściągnij jedną z wielu aplikacji, które na podstawie twojego położenia pokazują najbliższe defibrylatory w okolicy - w sklepie z aplikacjami wystarczy wpisać AED. W wielu miejscach takie sprawdzenie lokalizacji będzie smutnym doświadczeniem. W mojej okolicy najbliższy defibrylator znajduje się 2 km dalej, a w promieniu 10 km jest ich zaledwie 4. Zdecydowanie powinno być ich wielokrotnie więcej.

W przypadku zatrzymania krążenia liczy się każda sekunda. Statystyki wskazują, że defibrylacja wykonana w ciągu pierwszych trzech minut od zatrzymania krążenia zwiększa szanse na przeżycie aż o 75 proc.

Zatrzymanie krążenia, jest defibrylator - co robić?

Włączamy urządzenie, wyciągamy dwie samoprzylepne elektrody i przyklejamy je na odsłoniętą klatkę piersiową osoby, u której doszło do zatrzymania pracy serca. W tym momencie urządzenie samo przeanalizuje rytm serca poszkodowanego oraz dobierze moment i siłę wyładowania elektrycznego.

W większości przypadków w Polsce dostępne są tzw. defibrylatory półautomatyczne, co oznacza, że po przeprowadzeniu analizy rytmu serca, to ratownik będzie musiał wyzwolić wyładowanie elektryczne przyciskiem (zgodnie z instrukcjami urządzenia). Zanim jednak naciśniemy przycisk, musimy się upewnić, czy wszyscy odsunęli się od osoby nieprzytomnej. Po wyładowaniu wracamy do sztucznego oddychania resuscytacji krążeniowo-oddechowej, która powinna być kontynuowana do momentu przyjazdu pogotowia lub do przywrócenia oddychania u osoby poszkodowanej.