Kosmos  /  News

Jakim cudem nikt tego nie zauważył? W mroźnych atmosferach komet odkryto metale ciężkie

Picture of the author
101 interakcji
dołącz do dyskusji

Od czasu do czasu trafia się takie odkrycie, którego nikt się nie spodziewa. Naukowcy obserwujący komety zawsze bardzo dokładnie badają zarówno lodowo-skaliste jądra kometarne, jak i ich gazowe atmosfery. Mimo to całymi latami nikt w atmosferach komet nie szukał ciężkich metali.

To nawet logiczne. Wiadomo, że ciężkie metale z pewnością znajdują się w skalistych jądrach kometarnych, ale komety zazwyczaj przebywają daleko od Słońca, w bardzo niskich temperaturach, zatem nikt się nie spodziewał, że w ich gazowych otoczkach także mogą znajdować się ciężkie metale.

Tymczasem, naukowcy z Uniwersytetu w Liege w Belgii odkryli w atmosferach komet zarówno gazowe żelazo jak i nikiel. Co więcej, nie jest to jednostkowe odkrycie. Okazało się bowiem, że oba pierwiastki widoczne są we wszystkich atmosferach kometarnych obserwowanych przez ostatnie dwie dekady.

Nikiel i żelazo w atmosferze komety C/2016 R2 (PANSTARRS)

Nie byłoby to nic dziwnego, gdyby odkrycie ograniczało się do komet przelatujących bardzo blisko Słońca, których jądra sublimują pod wpływem wysokiej temperatury. Problem jednak w tym, że oba ciężkie pierwiastki widoczne są także w danych spektroskopowych pozyskanych podczas obserwacji komet znajdujących się ponad 480 mln km od Słońca, czyli daleko za orbitą Marsa.

Zaraz, jakim cudem nikt tego nie zauważył?

Słabe i wcześniej niezidentyfikowane linie widmowe w danych zebranych za pomocą spektrografu UVES okazały się wskazywać na obecność niewielkich ilości żelaza i niklu w atmosferach kometarnych. Nikt wcześniej nie zwracał na nie uwagi, bo nie dość, że były one słabe, to naukowcy nie spodziewali się tam tych pierwiastków. Tymczasem okazało się, że na każde 100 kg wody w atmosferze kometarnej znajduje się ok. 1 g żelaza i 1 g niklu.

Jak zauważają astronomowie, w materii tworzącej Układ Słoneczny zazwyczaj jest dziesięciokrotnie więcej żelaza niż niklu, a w atmosferze komet jest go tyle samo. Źródła tej dysproporcji jak na razie nie ustalono.

Polacy znajdują nikiel w jeszcze ciekawszym obiekcie

W najnowszym artykule opublikowanym w renomowanym periodyku Nature, astronomowie z Uniwersytetu Jagiellońskiego informują, że udało im się odkryć nikiel także w atmosferze pierwszej odkrytej komety międzygwiezdnej 2I/Borisov, która przeleciała przez Układ Słoneczny półtora roku temu.

Choć obiekt ten maksymalnie zbliżył się do Słońca na odległość ponad 300 mln km, to w jego zimnej atmosferze także odkryto gazowy nikiel. Tak samo jak w przypadku astronomów w Liege, odkrycie zaskoczyło badaczy, bowiem dotychczas pierwiastek ten obserwowano tylko w gorących środowiskach, np. w atmosferach ultra-gorących egzoplanet. Tymczasem okazuje się, że temperatura nie jest aż tak istotna.

Teraz naukowcy muszą wrócić do tablic i zastanowić się skąd gazowy nikiel bierze się w takim środowisku, nie tylko w Układzie Słonecznym, ale także poza nim. Po raz kolejny zatem nowe odkrycie stawia przed naukowcami szereg nowych pytań.