Kosmos  / News

Kosmiczna tapeta tygodnia: galaktyka Centaurus A, czyli olbrzym skryty za ciemnym welonem. Pobierz i ustaw jako tło pulpitu

Picture of the author
129 interakcji
dołącz do dyskusji

Okres świąt to zazwyczaj czas, w którym warto zdystansować się od codzienności i spojrzeć albo z daleka na to, co robimy w życiu, albo daleko w przestrzeń kosmiczną, aby poczuć skalę otaczającego nas, a na co dzień zapomnianego wszechświata.

Z tego też powodu dzisiaj na tapetę trafia nie Księżyc, nie Mars, ani nawet żaden obiekt naszego Układu Słonecznego czy naszej galaktyki. Dzisiejszym bohaterem tapety (!) jest galaktyka Centaurus A.

Czym właściwie jest Centaurus A?

Jest to wystarczająco odległy od nas obiekt, aby nabrać odpowiedniej perspektywy. Emitowane przez jej gwiazdy światło, pędzące przez przestrzeń kosmiczną z prędkością światła, potrzebuje 12 milionów lat, aby do nas dotrzeć. Na ziemskim niebie galaktyka znajduje się w widocznym z południowej półkuli gwiazdozbiorze Centaura.

Pod względem klasyfikacji galaktyka zazwyczaj przypisywana jest do kategorii masywnych galaktyk eliptycznych, aczkolwiek wciąż niektórzy postulują, że jest to galaktyka soczewkowata. W samym centrum Centaurus A znajduje się natomiast supermasywna czarna dziura o masie około 100 milionów mas Słońca. To właśnie ona odpowiada także za fakt, że jest to jedna z najciekawszych radiogalaktyk na niebie. Co więcej, jest to najbliższa Ziemi galaktyka aktywna. Olbrzymie ilości materii wypełniające centralny obszar galaktyki, opadając na czarną dziurę uwalniają w postaci dżetów relatywistycznych (rozciągających się na ponad milion lat świetlnych!) duże ilości energii rejestrowanej na Ziemi jako promieniowanie radiowe i rentgenowskie.

Olbrzym skryty za ciemnym welonem

Widoczna na zdjęciu wykonanym za pomocą 2,2-metrowego teleskopu MPG/ESO (Obserwatorium La Silla, Chile) jasna plama, to w rzeczywistości łączny blask setek miliardów gwiazd tworzących galaktykę o średnicy 60 000 lat świetlnych. Z perspektywy obserwatora znajdującego się na Ziemi jednak centralna część galaktyki skrywa się za rozległym ciemnym pasmem składającym się z gazu, pyłu i powstających dopiero gwiazd.

Skąd się wzięło to ciemne pasmo? Astronomowie są przekonani, że galaktyka w rzeczywistości jest efektem połączenia dwóch różnych galaktyk, a owa ciemna, zimna materia przesłaniająca nam jej fragment to pozostałości po galaktyce spiralnej, która wciąż jest rozszarpywana grawitacyjnie przez znacznie większą galaktykę eliptyczną.

Powyższą grafikę w wielu różnych formatach możesz pobrać na swoje urządzenia ze strony Europejskiego Obserwatorium Południowego.

Inne kosmiczne tapety tygodnia znajdziesz tutaj.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst