1. SPIDER'S WEB
  2. Kosmos
  3. Nauka
  4. Tech

Przez Układ Słoneczny przeleciała nietknięta pozostałość po dawnym obłoku pyłu międzygwiezdnego

Przez Układ Słoneczny przeleciała nietknięta pozostałość po dawnym obłoku pyłu międzygwiezdnego
1659 interakcji
dołącz do dyskusji

W sierpniu 2019 r. naukowcy dostrzegli na niebie nietypowy obiekt. Dokładna analiza jego prędkości i trajektorii lotu wskazała, że jest to obiekt, który właśnie wleciał do Układu Słonecznego z przestrzeni międzygwiezdnej. Teraz naukowcy opublikowali nowe informacje o tym nietypowym gościu.

2I/Borisov, bo takie oznaczenie otrzymał obiekt odkryty za pomocą przez Gienadija Borisova, amatora astronomii, był sporym zaskoczeniem dla naukowców. Dopiero co dwa lata wcześniej astronomowie po raz pierwszy w historii dostrzegli planetoidę, która jedynie przelatywała przez Układ Słoneczny, ale pochodziła z innego układu planetarnego. Pytanie, jak często dochodzi do takich przelotów, pozostawało wtedy bez odpowiedzi. Tymczasem wystarczyły dwa lata, aby trafił się drugi obiekt tego typu.

Kometa międzygwiezdna 2I/Borisov

W przeciwieństwie do Oumuamua, 2I/Borisov okazał się być nie planetoidą, a kometą. Dzięki temu, że udało się ten obiekt zaobserwować jeszcze w fazie wlatywania do Układu Słonecznego, można było przeprowadzić dokładniejsze obserwacje niż w przypadku Oumuamua, który został zauważony podczas uciekania z naszego układu planetarnego.

Opublikowane dzisiaj wyniki obserwacji przeprowadzonych za pomocą Bardzo Dużego Teleskopu wskazują, że 2I/Borisov jest „najczystszą” znaną kometą. Badacze podejrzewają, że nigdy wcześniej nie przeleciała w pobliżu żadnej gwiazdy. Spotkanie ze Słońcem w 2019 r. było dla niej pierwszym tego typu doświadczeniem.

Skąd takie wnioski?

Astronomowie zauważają, że pod względem składu chemicznego i właściwości polarymetrycznych kometa ta znacząco różniła się od wszystkich innych, jakie znamy, za wyjątkiem jednej. Tą jedną kometą jest kometa Hale'a-Boppa, która wisiała na naszym niebie w 1996 roku. Dokładne badania tej komety wskazały wtedy, że przed tym spotkaniem zbliżyła ona się do Słońca tylko jeden raz, ponad 4000 lat wcześniej, kiedy w Egipcie rządził faraon Pepi I. Dzięki temu, że tylko raz była w pobliżu Słońca, na jej powierzchni nie było widać prawie żadnych śladów oddziaływania promieniowania ani wiatru słonecznego. Tym samym kometa zasadniczo zachowała skład bardzo podobny do składu obłoku gazowo-pyłowego, z którego powstał Układ Słoneczny ponad 4,5 mld lat temu.

Obserwacje komety 2I/Borisov wykazały, że jest ona jeszcze „czystsza” od komety Hale’a-Boppa. Oznacza to, że kometa w rzeczywistości nigdy wcześniej nie zbliżyła się do żadnej gwiazdy i jej spotkanie ze Słońcem było pierwszym w jej historii. Można zatem powiedzieć, że kometa składa się z tej samej materii, z której składał się obłok gazowo-pyłowy, z którego utworzył się jej macierzysty układ planetarny.

Podobieństwo między oboma kometami wskazuje, że miejsce powstania komety Borisov w innym układzie planetarnym pod wieloma względami przypominało miejsce powstania komety Hale’a-Boppa w początkach powstawania Układu Słonecznego.