Sprzęt  / News

Koniec Innogy go w Polsce. Carsharing elektrycznych aut jednak się nie opłaca

Picture of the author

Innogy go było jedyną w Polsce wypożyczalnią w pełni elektrycznych aut na minuty. Było, bo usługa właśnie jest zamykana.

Charakterystyczne czarno-białe auta BMW i3 z zielonymi akcentami niedługo znikną z ulic Warszawy i Zakopanego, czyli dwóch miast, w których działała usługa Innogy go. Usługa przełomowa, ponieważ jako jedyna w Polsce oferowała wynajem aut elektrycznych na minuty. Całą flotę stanowiły elektryczne modele BMW i3.

W ten sposób dla wielu Polaków carsharingowa usługa była pierwszą okazją do poznania zalet (ale i wad) aut elektrycznych. Niewielkie BMW i3 do dziś robi duże wrażenie kulturą jazdy jak i przyspieszeniem. Bo choć 7,2 s do setki nie jest rekordową wartością, to w niepozornym miejskim aucie pozwala na bardzo sprawną jazdę i wyprzedzanie, a dodajmy, że w tle praktycznie nie słychać dźwięków jazdy, pomijając przytłumiony dźwięk wiatru owiewającego karoserię.

Innogy go zamyka się z uwagi na COVID-19.

Innogy go działało od kwietnia 2019 r. Dziś Innogy Polska poinformowało o zakończeniu działalności usługi carsharingowej. Samochody należące do Innogy go będą stopniowo wycofywane z ulic, by całkowicie zniknąć w połowie marca.

Z usługi Innogy go skorzystało ponad 100 tys. osób, które przejechały łącznie ponad 7 mln km. Początkowy sukces usługi niestety nie wytrzymał zderzenia z pandemią.

Obserwujemy obecnie rozwój rynku elektromobilności i zaangażowanie miast w niskoemisyjny transport. Niebagatelny wpływ na nasz rodzimy rynek miał projekt innogy go! Nowatorska usługa w postaci elektrycznego car sharingu przyczyniła się do wzrostu świadomości ekologicznych środków lokomocji. Niestety na przełomie ostatnich miesięcy rynek motoryzacyjny i flotowy w naszym kraju wyraźnie odczuł skutki pandemii koronawirusa. Wyniki w branży wynajmu aut w ostatnich trzech kwartałach znacząco spadły ze względu na ograniczone możliwości i potrzeby przemieszczania się. Uniemożliwiło to dalszy rozwój naszego innowacyjnego projektu i realizację założeń, dlatego też podjęliśmy decyzję o jego zakończeniu – mówi Andrzej Popławski, Head of Electric Mobility z innogy Polska.

Auta Innogy go znikają, ale nie znika elektromobilność.

Innogy go przetarło szlaki, a swoje doświadczenie chce teraz przekazać innym. Zarząd ogłosił pratnerstwo z Traficar, inną usługą carsharingową. Zasady współpracy są dopiero ustalane. Obie firmy podpisały list intencyjny o wzajemnym partnerstwie na rynku elektrycznej mobilności współdzielonej. Innogy go zamierza m.in. udostępnić swoją infrastrukturę ładowarek. Z kolei Traficar ma rozwijać flotę współdzielonych samochodów elektrycznych w Warszawie. Póki co mówi się o flocie dwustu pojazdów.

Wielka szkoda, że Innogy go kończy działalność. Jeśli nie zdążyłeś skorzystać z usługi i przejechać się elektrycznym BMW i3 po ulicach Warszawy, pamiętaj, że do połowy marca masz jeszcze okazję to zrobić.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst