1. SPIDER'S WEB
  2. Sprzęt
  3. Tech
  4. Technologie

Koniec Innogy go w Polsce. Carsharing elektrycznych aut jednak się nie opłaca

Koniec Innogy go w Polsce. Carsharing elektrycznych aut jednak się nie opłaca

Innogy go było jedyną w Polsce wypożyczalnią w pełni elektrycznych aut na minuty. Było, bo usługa właśnie jest zamykana.

Charakterystyczne czarno-białe auta BMW i3 z zielonymi akcentami niedługo znikną z ulic Warszawy i Zakopanego, czyli dwóch miast, w których działała usługa Innogy go. Usługa przełomowa, ponieważ jako jedyna w Polsce oferowała wynajem aut elektrycznych na minuty. Całą flotę stanowiły elektryczne modele BMW i3.

W ten sposób dla wielu Polaków carsharingowa usługa była pierwszą okazją do poznania zalet (ale i wad) aut elektrycznych. Niewielkie BMW i3 do dziś robi duże wrażenie kulturą jazdy jak i przyspieszeniem. Bo choć 7,2 s do setki nie jest rekordową wartością, to w niepozornym miejskim aucie pozwala na bardzo sprawną jazdę i wyprzedzanie, a dodajmy, że w tle praktycznie nie słychać dźwięków jazdy, pomijając przytłumiony dźwięk wiatru owiewającego karoserię.

Innogy go zamyka się z uwagi na COVID-19.

Innogy go działało od kwietnia 2019 r. Dziś Innogy Polska poinformowało o zakończeniu działalności usługi carsharingowej. Samochody należące do Innogy go będą stopniowo wycofywane z ulic, by całkowicie zniknąć w połowie marca.

Z usługi Innogy go skorzystało ponad 100 tys. osób, które przejechały łącznie ponad 7 mln km. Początkowy sukces usługi niestety nie wytrzymał zderzenia z pandemią.

Obserwujemy obecnie rozwój rynku elektromobilności i zaangażowanie miast w niskoemisyjny transport. Niebagatelny wpływ na nasz rodzimy rynek miał projekt innogy go! Nowatorska usługa w postaci elektrycznego car sharingu przyczyniła się do wzrostu świadomości ekologicznych środków lokomocji. Niestety na przełomie ostatnich miesięcy rynek motoryzacyjny i flotowy w naszym kraju wyraźnie odczuł skutki pandemii koronawirusa. Wyniki w branży wynajmu aut w ostatnich trzech kwartałach znacząco spadły ze względu na ograniczone możliwości i potrzeby przemieszczania się. Uniemożliwiło to dalszy rozwój naszego innowacyjnego projektu i realizację założeń, dlatego też podjęliśmy decyzję o jego zakończeniu – mówi Andrzej Popławski, Head of Electric Mobility z innogy Polska.

Auta Innogy go znikają, ale nie znika elektromobilność.

Innogy go przetarło szlaki, a swoje doświadczenie chce teraz przekazać innym. Zarząd ogłosił pratnerstwo z Traficar, inną usługą carsharingową. Zasady współpracy są dopiero ustalane. Obie firmy podpisały list intencyjny o wzajemnym partnerstwie na rynku elektrycznej mobilności współdzielonej. Innogy go zamierza m.in. udostępnić swoją infrastrukturę ładowarek. Z kolei Traficar ma rozwijać flotę współdzielonych samochodów elektrycznych w Warszawie. Póki co mówi się o flocie dwustu pojazdów.

Wielka szkoda, że Innogy go kończy działalność. Jeśli nie zdążyłeś skorzystać z usługi i przejechać się elektrycznym BMW i3 po ulicach Warszawy, pamiętaj, że do połowy marca masz jeszcze okazję to zrobić.