Gry  / Felieton

Fajne to PlayStation 5, ale kupię Xboksa Series X i mam na to mocne argumenty

Picture of the author
1037 interakcji
dołącz do dyskusji

Wcale nie jest drogie. Wygląda fajnie. Katalog gier zapowiada się imponująco. Czy przesiądę się w związku z tym z platformy Xbox na PlayStation. Niezmiennie: nie mam tego w planach. Pozwólcie, że uzasadnię.

PlayStation, Switch, Xbox, Steam, Epic Games… platform dla graczy cały czas przybywa, a każda bardzo skutecznie walczy o naszą uwagę. Już w te Święta będziemy po raz wtóry wybierać komu będziemy chcieli płacić za granie w gry. Niektórzy pozostaną na swoich pecetach i konsolach, jednak istotna część stanie przed wyborem: PlayStation 5 czy Xbox Series.

Biorąc pod uwagę niezwykłą popularność platformy PlayStation 4 spodziewać się należy, że wielu jej posiadaczy od razu przeskoczy do nowej generacji. PlayStation w ramach tej generacji podbiło serca dziesiątek milionów graczy, przede wszystkim za sprawą bardzo wysoko cenionych gier od wydawnictwa Sony Interactive Entertainment. Na dodatek najdroższa wersja PS5 kosztuje niemal tyle samo, co najdroższy Xbox Series, co powinno korzystnie wpłynąć na sprzedaż urządzeń Sony.

Ja jednak niezmiennie – choć byłem pod wrażeniem wczorajszej prezentacji – szykuję forsę na Xboxa Series X. Nie na przekór światu. Nie by być na siłę alternatywnym. Nie dlatego, że (rzekomo) sponsoruje mnie Microsoft. A dlatego, że uważam Xboxa Series X za lepszy zakup dla mnie. Pozwólcie, że uargumentuję.

PlayStation 5 kontra Xbox Series X – sprzęt

Xbox Series X zamknięty jest – w mojej subiektywnej opinii – w obudowie wręcz ohydnej. Wygląd PlayStation 5 zdecydowanie bardziej mi odpowiada. Nie zmienia to jednak faktu, że Xbox Series X jest sprzętowo raczej potężniejszą konsolą. Dzieli większość parametrów z PS5, z paroma różnicami. Obie konsole wyposażone są w superszybką pamięć masową, choć ta w konsoli Sony jest istotnie szybsza. Z kolei Xbox Series X wyposażony jest w zauważalnie mocniejszy procesor graficzny.

Nie jestem pewien czy szybsza pamięć w PS5 zapewni mi realne korzyści. Przeskok generacyjny umożliwiający budowanie zupełnie nowego rodzaju gier zapewniają obie konsole, w tym Xbox ze swoją pamięcią Xbox Velocity Architecture. Pozostają więc nieco krótsze czasy ładowania gier – komfort, z którego chętnie zrezygnuję na rzecz nieco bardziej szczegółowej oprawy graficznej na Xbox Series X.

Xbox Series X dodatkowo obsłuży formaty Dolby Vision (obraz) i Dolby Atmos (dźwięk), które powoli stają się standardami w świecie RTV. Należę do tych klientów, którym zależy na obrazie i dźwięku. To oczywiste, że jakość samej gry jest najważniejsza. Nie zgadzam się jednak z opinią, że oprawa jest mało istotna. Dobra gra ze świetną oprawą audiowizualna jest lepsza od dobrej gry z przeciętną oprawą.

PlayStation 5 kontra Xbox Series X – akcesoria

A tak właściwie, to gamepad. Z kolegami swego czasu żartowaliśmy, że Xboxowcy i PlayStationowcy ewoluują biologicznie, a ich dłonie przystosowują się do gamepadów przez kolejne generacje. To bzdura… ale coś w tym jest. Mam duży problem z przyzwyczajeniem się do DualShocka, podobnie znajomi z PlayStation mają kłopot z kontrolerem Xbox.

Ja jednak lubię pady Xboxa nie tylko za ich kształt, ale i prostotę. Oprócz akumulatora można je zasilać przez zwykłe baterie typu AA – co sprawdza się doskonale w momencie, gdy akurat chcę zagrać, a gamepad jest ładowany. Bardzo rzadko też uzupełniam w nim prąd, co wyżej sobie cenię, od mikrofonów, płytek i światełek u konkurenta.

PlayStation 5 kontra Xbox Series X -  gry wideo

Oj, już wiem, że mi się oberwie w komentarzach. I nawet rozumiem dlaczego. Gry wydawane przez Sony Interactive Entertainment należą do jednych z najwyżej ocenianych w branży. Co niestety nie jest regułą dla gier wydawanych przez Xbox Game Studios. Z krytyką sztuki – a wydaje mi się, że gry wideo są jej formą – jest jednak tak, że wiele zależy od gustu krytykującego.

A tak się składa, że mniej więcej tyle samo gier mi brakuje z PlayStation na Xboksie, co by mi brakowało z Xboxa na PlayStation. Brakuje mi The Last of Us i Horizona, ale też smutno by mi było na konsoli Sony bez Forzy Horizon, Gears czy Ori. Na dodatek większość gier w jakie gram to gry multiplatformowe. Gry na wyłączność produkowane są rzadko, często w gatunkach mi nieodpowiadających. Tymczasem gry multiplatformowe najprawdopodobniej będą lepiej działać na Xboksie Series X z uwagi na jego mocniejszy układ graficzny.

Nasze gusty – mój i wasz – mogą się jednak różnić. Argumenty jednak na tym się nie kończą. Microsoft oferuje fantastyczny program lojalnościowy Xbox Game Pass Ultimate. W zamian za 55 zł miesięcznie mam dostęp do około 200 gier na Xboxa, które mogę ogrywać na konsoli, na komputerze a nawet na telefonie komórkowym. Dodatkowo w ramach tego programu przyznawane jest nam członkostwo EA Play (kolejne darmowe gry, tym razem od Electronic Arts) oraz cztery gry miesięcznie w prezencie z tytułu Xbox Live Gold, który również jest częścią XGPU. Oszczędności finansowe są gigantyczne dla kogoś, kto gra więcej niż w jedną grę na pół roku. A przecież mowa tu często i o sztandarowych tytułach, bo i takie pojawiają się w stale poszerzanym katalogu Xbox Game Pass Ultimate.

Tu znajduje się pełna lista gier, jakie pojawią się na premierę Xboxa Series X w wersji mu dedykowanej.

PlayStation 5 kontra Xbox Series X. Sympatia i przyzwyczajenie

Tych argumentów na siebie raczej nie przełożycie. Nie ukrywam jednak, że pewną rolę, poza obiektywnym bilansem zysków i strat, pełni sympatia do marki. Xbox – nie licząc krótkiego czasu przy premierze Xboxa One – od samego początku jest prowadzony w sposób bardzo prokonsumencki. Doceniam wysiłek, jaki zespół Xboxa wkłada w zadowalanie mnie, jako klienta. Nie robią tego charytatywnie, a starają się odzyskać klientów od wiodącego na rynku PlayStation. Tym niemniej przez Xboxa jestem wręcz zagłaskiwany. Trudno by mi się to miało nie podobać.

Programy takie, jak Smart Delivery (zapewnianie zawsze najlepiej dopasowanej wersji gry do sprzętu, bez dopłat), Xbox Play Anywhere (wspólna licencja na gry na PC i konsole) czy zgodność wsteczna z grami na Xbox One, istotną częscią gier na Xboxa 360 i wybranymi z Xboxa bez dopłat czy innej formy naciągactwa.

Mój gust nie jest lepszy niż twój

Powyższy tekścik to pewien rodzaj ekshibicjonizmu. Chciałem przedstawić swoje prywatne preferencje, by zachęcić was do rozważań nad obiema konsolami na chłodno – a nie pod wpływem emocji po dopiero co zakończonym przekazie. PlayStation 5 zapowiada się na świetną konsolę z rewelacyjną ofertą gier wideo. W mojej ocenie lepiej jednak zapowiada się Xbox Series X. Kto się ze mną zgadza, a kto przeciw?

Xbox Series S i Xbox Series X są już dostępne w przedsprzedaży.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst