Gry  / Lokowanie produktu

Jaki powinien być laptop dla gracza, na przykładzie popularnego w Polsce modelu Acer Nitro 5

Dzięki technologicznemu postępowi oraz procesowi miniaturyzacji laptop dla gracza przestał być oksymoronem. Dzisiaj to kategoria produktów z niezwykłą dynamiką wzrostu i świetną sprzedażą. Na co zwracamy uwagę, kupując sprzęt tego typu? Analizujemy to na przykładzie bestsellerowego modelu Acer Nitro 5, będącego dobrym rozwiązaniem dla graczy, uczniów oraz studentów.

Wybór Nitro 5 nie jest przypadkowy. Urządzenie Acera jest jednym z najlepiej sprzedających się laptopów do gier na naszym rodzimym rynku. To efekt korzystnego stosunku ceny do możliwości, dzięki któremu Piąteczka pozwala na znacznie więcej niż podobne modele z tej samej półki cenowej.

1. Cena zawsze była, jest i będzie kluczowa.

Na cenę laptopa składa się masa elementów, takich jak wytrzymałość materiałów, liczba gniazd i portów, rodzaj ekranu, wykorzystane licencje czy w końcu rodzaj podzespołów. To właśnie na ten ostatni element ma bezpośredni wpływ klient, wybierając pośród wielu konfiguracji różniących się ceną i możliwościami. Procesor, pamięć, dysk, karta graficzna - wszystko to dobieramy w oparciu o posiadany budżet, zawsze starając się optymalizować koszty.

Dlatego nie dziwi, że jednym z najczęściej pojawiających się procesorów w nowych laptopach dla graczy jest Intel Core i5-10300H. To najtańszy układ nowej, dziesiątej generacji Intela wykonany w litografii 14 nm, wykorzystujący standard Comet Lake-H bazujący na architekturze Skylake. Bazowa częstotliwość procesora z 2020 r. to 2,5 GHz, a kolei dzięki technologii Turbo Boost możemy ją podnieść do 4,5 GHz - odpowiednio o 100 i 400 Hz więcej niż w modelu z zeszłego roku.

W przypadku karty graficznej dominuje Nvidia, z modelami GTX 1650 oraz GTX 1650Ti. Różnica między obiema jednostkami nie jest znaczna, głównie za sprawą tego, że model 1650 został ulepszony o nowsze pamięci GDDR6. Model Ti zapewnia około 7 proc. wzrost wydajności. To wartość, którą można pobawić się w relacji do ceny, szukając najkorzystniejszej konfiguracji na miarę własnego portfela.

Najczęściej oszczędzamy na przestrzeni dyskowej oraz pamięci operacyjnej. Większość laptopów do gier wciąż sprzedawana jest z 8 GB RAM-u, a SSD rzadko kiedy mieści więcej niż 512 GB danych. Na szczęście coraz więcej producentów laptopów do gier oferuje możliwość rozbudowy tych parametrów. Nie będzie zaskoczeniem, że taką opcję mają właśnie laptopy Acer Nitro 5. Klienci zostawiają sobie furtkę do ulepszania swojego sprzętu w przyszłości, optymalizując w ten sposób koszty i zwiększając jego wydajność.

Wykorzystując najpopularniejsze i najbardziej opłacalne podzespoły, jesteśmy w stanie nabyć niezły laptop do gier, nie przekraczając psychologicznej bariery 3999 zł. Konfiguracja Nitro 5 z której sam teraz korzystam kosztuje 3699 zł i pozwala uruchamiać wszystkie najnowsze gry ze średnimi lub maksymalnymi ustawieniami graficznymi, przy zachowaniu 45 - 60+ klatek na sekundę. Oczywiście w rozdzielczości FHD.

2. Procesor to prawdziwe serce komputera.

Przy głośnych premierach układów graficznych i wyścigach na teraflopy można zapomnieć, że to procesor jest prawdziwym sercem komputera. Właśnie CPU odpowiada za jakość realizacji większości zadań podczas codziennego korzystania z laptopa. Wybór odpowiedniego procesora ma więc znaczenie fundamentalne, chociaż akurat w kategorii cenowej do 3999 zł gracze nie posiadają przesadnej możliwości wyboru, a rynkowi liderzy są powszechnie znani.

Po stronie Intela dominującymi jednostkami są i5-9300HF 2.4 GHz z 2019 r. oraz i5-10300H 2,5 GHz z 2020 r. Zeszłoroczny procesor zajął drugie miejsce w globalnym rankingu PassMark w kategorii cena-możliwości. Tegoroczny model jest od niego średnio o 11 proc. wydajniejszy, co w przełożeniu na gry wideo może dawać do 30 proc. wzrost wydajności. To głównie zasługa wyższego taktowania zegarów: o 100 Hz wartości bazowej i aż o 400 Hz dzięki technologii Turbo Boost 2.0. Na lepszy wynik pracuje także szybsza pamięć DDR4-2933.

Warto odnotować, że Intel Core i5-10300H radzi sobie naprawdę przyzwoicie z wysokimi temperaturami, co ma kluczowe znaczenie w przypadku laptopów do gier. Zwłaszcza tych ze średniej i niskiej półki cenowej, gdzie system chłodzenia często jest jedną z pięt achillesowych. Zjawisko throttlingu - chociaż zminimalizowane - wciąż istnieje, dlatego mobilny procesor przystosowany do silnego obciążenia jest na wagę złota.

3. Karta graficzna? FPS-ów powinno być 60.

Decydując się na laptop do gier ze średniej lub niskiej półki cenowej, nie ma sensu inwestować w przesadnie drogi układ GPU. Po pierwsze, ten wywinduje cenę i rozłoży nam budżet. Po drugie, pozostałe podzespoły nie będą w stanie w pełni wykorzystać dodatkowych możliwości karty, zamieniając się w kule u nogi. Dlatego wybierając procesor Intel Core i5-10300H, warto rozważyć modele GTX 1650 i GTX 1650Ti od Nvidii. To optymalnie dobrana para na linii cena-możliwości-współpraca.

Jednym z głównych założeń podczas wyboru laptopa do gier jest dla mnie możliwość grania w najnowsze tytuły przy zachowaniu płynności na poziomie 60 klatek na sekundę, z wysokimi lub średnimi ustawieniami graficznymi i rozdzielczością FHD. Niestety, modele ze średniej i niskiej półki nie są w stanie sprostać temu zadaniu w każdej nowej grze wideo. Istnieją tytuły tak zasobożerne, że akceptuję dla nich dodatkowy margines 40 - 45 klatek na sekundę. Albo to, albo trzeba dosypać do budżetu przynajmniej kilkaset złotych.

Poniżej możecie się zapoznać z moimi osiągami uzyskanymi na Acerze Nitro 5 z procesorem i5-10300H oraz kartą GTX 1650Ti:

  • Death Stranding (FHD, średnie ustawienia) - 61 fps
  • Death Stranding (FHD, wysokie ustawienia) - 57 fps
  • Valorant (FHD, średnie ustawienia) - 180 fps
  • Valorant (FHD, wysokie ustawienia) - 160 fps
  • Jedi Fallen Order (FHD, średnie ustawienia) - 45 fps
  • Jedi Fallen Order (FHD, wysokie ustawienia) - 41 fps
  • CoD Modern Warfare (FHD, średnie ustawienia) - 68 fps
  • CoD Modern Warfare (FHD, wysokie ustawienia) - 61 fps

4. Odporność na przyszłość, czyli rozbudowa w laptopie.

Jak wspomniałem wcześniej, pamięć operacyjna oraz pojemność dyskowa to te obszary, na których bardzo często się oszczędza, dobierając podzespoły w gamingowym laptopie. Acer doskonale zdaje sobie z tego sprawę i właśnie dlatego sprawił, że model Nitro 5 można rozbudować o RAM i SSD. To świetna i perspektywiczna możliwość, która powinna być obowiązującym standardem w każdym laptopie.

Możliwość rozbudowy ma dwie podstawowe zalety. Po pierwsze, dochodzi do optymalizacji kosztów. Najpierw kupujemy laptopa ze średniej półki cenowej, później gromadzimy kolejne oszczędności i w razie konieczności ulepszamy jednostkę o RAM i SSD. Po drugie, większa pamięć ma swoje odzwierciedlenie w wydajności laptopa. Nie musimy kupować nowego sprzętu za kilka tysięcy, aby zdobyć kilka kolejnych klatek na sekundę bądź skrócić czas ekranów ładowania.

5. Zawsze chciałoby się coś ekstra.

Chociaż laptopy do gier za 3000 - 4000 zł są traktowane jako niska i średnia półka, to wciąż wielki wydatek finansowy dla wielu polskich gospodarstwa. Dlatego nic dziwnego, że wydając tak znaczną sumę, liczymy na coś ekstra. Na dodatkowe zalety i możliwości, wyróżniające i nadające produktowi za kilka tysięcy złotych wyraźnego charakteru.

W przypadku modelu Acer Nitro 5 takim dodatkowym benefitem jest ekran z częstotliwością odświeżania 144 Hz. Dzięki wyświetlaczowi możemy w pełni wykorzystać wydajny procesor i niezłą kartę graficzną. Wystarczy uruchomić świetnie zoptymalizowaną grę wideo, jak na przykład Valorant, Fortnite czy CS:GO. Na Nitro 5 wszystkie te produkcje zadziałają powyżej 100 klatek na sekundę. Typowe matryce 60 Hz nie są w stanie tego wykorzystać. Ta w Nitro. Rozgrywka staje się jeszcze płynniejsza i bardziej dynamiczna, a dzięki wyższemu klatkarzowi gracz zyskuje realną przewagę na serwerach sieciowych strzelanin.

Dobry laptop do gier poniżej 4000 zł jest możliwy.

Opisywany przeze mnie Acer Nitro 5 kosztuje aktualnie 3699 zł i zupełnie szczerze: trudno znaleźć lepszy sprzęt o takim stosunku ceny do wydajności. Procesor Intel Core i5-10300H, karta graficzna GeForce GTX 1650Ti oraz szybki dysk SSD sprawiają, że ten model wystarczy nie tylko tutaj i teraz, ale będzie się nadawał do rozgrywki przez następne lata. Może nie zawsze w 60 klatkach, może nie zawsze z wysokimi ustawieniami graficznymi, ale użytkownik sprzętu z takimi podzespołami na jakiś czas kompletnie zapomni o popularnym pytaniu: „pójdzie mi to?“.

Materiał powstał we współpracy z marką Acer.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst