Gry  / Recenzja

Odsyłałem na trybuny, patrzyłem sędziom na ręce i płakałem, gdy widziałem ceny transferów. Football Manager 2019 - recenzja

Podobno w tydzień można stworzyć świat. Ba! Można pracować 6 dni, by siódmego odpoczywać. Ale czy w tydzień da się zrecenzować Football Managera?

Każdy fan FM-a wie, że nie jest to możliwe. Tydzień to zbyt krótko, aby zrecenzować taki kombajn, jakim jest Football Manager, ale... czy jest lepszy moment na test lubianej gry, kiedy kadrze narodowej idzie jak po grudzie, a ulubiona drużyna przeżywa kryzys i wysoko przegrywa z Barceloną?

Football Manager 2019: Zacznijmy od podstaw

Na początku wybieramy drużynę, ligę i zasób bazy danych, na której będziemy operować. Precyzujemy wygląd i sposób ubioru naszego wirtualnego alter ego i tu warto podkreślić, że mamy opcję renderu. Możemy dodać własne zdjęcie, wskazać wzrost i wagę, dzięki temu nasza wirtualna postać może nas idealnie odzwierciedlać. Weterani wszystko to wiedzą, ale dla nowicjuszy jest to dobra zachęta do odpalenia gry i odpłynięcia w świat futbolu.

Gra ubrana w nowe szaty już od samego uruchomienia robi pozytywne wrażenie. Sports Interactive opracowało kilka detali, które z pewnością rozpieszczą doświadczonych graczy. Dla niewtajemniczonych gra już na starcie może się wydawać mocno chaotyczna, ale twórcy zadbali o odpowiednio skrojony tutorial na wielu poziomach zaawansowania.

Football Manager 2019: Zacznijmy od podstaw

Zarządzanie zasobami ludzkimi w Football Managerze 2019

Rozgrywkę zaczynamy od objęcia nowej posady. W związku z tym, już na samym początku czeka nas konfrontacja z dziennikarzami. O ile Jose Mourinho w trakcie konferencji czuję się jak ryba w wodzie, o tyle dla mnie - nowicjusza - odpowiadanie na niewygodne pytania dziennikarzy było udręką. Wciąż te same tematy, zdarta płyta przy okazji każdego meczu.

Na początku pomyślałem - OK, muszę pokazać im jaka mam wizję, zaprzyjaźnić się, ale już w trakcie przygotowań do sezonu, nie było na to czasu. Szybko powiedziałem dość i oddelegowałem udział w konferencjach prasowych swojemu asystentowi. To czego jednak nie mogłem oddać, to interakcja z szatnią.

Pierwsze rozmowy z kapitanem, decyzje personalne, sprzedaż niepotrzebnych zawodników i pierwsze problemy. Gdy piłkarz wymusza transfer i uznamy, że z niewolnika nie ma pracownika, to reszta zespołu potrafi przestać szanować nas jako instytucje, tylko z tego powodu, że ulegliśmy presji.

Z drugiej strony, jeżeli mamy problem, by dotrzeć do jakiegoś zawodnika i przekonać go do naszej taktyki, możemy poprosić o pomoc najbardziej doświadczonych graczy w drużynie. Oczywiście najpierw musimy zdobyć ich zaufanie, ale gdy to się już stanie, dużo łatwiej jest nam przekonać szatnie, że sprzedaż lubianego, ale słabego technicznie zawodnika była dobrym pomysłem.

Sprawdzian umiejętności przywódczych zawodników czeka nas również wtedy, kiedy będziemy chcieli z ich pomocą wprowadzić do zespołu najmłodszych zawodników. Często aklimatyzacja może być dla nich olbrzymim i niemożliwym do realizacji zadaniem, ale przy wsparciu kapitanów zespołu cały proces jest szybszy i mniej bolesny.

Zachwycające są interakcje, jakie mogą stać się naszym udziałem, ponieważ w sposób bezpośredni możemy zwracać się w trakcie gry do zawodników. Dość ważnym i ciekawym aspektem są okrzyki do piłkarzy, w tym te motywujące, uspakajające i zachęcające do wysiłku. W momencie, gdy nasi zawodnicy nie panują nad sytuacją na boisku np. idą z grą za bardzo do przodu, wydajemy komendę, aby obrońcy pilnowali tyłów i jeśli ci są zmotywowani, odpowiednio zareagują. Jeśli natomiast nieprawidłowo ocenimy sytuację, będą zdezorientowani, zmieszani, bądź nawet zestresowani, szczególnie ci, którzy mają niskie parametry odporności na stres lub cechuje ich mały profesjonalizm.

Football Manager pozwala poczuć się jak Zinedine Zidane, który przez prawie trzy lata pracy do perfekcji opanował zarządzanie zasobami ludzkimi, szatnią i taktyką.

Zarządzanie zasobami ludzkimi w Football Managerze 2019

W ramach planowania treningów mamy mnóstwo opcji

Jeżeli uznamy, że nasi zawodnicy nie wykorzystują potencjału i zbyt rzadko próbują strzałów z dystansu, możemy wydać im odpowiednie polecenia, które faktycznie przekładają się na sytuacje na boisku.

Możemy też zarządzić zespołowe wyjście, które zdecydowanie podnosi morale przed ważnym meczem. Rozbudowany trening, który pozwala na wyznaczenie trzech sesji treningowych każdego dnia, jest idealnym narzędziem dla każdego, kto chce mieć pełną kontrolę nad swoją drużyną.

W ramach rozgrywki określamy cel treningu, intensywność itd. Możemy ustawić program treningowy pod kilka kolejnych spotkań, dostosować go do kalendarza rozgrywek i np. w Premier League jedną z opcji będzie zmniejszenie obciążenia w trakcie grudniowej przerwy świątecznej lub zwiększenie wysiłków w trakcie przerw reprezentacyjnych.

Możemy też utworzyć grupy treningowe, w których np. starsi obrońcy współpracują z obrońcami z juniorów, aby ci szybciej nabierali ogłady i doświadczenia. Wybierając czterdzieści różnego rodzaju sesji treningowych podzielonych na jedenaście kategorii, możemy bez problemu dostosować program treningowy do posiadanej drużyny.

Dodatkowo, za pośrednictwem odpowiednio dobranego treningu, dużo łatwiej wpłynąć na to, jak rozwija się konkretny zawodnik, jak prezentuje się jego forma na boisku i w jaki sposób jego postawa na treningach odbija się na formie całej drużyny. Co jeszcze istotniejsze, zawodników, którzy dobrze spisują się na treningach, możemy pochwalić, a to również ma wpływ na ich postawę na boisku.

Zarządzanie zasobami ludzkimi w Football Managerze 2019

Manager z prawdziwego zdarzenia

Teraz reagowanie na wydarzenia w trakcie gry na murawie nie jest kwestią szczęścia i przy szczegółowej analizie możemy realnie wpływać na to, co dzieje się na boisku. Elementy taktyczne wypracowane w trakcie treningu, opracowanie rzutów wolnych czy współpraca między zawodnikami - te wszystkie wyuczone schematy zawodnicy przenoszą na plac gry, a my możemy za pomocą statystyk i osiąganych wyników weryfikować ich postępy.

To wszystko ma realny wpływ na rozgrywkę i osiągane wyniki.

Ciekawostką jest wdrożenie VAR czy goal-line technologii, czyli rozwiązań, które wzbudzają mnóstw kontrowersji w świecie piłki, a jednak świetnie wpływają na rozgrywkę wirtualną. W trakcie meczu sędzia może skorzystać z VAR, a my musimy bacznie obserwować animacje, których finałem będzie decyzja korzystna dla nas lub naszych rywali.

Zarządzanie zasobami ludzkimi w Football Managerze 2019

Trening to nie wszystko, ważna jest jeszcze taktyka

Taktyka, która w najnowszej części Football Managera doczekała się kilku nowości. Jako gracz możemy zarządzać tym, w jaki sposób nasi zawodnicy będą rozgrywać mecze. Możemy, a nawet musimy zdecydować, czy chcemy grać więcej z piłką, czy biegać bez niej, czy piłka będzie wyprowadzana przez obronę długimi podaniami, czy rozgrywana przez środek pola.

Przy wyborze taktyki ogólnej możemy skorzystać z dostępnych w grze i bardzo ciekawych opcji takich jak Tiki Taka czy Catenaccio. Możemy również stworzyć swoją taktykę od podstaw i dopracowywać ją w trakcie sezonu. Oczywiście przy zbyt dużych zmianach możemy wprowadzić do drużyny więcej chaosu, a wszelkie kreatywne pomysły doprowadzą do taktycznej zakłady. Trzeba jednak przyznać, że próba ustawienia zespołu po swojemu to spora dawka doskonałej zabawy.

Football Manager 2019 - recenzja

Umiejętne wykorzystanie przestrzeni - genialne w swej prostocie i skuteczne na boisku

Umiejętne ustawienie opcji związanych z tym, jak szeroko zawodnicy mają operować piłką na boisku sprawia, że mamy do dyspozycji dwie opcje gry. Zawodnicy rozgrywają futbolówkę szeroko i łatwiej jest im zbliżyć się do pola karnego krosami przez całą długość boiska. Mogą również rozgrywać ją wąsko i grać na mniejszej przestrzeni, przez co częściej atakują środkiem boiska.

Dobrą wskazówką w trakcie gry są informacje na temat przeciążeń fizycznych zawodników. Te podane są w formie dokładnych i czytelnych statystyk i zobaczymy je przy okazji informacji na temat tego, ile konkretny zawodnik zagrał meczów oraz ile przebiegł średnio kilometrów. Analizując te liczby możemy prowadzić rozsądna politykę rotacji, bo zmęczony zawodnik nigdy nie będzie mógł dać na boisku tyle, ile jego wypoczęty zmiennik. Czasem warto więc postawić na tego drugiego, nawet kosztem jego umiejętności.

Football Manager 2019 - recenzja

Fajnie, że kontuzje mają wpływ na grę, ale gdzie są tak ważne dla piłki media społecznościowe?

Kontuzje zaczęły mieć realny wpływ na grę, więc jeśli mamy kłopot z kontuzjogennym zawodnikiem, uraz coraz częściej się powtarza, a nasz sztab medyczny nie jest w stanie tego powstrzymać, to może to doprowadzić do spadku formy zawodnika. I tak jak ma to miejsce w realnym sporcie, wielu z piłkarzy może popaść w nijakość albo w ogóle skończyć karierę. FM umożliwia dawkowanie intensywności dni wolnych oraz zmniejszenie obciążeń dla zawodników, którzy narażeni są na przeciążenia meczowe i zbyt duże zmęczenie.

Co z tymi social mediami? Gra próbuje wprowadzić do rozgrywki element, który w swojej biografii dość szeroko opisuje Peter Crouch:

Piłkarze mają dziś znakomitą szansę. Nie muszą iść do dziennikarzy i obawiać się, że ich przekaz zostanie zniekształcony przez złe zdjęcie czy nieprecyzyjne spisanie twoich słów. Mogą pisać w social mediach co chcą. Mogą być prawdziwi. Po to są te narzędzia. Po jaką cholerę więc wrzucają swoje zdjęcie z meczu i dodają: „Fani byli cudowni, rozegraliśmy znakomity mecz, patrzymy w przód”. Przecież to bełkot napisany przez jakiegoś wynajętego gościa. Nie lepiej to robić samemu?

Niestety gra wprowadza element mediów społecznościowych dość nieudolnie. Social feed to zwykły potok wiadomości i o ile wpisy na Twitterze potrafią odbyć się szerokim echem w świecie prawdziwego futbolu, o tyle w grze nie mają wielkiego znaczenia dla ogólnej rozgrywki.

Football Manager 2019 - recenzja

Dużo ciekawiej jest na rynku transferowym

Gdy uruchomiłem FM, skonfigurowałem ligi, bazy danych i wszystko to, co potrzebne do rozgrywki, zapoznałem się z kadrą swojego zespołu. Jako, że znam ją od podszewki od razu wiedziałem, żę Benzema siada na ławce, a szansę w pierwszych meczach i sparingach dostanie Mariano.

Ustawiłem sesje treningowe, zaplanowałem budżet płacowy i gdy przyszło do zweryfikowania budżetu transferowego, okazało się, że muszę zrewidować swoje plany transferowe. Nawet trzy wygrane Ligi Mistrzów z rzędu nie dały mi wolnej ręki do tego, by na rynku transferowym wydać setki milionów euro. Musiałem improwizować, kilku młodziaków przesunąłem do pierwszego składu, a na łowy wypuściłem skautów w poszukiwaniu talentów.

Jednemu z nich dałem zadanie specjalne - znaleźć cracka. Oczywiście propozycje były idealne, ale ceny były zaporowe. Za 200 mln euro nie byłem w stanie kupić Lukaku, Bernardo Silvy czy innego piłkarza pasującego do mojej koncepcji gry. I tak jak ceny graczy, których chciałbym kupić były absurdalne, to kwoty za zawodników, których chciałem się pozbyć mogłem traktować w kategorii niesmacznego żartu.

Nie po raz pierwszy uruchamiając Football Managera musiałem obejść się smakiem w trakcie pierwszego okna transferowego, ale to co przykuło moją uwagę - czyli wprowadzenie klauzuli wykupu i możliwości jej negocjacji - dodało pikanterii. Dzięki temu, za niewielkie pieniądze do mojej drużyny trafiły takie perełki hiszpańskiej piłki, jak obrońcy Hermoso i Grimaldi.

Twórcy gry mają też coś szczególnego dla fanów Bundesligi

W grze można zarządzać każdą z 36 drużyn pierwszej i drugiej Bundesligi. Można więc wczuć się w rolę menadżera Roberta Lewandowskiego i doprowadzić Bayern Monachium do międzynarodowych sukcesów, ciesząc przy tym oko oryginalnymi strojami, logotypami i wizerunkami zawodników.

Football Manager 2019 - recenzja

Czy nowa edycja Football Managera to gra idealna?

W tym roku Football Manager z całą pewnością spodoba się tym użytkownikom, którzy na grze zjedli zęby. Ustawienia związane z treningami, taktyka czy indywidualne dyspozycje, jakie możemy wydać każdemu z zawodników to czyste złoto. Gra wciąga, z resztą jak co roku.

Z drugiej strony Football Manager to z całą pewnością nie jest grą pozbawiona wad. Jedną z najpoważniejszych jest brak licencji na wszystkie ligi i wizerunki piłkarzy. Tego w grze brakuje mi najbardziej. Irytujące jest też niepełne tłumaczenie do wersji polskiej czy moduł mediów społecznościowych, które niepotrzebnie „zapychają” wirtualną skrzynkę odbiorczą.

Drażni też irracjonalny rynek transferowy czy brak wpływu na różne kwestie marketingowe, które obecnie coraz częściej mają ogromny wpływ na zarządzanie zespołem piłkarskim.

Z drugiej strony mamy jednak VAR i goal-line technology, czyli technologie, które są powiewem świeżości w nowej odsłonie. Czy to wystarczy, by fani serii byli zadowoleni? Jestem z całą pewnością przekonany, że tak.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst