Oprogramowanie  / Artykuł

Czarne chmury zawisły nad Evernote'em. Najpopularniejszy notatnik na świecie radzi sobie coraz gorzej

Ciemne chmury zbierają się nad firmą, która oferuje jeden z najbardziej zaawansowanych notatników online. Ostatnią obniżkę rocznego abonamentu Evernote Premium media interpretują jako zwiastun kłopotów przedsiębiorstwa.

Ostatnio dość często piszemy o tym, że w dzisiejszych realiach nie warto przyzwyczajać się zbytnio do usług online czy aplikacji. Oczywiście nie jest niczym nowym, że produkty pojawiają się i znikają, tak dzieje się przecież w każdej branży. Gorzej, gdy dotyczy to lubianych przez użytkowników aplikacji. Niektóre z nich schodzą ze sceny już na zawsze, jak np. Google Reader czy Newton Mail. Inne jeszcze stoją na estradzie, ale ich występ, zamiast pełnego radości benefisu, zamienia się powoli w stypę.

Wiele wskazuje na to, że nad grobem stoi Wunderlist. Nadziei nie ma już chyba dla Scrivenera. Ostatnio długo zastanawiałem się nad zakupem dość drogiej aplikacji Things 3. Choć dziś firma jej twórców rozwija się w dobrym kierunku i oferuje świetny produkt, za rok może się okazać, że malutki startup z południowych Niemiec znika z rynku. To czarny scenariusz.

Evernote ma kłopoty?

Evernote ogłosił obniżenie ceny rocznego planu Premium z 70 dol. do 42 dol. Promocje nie są w świecie cyfrowych usług niczym nadzwyczajnym, ale media łączą ten fakt z doniesieniami o kłopotach kadrowych w firmie. W ostatnim miesiącu pożegnało się z nią kilku menadżerów wysokiego szczebla odpowiedzialnych m.in. za finanse, strategię produktową, technologię i kadry.

Nie tylko zmiany personalne budzą niepokój. Źródła zbliżone do firmy mówią, że znalazła się ona w "spirali śmierci". Dynamika wzrostu płatnych i aktywnych użytkowników w ostatnich sześciu latach miała ulec "spłaszczeniu", a plany taryfowe dla przedsiębiorstw nie chwyciły. Układanka ta może złożyć się na potencjalne kłopoty Evernote'a z dalszym finansowaniem przez inwestorów.

Powyższe doniesienie znaczą póki co niewiele dla zwykłych użytkowników. Na pewno zaś nie oznaczają, że ci, którzy przez lata pokochali Evernote'a i uczynili z niego narzędzie pracy, powinni szukać alternatywy.

Gdy spojrzymy na szerszy kontekst, zarysowany na początku, można mieć jednak obawy co do przyszłości tego biznesu. Rzecz jasna nie jest to kategoria problemów spędzających sen z powiek zwykłemu śmiertelnikowi, chyba że jest on członkiem zarządu firmy.

Z doświadczenia wiem jednak, że pomimo ogromnej liczby aplikacji i usług w sieci szukanie alternatywy nigdy nie jest łatwe. Przede wszystkim dlatego, że przyzwyczajenie - zgodnie ze znanym powiedzeniem - jest drugą naturą. Najczęściej wybieramy aplikacje i usługi najbliższe ideału, ale też bierzemy mocno pod uwagę ich cenę.

Plany taryfowe w Evernote.

Evernote Premium kosztuje dziś dla polskiego użytkownika 99 zł przy zakupie rocznym lub 11 zł przy trybie miesięcznym. Użytkownicy, którzy uczynili z notatnika istotne narzędzie ich pracy, będą raczej zmuszeni do korzystania z wersji płatnej. W planie Basic jest bowiem wiele ograniczeń. Darmowy Evernote oferuje synchronizację tylko dla dwóch urządzeń, 60 MB przesyłu w miesiącu i ogranicza wielkość notatki do 25 MB. Nie pozwala również m.in. na dostęp offline do notatek czy przesyłanie maili do usługi.

Evernote zajmuje dziś 36. pozycję w kategorii Produktywność w Apple App Store, a trzeba pamiętać, że niegdyś przez lata był numerem 1, także wg niezależnego rankingu App Annie. Wśród aplikacji o podobnym zastosowaniu wyprzedza go OneNote Microsoftu. W Google Play usługa zajmuje 56. miejsce w top liście. Znacznie wyżej, na 16. pozycji jest OneNote, a na 38. Google Keep. Evernote podaje na swojej stronie, że liczba użytkowników wynosi 225 mln.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst